Powrót był wielki, finał bolesny. Twarde Pierniki Toruń znów przegrywają końcówkę
Koszykarze Arriva LOTTO Twardych Pierników Toruń przegrali u siebie z Dzikami Warszawa 82:83 w meczu 26. kolejki Orlen Basket Ligi, mimo znakomitego powrotu w czwartej kwarcie.
Przez większą część spotkania miejscowi mieli poważne problemy w ataku. Niska skuteczność – zaledwie 23 procent w pierwszej kwarcie – oraz przegrana walka na tablicach sprawiły, że goście kontrolowali przebieg gry i do przerwy prowadzili 41:31. Po trzech kwartach przewaga zespołu z Warszawy wciąż była wyraźna (62:52), a w pewnym momencie sięgała nawet 15 punktów.
Zespół Srdjana Suboticia odpowiedział jednak w najlepszy możliwy sposób. Impuls dali doświadczeni gracze – Damian Kulig oraz Isaiah Cousins – a seria 22:4 całkowicie odwróciła losy meczu. Twarde Pierniki objęły prowadzenie 79:72 i wydawało się, że przejmują kontrolę nad końcówką.
W decydujących fragmentach zabrakło jednak konsekwencji. Torunianie odeszli od sprawdzonych rozwiązań ofensywnych, szereg wymuszonych rzutów nie przyniósł zamierzonego efektu. Dziki odpowiedziały serią punktów i ostatecznie przechyliły szalę zwycięstwa na swoją stronę.
Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń - Dziki Warszawa 82:83 (14:20, 17:21, 21:21, 30:21)