Pogoń za turystyką nie oznacza wyjazdu z miasta! Jakie tajemnice skrywa przed nami Bydgoszcz? [zdjęcia]
W „Wakacyjnym Przewodniku Po Regionie” odwiedzamy nie tylko małe miejscowości na Pomorzu i Kujawach. Odkrywamy też nieznane albo mało znane historie dużych miast. W czwartkowej odsłonie cyklu byliśmy w Bydgoszczy, którą nazywano nie tylko „małym Berlinem” czy „małą Wenecją”, ale też „małym Kijowem”.
Okazuje się, że interesujące miejsca na mapie naszego regionu nie muszą chować się w leśnej gęstwinie, czy oddalone o kilkadziesiąt kilometrów od większych ośrodków. Niektóre lokalizacje są wręcz na wyciągnięcie ręki. Tym razem wybraliśmy się do Bydgoszczy.
Naszym przewodnikiem był Mikołaj Buzała. – Zaczęliśmy od Konarskiego 7, żeby pokazać „mały Kijów”. To wynika z wydarzeń z 1920 roku i wojny polsko-bolszewickiej, zmiany wschodnich granic Polski i tysięcy uchodźców, którzy z tych terenów migrowali na zachód. Dokładnie tak, jak teraz. W tym okresie wielu kijowian, etnicznych Polaków przyjeżdżało właśnie do Bydgoszczy. Opuszczali ją Niemcy, a w tym mieście znajdowały się tanie i niezniszczone mieszkania. Można było tu się schronić przed pożogą wojenną. Między innymi to jest historia Ireny Zabłockiej, która mieszkała tu, przy Konarskiego 7. Zresztą pochodziła z tych Zabłockich, a dokładniej od tego, który „wyszedł na mydle”.
– Jest taka historia o Cyprianie Zabłockim, który ponoć przy handlu rzecznym chciał oszczędzić na mycie. Schował swoje mydło w beczkach, zamiast trzymać na tratwie i je zatopił. Próbował oszukać celników, udało mu się, ale niestety mydło rozpuściło się w nieszczelnych beczkach. Wyszedł, jak Zabłocki na mydle. Tak naprawdę to jest mit, historia nieprawdziwa. Zresztą dużo starsza niż wspomniany Zabłocki. Co nie zmienia faktu, że cały ten obszar, po którym chodziliśmy, zamieszkiwali w dużej mierze emigranci z Ukrainy, ale i z Białorusi, generalnie z Kresów – opowiadał Buzała.
– Irena Zabłocka prowadziła Kawiarnię Wiejską przy Gdańskiej 51, nieopodal obecnego Rywala. Tam spotykali się Kresowiacy, którzy w tych latach 20. mieli bardzo silną wspólnotę w swoim „małym Kijowie” – dodał.
Czy stanowili oni ważną grupę mieszkańców miasta? – Zdecydowanie tak, dużo bydgoszczan pamięta historię od swoich babć, „bosych Antków”, czyli ludzi, którzy tu przyjeżdżali bez niczego i którzy wymagali pomocy. Duża liczba tych ludzi była bardzo bogata. Sama pani Zabłocka miała 2 000 hektarów ziemi. Byli wykształceni, dobrze sytuowani, którzy po odejściu Niemców i niemieckich urzędników stawiali Bydgoszcz z powrotem na nogi, już jako miasto polskie.
Odcisnęli wyraźne piętno na mieście i jego późniejszej historii. – Przypadek kogoś nieurodzonego na Kresach, ale też przed końcem I wojny światowej, pracującego na terenach aktualnej Ukrainy. Bogdan Raczkowski był miejskim radcą budowlanym w Bydgoszczy, który wybudował między innymi szpital Jurasza, czy też swoją willę.
W „Wakacyjnym Przewodniku Po Regionie” przez całe wakacje odwiedzamy miejsca atrakcyjne, intrygujące, ciekawe z naszego regionu. Takie, które są turystycznymi „perełkami”, ale nie wszyscy o nich wiedzą. Albo wiedzą, słyszeli, ale nigdy tam nie byli.
Zobacz także
Średniowieczny obiekt obronny ma ponownie stanąć w Gostycynie [„Wakacyjny przewodnik po regionie"]
2026-07-20, 09:00To pochodząca z XII-XIII wieku wieża, która była częścią grodziska Burchat. Kto ją zniszczył i jakie są plany z nią związane? Czytaj dalej »
Kanał Bydgoski to nie tylko park i woda. W „Wakacyjnym przewodniku po regionie" odkrywamy jego historię
2026-07-17, 10:00W piątkowym „Wakacyjnym przewodniku po regionie' odwiedziliśmy park nad Kanałem Bydgoskim. Wyjątkowe miejsce do wypoczynku, także dla miłośników wodnych rejsów. Kryje się za nim też bogata historia. Czytaj dalej »
Olenderski Park Etnograficzny w Wielkiej Nieszawce to prawdziwa podróż w czasie [„Wakacyjny przewodnik po regionie"]
2026-07-14, 09:20W czasie naszych wakacyjnych podróży docieramy do Olenderskiego Parku Etnograficznego pod Toruniem w Wielkiej Nieszawce. W przeszłości znajdowała się tam Osada Olendrów, która pozostawiła po sobie ślad. Czytaj dalej »
„Kamienne miasto” pokazuje, jak żyli ludzie w neolicie. „Wakacyjny przewodnik po regionie" prowadzi do lasu
2026-07-13, 09:00W „Wakacyjnym przewodniku po regionie” Polskiego Radia PiK zapraszamy do Nadleśnictwa Miradz. To idealne miejsce do aktywnego wypoczynku w bliskim kontakcie z naturą. Czytaj dalej »
Od starych mebli po lokomotywę i samolot. W „Wakacyjnym przewodniku po regionie" zaglądamy do muzeum w Redczu Krukowym
2026-07-10, 09:40W „Wakacyjnym przewodniku po regionie' przenieśliśmy się w czasie. Zobaczyliśmy jak żyli nasi dziadkowie i pradziadkowie. Sprzęty gospodarstwa domowego, maszyny rolnicze, a także dawne pojazdy można podziwiać w prywatnym Muzeum… Czytaj dalej »
Nauka w zasięgu ręki. Wakacje w Centrum Nowoczesności Młyn Wiedzy w Toruniu [Wakacyjny przewodnik po regionie]
2026-07-09, 09:00Jak bije serce, kosmos w zasięgu ręki, warsztaty z jajem i magia iluzjonistów - to wszystko czeka na nas w Centrum Nowoczesności Młyn Wiedzy w Toruniu. W wakacje można tu spędzić cały dzień. Czytaj dalej »
W gminie Gostycyn mają przyczepę, która leczy. Uloterapia pomoże w bezsenności i chorobach [„Wakacyjny przewodnik po regionie"]
2026-07-08, 09:20W Wakacyjnym Przewodniku Po Regionie wybraliśmy się w 'Podróż w krainę zdrowia'. Taki napis widnieje na przyczepie, która stoi w Łyskowie niedaleko Tucholi. To miejsce, w którym jest jak w... ulu. Czytaj dalej »
Spore zainteresowanie spacerami z przewodnikiem po Włocławku. Organizowane są od 20 lat [„Wakacyjny przewodnik po regionie"]
2026-07-07, 09:20W „Wakacyjnym przewodniku po regionie' spacer z przewodnikiem po Włocławku. Takie spacery są organizowane w sezonie letnim już od ponad 20 lat i cieszą się ogromną popularnością. To sposób na to, by odkryć miasto na nowo. Czytaj dalej »
Przenieśmy się 2700 lat wstecz. Polskie Radio PiK z wizytą w Biskupinie [Wakacyjny przewodnik po regionie]
2026-07-06, 08:57Wracamy na Pałuki. Kim byli mieszkańcy Biskupina 2700 lat temu? O tym opowiedziała nam archeolog Magdalena Zawol z Muzeum Archeologicznego w Biskupinie. Czytaj dalej »