Kłopoty PKOl-u. Zarząd ma podjąć ważne decyzje. Zatrzymanie prezesa to nie jedyny problem
Prezydium Polskiego Komitetu Olimpijskiego zwołało zarząd na 14 września, na 13:00 – poinformowała rzeczniczka Katarzyna Kochaniak-Roman. Wiceprezes Adam Korol po wtorkowym posiedzeniu oświadczył, iż komitet ma zabezpieczone środki na działalność do końca września.
Wtorkowym obradom przewodniczył Mieczysław Nowicki – wiceprezes PKOl, który zastępuje Radosława Piesiewicza na podstawie jego pełnomocnictwa. Członkowie władz zebrali się po raz pierwszy od momentu zatrzymania i aresztowania prezesa.
Dotychczasowa praktyka wskazywała, że zarząd był wyznaczany przez prezydium w ciągu dwóch tygodni. Teraz jednak sytuacja jest wyjątkowa, większość członków prezydium wcześniej domagała się od Nowickiego, by pełny zarząd zebrał się nawet tego samego dnia.
Prezydium przekazało zarządowi rekomendację, aby upływającą w kwietniu kadencję prezesa Piesiewicza dokończył jeden z ośmiu wiceprezesów. Wybierze go zarząd zgodnie z art. 21 statutu PKOl. Zdaniem wiceprezesa Korola dopiero 14 września okaże się, czy któryś z wiceprezesów zrezygnuje z kandydowania.
Korol oświadczył też, że do końca września PKOl posiada zabezpieczone środki na działalność. – Dobra wiadomość jest taka, że wyjazd reprezentacji na Młodzieżowe Igrzyska Olimpijskie do Dakaru jest niezagrożony – powiedział. Impreza zostanie rozegrana w dniach 31 października – 13 listopada. Kolejne duże wydarzenia wymagające środków, odbędą się w przyszłym roku.
Były zawodnik, mistrz olimpijski, wspomniał także o zobowiązaniach, jakie komitet ma wobec polskich związków, w tym Polskiego Związku Towarzystw Wioślarskich, którego jest prezesem.
Niezależnie od posiedzenia prezydium w tym samym czasie w Centrum Olimpijskim spotkało się kilka osób ze środowiska sportowego, w tym członek zarządu PKOl Krzysztof Wiłkomirski i prezes stowarzyszenia olimpijczycy.pl Robert Korzeniowski. Czterokrotny mistrz olimpijski jako pierwszy z działaczy ogłosił swoją kandydaturę w wyborach na szefa PKOl.
Istotną zmianą dla PKOl jest uchwalenie nowego statutu. Wiele zapisów wciąż obowiązującego dokumentu nie przewidziało sytuacji, w której znalazł się komitet. Zgodnie z nim zarząd może odwołać osobę z tego gremium, a zatem zarazem z funkcji prezesa, uchwałą przyjętą przez 2/3 głosujących przy obecności minimum 2/3 jego całkowitego, 60-osobowego składu. Wtedy do końca kadencji, czyli wiosny przyszłego roku, na czele PKOl-u stanie wskazany przez zarząd jeden z ośmiu wiceprezesów.
Piesiewicz został zatrzymany 27 sierpnia w Warszawie w ramach śledztwa w sprawie giełdy kryptowalut Zondacrypto, która od października ubiegłego roku była sponsorem generalnym PKOl. Tego samego dnia w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej usłyszał zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli Zondacrypto z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością. Nie przyznał się do winy. Po przesłuchaniu prokuratura skierowała do sądu wniosek o aresztowanie na trzy miesiące. Sąd przychylił się do tego wniosku.