Nepal/ Klęska maoistów

2013-11-30, 10:24  Polska Agencja Prasowa/Wojciech Jagielski

Maoiści rządzący przez ostatnie lata w Nepalu, najwyżej położonym kraju świata, ponieśli upokarzającą klęskę w listopadowych wyborach parlamentarnych, stracili władzę i zaufanie nepalskiej biedoty, dotąd wierzącej, że poprawią jej los.

Po podliczeniu niemal wszystkich głosów oddanych w zeszłotygodniowych wyborach okazuje się, że zwyciężył w nich Kongres Nepalski, najstarsza partia polityczna kraju, opowiadająca się za liberalną demokracją i przyjaźnią z Indiami; wzoruje się na tamtejszym Indyjskim Kongresie Narodowym.

Nepalscy kongresowcy zdobyli jedną trzecią mandatów w 601-osobowym Zgromadzeniu Konstytucyjnym, które przez najbliższe pięć lat będzie pełniło rolę krajowego parlamentu. Jako drudzy, ze 175 posłami, przyszli na metę sprzymierzeni z kongresowcami komuniści-marksiści.

Wybory zakończyły się klęską i upokorzeniem maoistów, którzy w latach 1996-2006 stoczyli zwycięską wojnę domową, w której zginęło kilkanaście tysięcy ludzi, obalili istniejącą od prawie trzech wieków monarchię, a w 2008 r. wygrali wybory do parlamentu i Konstytuanty oraz przejęli władzę w kraju.

Zmarnowali jednak pięć lat rządów. Dawni rewolucjoniści okazali się wyjątkowo nieodporni na pokusy władzy. Przejąwszy rządy w Katmandu, bez reszty oddali się robieniu kariery i pomnażaniu własnych majątków, kumoterstwu i korupcji. Okazało się, że niczym nie różnią się od zwyczajnych polityków i urzędników poza tym, że gorzej od nich znają się na zarządzaniu krajem.

Władza uderzyła im do głowy. Przekonani, iż nigdy jej już nie stracą, nie zabiegali o polityczne kompromisy z rywalami, lecz wdawali się z nimi w niezliczone spory i awantury. W rezultacie nie udało się uchwalić nowej konstytucji, a kuluarowe intrygi sprawiły, że Nepal niemal co roku zmieniał premierów i rządy.

Po zeszłotygodniowych wyborach z najsilniejszej partii w kraju maoiści spadli do rangi trzeciej siły politycznej, nie zebrawszy nawet setki mandatów. Nawet w przymierzu z przychylnymi im partiami mniejszości narodowych z Teraju nie mają szans na utworzenie większości i zachowanie władzy. Przegrana niedawnych bohaterów ludowych okazała się tym boleśniejsza, że frekwencja wyborcza była wyjątkowo wysoka i zagłosowało prawie trzy czwarte uprawnionych, a w Katmandu porażkę poniósł sam ich przywódca Pushpa Kamal Dahal, zwany Prachanda („Groźny”). W stolicy wybory przegrała także Hisila Yami, żona drugiego najważniejszego przywódcy maoistów, byłego premiera Baburama Bhattaraia.

Pierwsze wiadomości zapowiadające upokarzającą klęskę maoiści przyjęli z niedowierzaniem, a kiedy zaczęły się potwierdzać, oskarżyli komisję wyborczą o oszustwa, zażądali, by wstrzymać zliczanie głosów, i zagrozili bojkotem Konstytuanty i parlamentu.

W ostatnich dniach spuścili jednak z tonu i przekonują jedynie, by przy pracy nad konstytucją kierować się zasadą konsensusu, a nie większości głosów. Podjęli też rozmowy z przedstawicielami zwycięskiego Kongresu w sprawie wejścia do rządu koalicyjnego, na którego czele stanie zapewne kongresowy przywódca, 74-letni Sushil Koirala, skromny asceta, wywodzący się politycznego rodu Koiralów, który wydał kilku premierów i przywódców tej partii.

Zwycięski Kongres chce zaprosić do rządu przedstawicieli najsilniejszych partii, by okiełznać polityczny chaos i uchwalić nową konstytucję. Korzystając ze zdobytej większości w Konstytuancie, wraz z komunistami-marksistami kongresowcy będą walczyć przeciwko nadmiernej federalizacji kraju, o co zabiegali maoiści i ich sojusznicy z Teraju.

To kolejna porażka maoistów, którzy woleli zgodzić się na rozwiązanie starej konstytuanty i nowe wybory, niż iść na ustępstwa wobec kongresowców i marksistów w sprawie niemal już napisanej konstytucji. Teraz to ich rywale będą dyktować swoje warunki.

Wybory do Konstytuanty przyniosły sukces także nepalskim monarchistom, zabiegającym o restytucję królestwa choćby w formie monarchii konstytucyjnej, z ograniczoną władzą króla, uznawanego przed laty za wcielenie hinduistycznego boga Wisznu.

W 2008 r. monarchistom udało się wprowadzić do konstytuanty zaledwie czterech posłów, którzy jako jedyni zagłosowali przeciwko zniesieniu królestwa i proklamowaniu Nepalu republiką. W nowej Konstytuancie monarchiści będą mieli aż 25 posłów.

Ich sukcesu nie sposób jednak uznać za przejaw tęsknoty 30 milionów Nepalczyków za monarchią; to raczej dowód na ich rozczarowanie polityką uprawianą zarówno przez stare partie, jak i niedawnych jeszcze rewolucjonistów. (PAP)

Kraj i świat

Moskwa grozi Polsce konsekwencjami za zatrzymanie rosyjskiego archeologa

Moskwa grozi Polsce konsekwencjami za zatrzymanie rosyjskiego archeologa

2025-12-11, 11:38
Zwiastun śmierci samobójczej na TikToku. KidsAlert ostrzega rodziców dzieci korzystających z platformy

„Zwiastun śmierci samobójczej” na TikToku. KidsAlert ostrzega rodziców dzieci korzystających z platformy

2025-12-10, 10:45
Jest zgoda Komisji Europejskiej na pomoc publiczną dla polskiej elektrowni jądrowej

Jest zgoda Komisji Europejskiej na pomoc publiczną dla polskiej elektrowni jądrowej

2025-12-09, 21:05
Przed weekendem cudów Szlachetna Paczka wciąż szuka w całej Polsce darczyńców

Przed weekendem cudów Szlachetna Paczka wciąż szuka w całej Polsce darczyńców

2025-12-09, 18:24
Litwa wprowadziła stan wyjątkowy. To efekt naruszeń przestrzeni powietrznej przez Białoruś

Litwa wprowadziła stan wyjątkowy. To efekt naruszeń przestrzeni powietrznej przez Białoruś

2025-12-09, 12:09
Polacy coraz chętniej wyjeżdżają z domu na sylwestra i początek nowego roku. Wiemy, które miejsca wybierają

Polacy coraz chętniej wyjeżdżają z domu na sylwestra i początek nowego roku. Wiemy, które miejsca wybierają

2025-12-08, 11:55
Był cenionym reżyserem teatralnym, wykładowcą warszawskiej AT. Piotr Cieplak nie żyje

Był cenionym reżyserem teatralnym, wykładowcą warszawskiej AT. Piotr Cieplak nie żyje

2025-12-07, 20:08
Betlejemskie Światło Pokoju dotarło do Polski. Harcerze odebrali je od słowackich skautów

Betlejemskie Światło Pokoju dotarło do Polski. Harcerze odebrali je od słowackich skautów

2025-12-07, 15:57
Dziecko przyszło na świat na stacji benzynowej. Rodzice nie zdążyli dojechać do szpitala

Dziecko przyszło na świat na stacji benzynowej. Rodzice nie zdążyli dojechać do szpitala

2025-12-07, 12:52
Gen. Roman Polko o Strategii Bezpieczeństwa USA: widać pewien dystans do Europy

Gen. Roman Polko o Strategii Bezpieczeństwa USA: widać pewien dystans do Europy

2025-12-06, 18:53
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę