Hokeiści Energi Toruń mają czego żałować. Słaba trzecia tercja przesądziła o porażce
KH Energa Toruń nie wykorzystała po raz drugi atutu własnego lodowiska. Torunianie w czwartym meczu ćwierćfinału Tauron Hokej Ligi przegrali z KS Unią Oświęcim 1:2.
Energa przed spotkaniem była w bardzo dobrej sytuacji. W rywalizacji do czterech wygranych prowadziła 2:1. Jeśli toruński zespół wykorzystałby atut własnego obiektu, miałby dwie szanse na wywalczenie wyczekiwanego awansu do półfinału. Nadal jednak to Unia teoretycznie jest faworytem ćwierćfinału.
Serca kibiców toruńskiej ekipy zabiły szybciej, gdy gospodarze wyszli na prowadzenie już w 4. minucie za sprawą trafienia Mikołaja Sytego. Od tego momentu obie drużyny nie mogły zdobyć bramki. Impas przełamali goście, strzelając gole w 46. oraz 53. minucie, przechylając szalę zwycięstwa na swoją stronę.
KH Energa Toruń – KS Unia Oświęcim 1:2 (1:0, 0:0, 0:2)
Bramka dla Energi: Syty (4)