Anioły nie do zatrzymania. Torunianie ponownie wygrali bez straty seta
CUK Anioły Toruń po raz drugi w tym sezonie pewnie pokonały Lechię Tomaszów Mazowiecki. Wicelider PLS 1. Ligi w meczu 19. kolejki nie oddał rywalom nawet seta. Podopieczni Marcina Krysia od początku do końca w pełni kontrolowali wydarzenia na parkiecie.
Premierowa odsłona czwartkowej konfrontacji upłynęła pod znakiem wyraźnej przewagi miejscowych, którzy od pierwszych akcji narzucili rywalom twarde warunki. Gdy do skutecznej gry z pola serwisowego dołączyła wysoka efektywność Lusi Paolinettiego w ataku, dystans wzrósł do siedmiu oczek (14:7).
Drugi akt widowiska rozpoczął się od wymiany ciosów. Stan ten nie trwał jednak długo. Skuteczna realizacja założeń taktycznych pozwoliła gospodarzom odskoczyć na bezpieczną odległość, której nie oddali już do ostatniej piłki.
Najwięcej dramaturgii dostarczyła trzecia, a zarazem ostatnia część meczu. Obraz gry uległ zmianie – żadna ze stron nie była w stanie wypracować przewagi, która gwarantowałaby spokój w końcówce. Wynik przez cały czas oscylował wokół remisu. O losach seta musiała zadecydować wyczerpująca walka na przewagi. Kropkę nad „i” postawił Konrad Jankowski, popisując się skutecznym blokiem.
CUK Anioły Toruń – Lechia Tomaszów Mazowiecki 3:0 (25:15, 25:20, 30:28)