Sofija Dowhal i Wiktor Kulesza: Start na igrzyskach był spełnieniem marzeń
Na zakończonych w niedzielę zimowych igrzyskach olimpijskich Mediolan-Cortina nie zabrakło przedstawicieli naszego regionu. Jednymi z nich byli torunianie – Sofija Dowhal i Wiktor Kulesza, którzy wzięli udział w rywalizacji par tanecznych podczas drużynowych zmagań łyżwiarzy figurowych. Dla obojga olimpijski debiut to spełnienie marzeń.
– Wrażenia są niesamowite. Jesteśmy szczęśliwi i wdzięczni, że mieliśmy możliwość wystąpienia na igrzyskach. To przecież cel każdego sportowca – powiedziała Dowhal. – Mimo jakiegoś bagażu doświadczeń, trzeba przyznać, że IO to kosmos, zupełnie inny poziom. Trzeba tam być, by doświadczyć tego, jak tam naprawdę jest – dodał Kulesza.
Długo duet nie był pewny wyjazdu do Włoch. – Dowiedzieliśmy się kilka dni przed ślubowaniem kadry – zaznaczyła 19-letnia łyżwiarka. – Przez cały sezon był cień szansy, ale też staraliśmy się nie zwracać za bardzo uwagi na igrzyska, bo była opcja, że w nich nie wystąpimy – przyznał 22-letni zawodnik.
Duet zrobił, co w jego mocy, osiągając najlepszy wynik w sezonie. Dało to jednak ostatnie, 10. miejsce w klasyfikacji par tanecznych. Para mówi jasno – teraz czas na gonienie czołówki. – Chcemy konkurować. Już w kolejnym sezonie chcemy piąć się w górę, walczyć z coraz lepszymi parami – powiedział Kulesza.
A jak występ podopiecznych oceniła Sylwia Nowak-Trębacka? – Według mnie pojechali jeden z najlepszych programów w sezonie. Jestem z nimi na każdym treningu, dlatego widzę, że w warunkach zawodów ich efektywność troszeczkę spada. Tym razem jednak stanęli na wysokości zadania – stwierdziła trenerka.
Przypomnijmy, że nasz region miał na ZIO łącznie pięciu przedstawicieli. Na lodzie prezentowali się jeszcze zawodnicy klubu Axel Toruń – Jekaterina Kurakowa i Władimir Samojłow. W bobslejach, w monobobach i duecie, wystąpiła z kolei torunianka Linda Weiszewski.
Rozmowy z Wiktorem Kuleszą i Sofiją Dowhal oraz Sylwią Nowak-Trębacką: