TAF Toruń to klub, który może pochwalić się dobrym szkoleniem młodych zawodników futsalu. Niedawno toruńska drużyna do lat 19 zajęła czwarte miejsce w finałach mistrzostw Polski. Choć niewątpliwie to duży sukces, nie do końca zadowolony z wyniku jest trener zespołu, Mateusz Kończalski.
– Spory niedosyt, bo w półfinale mieliśmy przewagę nad ubiegłorocznym mistrzem Polski. Prowadziliśmy 1:0, ale błędne decyzje sędziów sprawiły, że rywale otrzymali tlen i po jednym z przedłużonych karnych doszło do remisu. Potem popełniliśmy błąd w obronie, a gdy goniliśmy wynik, straciliśmy trzecią bramkę. Uważam jednak, że przez długi czas byliśmy lepszym zespołem i bardziej zasłużyliśmy na awans – tak starcie z Rekordem Bielsko-Biała opisał Kończalski.
Brak awansu do finału mocno przybił piłkarzy, dlatego w spotkaniu o brązowy medal nie zdołali oni przeciwstawić się ekipie Red Dragons Pniewy, przegrywając aż 2:9. – Nie udało mi się pozbierać drużyny. Chłopcy płakali, a ból po porażce przeniósł się na boisko – przyznał trener.
– Patrząc przez cały okres, jak budowali się ci chłopcy, chciałbym ich jeszcze podszkolić, by w przyszłych mistrzostwach powalczyć o złoto, które śni mi się po nocach – dodał szkoleniowiec.
Pełna rozmowa z Mateuszem Kończalskim: