Koszykarze Enea Łaciate Astorii Bydgoszcz i Arriva Lotto Twardych Pierników Toruń ze zmiennym szczęściem rozpoczęli walkę w nowym sezonie PGE Basket Ligi. Bydgoszczanie pokonali u siebie Zastal Zielona Góra 105:95. Torunianie natomiast ulegli we własnej hali Kingowi Szczecin 85:104.
Astoria jako beniaminek to jedna wielka niewiadoma. Po sparingach kibice mogli mieć nadzieje, że Bydgoszczanie postawią się wicemistrzowi Polski. Pierwsza połowa rozbudziła apetyty, bo została rozegrana pod dyktando gospodarzy, zeszli oni na przerwę z wynikiem 59:43. Na starcie trzeciej części spotkania wydawało się, że „Asta” kontroluje sytuację (64:43), lecz Zielonogórzanie złapali wiatr w żagle, znacząco redukując straty (75:81). W zaawansowanej części czwartej kwarty doszło nawet do remisu (93:93). Końcówka należała jednak do Astorii.
Enea Łaciate Astoria Bydgoszcz – Zastal Zielona Góra 105:95 (29:21, 30:22, 27:35, 19:17)
Twarde Pierniki podjęły Kinga Szczecin. Torunianie świetnie weszli w mecz (10:0), ale wynik szybko się wyrównał (14:14). Zacięta rywalizacja trwała prawie do przerwy. Tuż przed nią Szczecinianie uzyskali minimalną przewagę (51:47). Goście rozkręcili się po powrocie na parkiet (60:49). Podopieczni Srdjana Suboticia potrafili zredukować większość strat (69:71), ale w czwartej części King zdominował rywala, pewnie triumfując.
Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń – King Szczecin 85:104 (24:23, 23:28, 22:27, 16:26)