LOTTO Superliga: udany start Energi i Olimpii. Obie drużyny wygrały na wyjazdach
Dwa mecze i dwa zwycięstwa na otwarcie LOTTO Superligi. Energa Manekin Toruń wygrała w Ostródzie 3:1, a Bud-An ElectriCon Olimpia Grudziądz pokonała Dojlidy Białystok 3:2. Oba zespoły musiały jednak odrabiać straty – Torunianie przegrali pierwszy pojedynek, a Grudziądzanie rozpoczęli spotkanie od wyniku 0:2.
Początek nie ułożył się po myśli gości. Debiutujący w barwach Energi Andrei Putuntica przegrał z Michałem Małachowskim 0:3. Ostatni set był najbardziej wyrównany, ale przy nowych zasadach LOTTO Superligi zakończył się już przy wyniku 11:10.
Odpowiedź Torunian była natychmiastowa. Yuto Muramatsu nie dał większych szans Łukaszowi Sokołowskiemu, wygrywając wszystkie trzy sety do sześciu. Później Konrad Kulpa pokonał Kubę Kwapisia 3:1 i Energa Manekin znalazła się o krok od zwycięstwa.
Mecz zamknął Muramatsu. Japończyk po raz drugi pojawił się przy stole i wygrał z wcześniej niepokonanym Małachowskim 3:1. Torunianie zwyciężyli więc 3:1 i rozpoczęli sezon od kompletu punktów.
Energa Morliny Ostródzianka – Energa Manekin Toruń 1:3
Michał Małachowski – Andrei Putuntica 3:0 (11:7, 11:8, 11:10)
Łukasz Sokołowski – Yuto Muramatsu 0:3 (6:11, 6:11, 6:11)
Kuba Kwapiś – Konrad Kulpa 1:3 (9:11, 6:11, 11:9, 7:11)
Najpierw Gonghyeon Park przegrał z Amirreza Abbasim 1:3. Jeszcze bardziej bolał drugi pojedynek. Vladislav Ursu prowadził z Samuelem Kulczyckim już 2:0, ale gospodarz odwrócił mecz i wygrał po pięciu setach.
Sygnał do odrabiania strat dał Rafał Formela. Młody zawodnik Olimpii po zaciętym spotkaniu pokonał Piotra Chodorskiego 3:2. Chwilę później Ursu zrehabilitował się za wcześniejszą porażkę i bez straty seta ograł Abbasiego.
O wszystkim zdecydował więc piąty pojedynek. Park tym razem wytrzymał presję. Pokonał Kulczyckiego 2:1, a decydującego seta wygrał 6:5. Olimpia odwróciła mecz z 0:2 na 3:2 i rozpoczęła rozgrywki od cennego zwycięstwa.
Dojlidy Białystok – Bud-An ElectriCon Olimpia Grudziądz 2:3
Amirreza Abbasi – Gonghyeon Park 3:1 (11:8, 9:11, 11:10, 11:5)
Samuel Kulczycki – Vladislav Ursu 3:2 (9:11, 9:11, 11:8, 11:10, 6:5)
Piotr Chodorski – Rafał Formela 2:3 (8:11, 4:11, 11:6, 11:3, 5:6)
Amirreza Abbasi – Vladislav Ursu 0:3 (4:11, 9:11, 4:11)
Samuel Kulczycki – Gonghyeon Park 1:2 (8:11, 11:6, 5:6)