Sokół postraszył u siebie Chemika, ale punktów nie zdobył. Zabrakło zimnej krwi
Sokół & Hagric Mogilno przegrał u siebie z LOTTO Chemikiem Police 1:3 w 12. kolejce Tauron Ligi. Statuetka dla najlepszej zawodniczki trafiła do przyjmującej ekipy z Polic, Natalii Mędrzyk.
Już pierwsza partia pokazała różnicę doświadczenia. Przyjezdne szybko narzuciły swój rytm, dominując w polu serwisowym i na siatce. Gospodynie miały kłopot z dokładnym przyjęciem i kończeniem ataków, co przełożyło się na wyraźny wynik 17:25.
Drugi set miał zupełnie inny przebieg. Miejscowe ustabilizowały odbiór, poprawiły skuteczność w pierwszej akcji i wykorzystały potknięcia rywalek. Sokół zagrał odważniej w ataku. Lepiej funkcjonował również połączony elementu bloku i obrony, co przyniosło zasłużone zwycięstwo 25:19 i wyrównanie stanu gry.
Trzecia odsłona była już dużo bardziej wyrównana. Obie drużyny długo toczyły wymianę punkt za punkt, a wynik oscylował wokół remisu. W kluczowych momentach więcej zimnej krwi zachował Chemik, wykorzystując kontry i błędy mogilnianek. Końcówka należała do przyjezdnych, które zamknęły seta wynikiem 25:22.
Czwarta część miała podobny scenariusz. Zawodniczki z naszego województwa kilkukrotnie odskakiwały na dwa–trzy „oczka”, lecz przewaga nie przetrwała próby czasu. W środkowej fazie kolejny raz górę wzięło doświadczenie policzanek. W decydujących akcjach przyjmujące ekipy z zachodniopomorskiego wzięły na siebie ciężar gry i przypieczętowały naszą porażkę.
Sokół Mogilno – Lotto Chemik Police 1:3 (17:25, 25:19, 22:25, 22:25)