Wimbledon 2026: Bolesny koniec Hurkacza. Uraz przekreślił marzenia o ćwierćfinale
Hubert Hurkacz nie dokończył meczu 1/8 finału wielkoszlemowego Wimbledonu. Polski tenisista skreczował w spotkaniu z Niemcem Janem-Lennardem Struffem przy stanie 3:6, 6:7 (5-7), 7:6 (7-2), 7:5, 4:2 dla rywala. Powodem była kontuzja mięśni brzucha. Lepiej spisała się Katarzyna Piter, która w parze z Czeszką Anną Siskovą awansowała do 1/8 finału debla.
29-letni wrocławianin bardzo dobrze rozpoczął spotkanie. Wygrał dwa pierwsze sety, prezentując pewny serwis i skuteczną grę z głębi kortu. Problemy zdrowotne pojawiły się po trzeciej partii. Najpierw poprosił o pomoc fizjoterapeutę z powodu bólu pleców, a w kolejnych gemach zaczął odczuwać dolegliwości po prawej stronie brzucha. Uraz uniemożliwiał mu normalne serwowanie i wykonywanie pełnego skrętu ciała. Mimo walki do końca czwartego seta, przy stanie 2:4 w decydującej partii zrezygnował z dalszej gry.
Dla Hurkacza był to pierwszy występ na kortach Wimbledonu od dwóch lat. W 2024 roku właśnie w Londynie doznał poważnej kontuzji kolana w meczu drugiej rundy, która na wiele miesięcy wyhamowała jego karierę. W tegorocznej edycji pokonał kolejno Caspera Ruuda, Sebastiana Ofnera i Tommy’ego Paula. Jego najlepszym wynikiem w Londynie pozostaje półfinał z 2021 roku.
Jan-Lennard Struff – Hubert Hurkacz 3:6, 6:7 (5-7), 7:6 (7-2), 7:5, 4:2 – krecz Hurkacza
Powody do zadowolenia polscy kibice mają za to w rywalizacji deblowej. Katarzyna Piter i Czeszka Anna Siskova awansowały do 1/8 finału po zwycięstwie nad Czeszkami Jesiką Maleckovą i Miriam Skoch. Dla 35-letniej Poznanianki to pierwszy w karierze przypadek, gdy wygrała dwa mecze gry podwójnej w jednym turnieju wielkoszlemowym. Piter pozostaje także ostatnią polską reprezentantką w deblu podczas tegorocznego Wimbledonu.
Katarzyna Piter, Anna Siskova – Jesika Maleckova, Miriam Skoch 2:1 (6:4, 3:6, 7:6 [10-7])