25 czerwca 2025: Piano Henry’ego Gray’a
Henry Gray, rocznik 1925, był jedną z ostatnich postaci, które łączyły nas z tą najwcześniejszą, najbliższą korzeniom generacją bluesmanów. Sławę zdobył jako pianista w zespole Howlin’ Wolfa, z którym począwszy od 1956 roku grał 12 lat. Nagrywał m.in. dla wytwórni Chess, Vee-Jay i United, występując u boku takich ikon jaki Bo Diddley, Jimmy Reed, Jimmy Rogers czy Little Walter. Był nominowany do niemałej liczby nagród, łącznie z nominacją do Grammy – doczekał się też prezentacji w siedmioodcinkowej serii „The Blues” Martina Scorsese. Piękna postać. Kiedy w 2020 roku zasnął na zawsze miał 95 lat. W nagraniach, które pojawią się w najbliższym odcinku „Muzyki źródeł” wystąpią z nim Robert Lockwood Jr, Nappy Brown, Dave Riley, John Brim i Tail Dragger.
18 czerwca 2025: Mr. Blue Bland
Bobby „Blue” Bland urodził się Rosemark w stanie Tennessee, ale jego kariera, od działalności w grupie The Beale Streeters z B.B. Kingiem i Johnny Ace’m i pierwszych nagrań, po status wielkiej gwiazdy, to związek z Memphis i słynną Beale Street. W 1992 roku włączono jego nazwisko w poczet Rock and Roll Hall of Fame. Kiedy słucha się jego nagrań, nie ma wątpliwości dlaczego… Najbliższy odcinek „Muzyki źródeł” przypomni sylwetkę artysty.
11 czerwca 2025: Marcus King w Warszawie!
Marcus King – jeden z najciekawszych młodych wykonawców, jacy w ostatnich latach pojawili się w szeroko-pojętej muzyce roots i Americana, gdzieś na styku bluesa, rocka, southern-rocka i soulu – pojawi się w Polsce! 30 czerwca artysta wystąpi w Warszawie w klubie Stodoła. Supportem przed koncertem gwiazdy będzie Brent „Dirty B” Hinds – Amerykanin znany z wieloletniej posady gitarzysty i wokalisty grupy Mastodon, tym razem z projektem Fiend Without a Face. Najbliższy odcinek „Muzyki źródeł” przybliży sylwetkę Kinga. Będzie też okazja żeby wygrać bilety na koncert.
4 czerwca 2025: Już nie dzieci
Co mają wspólnego Joe Bonamassa, Derek Trucks, Johnny Lang czy Quinn Sulivan? Wszyscy grają na gitarze i wszyscy debiutowali na muzycznej scenie w młodym wieku, mierząc się z oczekiwaniami stawianymi „genialnym dzieciom gitary”. Jedni poradzili sobie z tym lepiej, inni nieco gorzej. Nagrania tych wykonawców wypełnią najbliższy odcinek „Muzyki źródeł”.