Polacy postraszyli Słowenię, ale punktów nie zdobyli. Zadecydowała druga tercja
Hokejowa reprezentacja Polski rozpoczęła trzeci turniej Europejskiego Pucharu Narodów od porażki 3:4 ze Słowenią, jedyną drużyną, która potrafiła ich pokonać w tym sezonie. W kadrze znalazło się trzech zawodników KH Energa Toruń.
Spotkanie rozpoczęło się od szybkiego ciosu ze strony Słoweńców. W 14. minucie Rok Tičar wykorzystał zamieszanie przy bandzie i otworzył wynik. Polacy odpowiedzieli jeszcze przed przerwą – w przewadze mocno uderzył Michał Naróg, a krążek odbity po drodze przez Sebastiana Brynkusa wpadł do siatki.
Druga tercja okazała się jednak kluczowa. Słoweńcy wrzucili wyższy bieg i w ciągu dwóch minut zdobyli dwa gole – najpierw Anže Kuralt, a chwilę później Marcel Mahkovec. W 36. minucie Tičar dołożył swoje drugie trafienie, podwyższając na 4:1 i stawiając Polaków w bardzo trudnej sytuacji.
W trzeciej tercji „biało‑czerwoni” pokazali charakter. Najpierw Szymon Kiełbicki przejął krążek przy bandzie i sprytnym strzałem między nogami bramkarza zdobył gola kontaktowego. Na dwie minuty przed końcem Mateusz Bryk zmniejszył straty do jednego trafienia, jednak na wyrównanie zabrakło czasu.
Warto odnotować, że w składzie reprezentacji znalazło się trzech zawodników KH Energi Toruń: Eryk Schafer, Mikołaj Syty oraz Jakub Lewandowski.
Polska – Słowenia 3:4 (1:1, 0:3, 2:0)
Bramki dla Polski: Sebastian Brynkus (19), Szymon Kiełbicki (49), Mateusz Bryk (58)
W piątek o 15:00 Polacy zmierzą się z Ukrainą, a na zakończenie turnieju zagrają z gospodarzami – Wielką Brytanią. To ostatni etap przygotowań do mistrzostw świata Dywizji 1A, które odbędą się w dniach 2–8 maja w Sosnowcu. Tam Orły powalczą o awans do elity z Francją, Kazachstanem, Ukrainą, Japonią i Litwą.