ANSA: 35 ofiar zawalenia się wiaduktu

2018-08-14, 12:49  Polska Agencja Prasowa
Do katastrofy doszło w dniu szczególnie intensywnego ruchu na autostradzie w Ligurii, przed środowym świętem we Włoszech/fot. PAP/EPA

Do katastrofy doszło w dniu szczególnie intensywnego ruchu na autostradzie w Ligurii, przed środowym świętem we Włoszech/fot. PAP/EPA

Do katastrofy doszło w dniu szczególnie intensywnego ruchu na autostradzie w Ligurii, przed środowym świętem we Włoszech/fot. PAP/EPA

Do katastrofy doszło w dniu szczególnie intensywnego ruchu na autostradzie w Ligurii, przed środowym świętem we Włoszech/fot. PAP/EPA

Do 35 wzrosła liczba ofiar zawalenia się we wtorek wiaduktu na autostradzie w Genui na północy Włoch. Ten nowy bilans podała Ansa, powołując się na strażaków pracujących na miejscu. Wcześniej szef MSW Matteo Salvini mówił o ok. 30 ofiarach śmiertelnych.

"Bilans znacznie wzrośnie" - oświadczył szef władz regionu Liguria Giovanni Toti.

Kilkanaście osób jest rannych, w tym kilka ciężko.

Wśród osób z ciężkimi obrażeniami są też te, które w chwili zawalenia się centralnego odcinka wiaduktu-mostu o długości 1182 metrów na autostradzie A10 znajdowały się w swoich domach, stojących pod tą konstrukcją - informują włoskie media.

W momencie katastrofy wiaduktem jechało około 30-35 samochodów i trzy tiry - podała włoska Obrona Cywilna.

Na moście była m.in. ciężarówka z Czech; jej kierowca przeżył.

Na miejsce przybyły setki ratowników, wśród nich drużyny specjalizujące się w poszukiwaniu ludzi po trzęsieniu ziemi.

Dokładny bilans zdarzenia, określanego w mediach jako gigantyczna katastrofa budowlana, nie jest znany.

Nie wiadomo, co było jej przyczyną. Telewizja RAI przypomniała, że już wcześniej wiadukt był obiektem wzmożonej uwagi ze strony ekspertów, ponieważ "były z nim problemy". Stacja twierdzi, że w 2009 roku planowano rozbiórkę wiaduktu, oddanego do użytku ponad 50 lat temu i zbudowanie nowego.

Do tragedii doszło w czasie gwałtownej burzy i ulewy nad Genuą, nazywanej "wodną bombą". Niektórzy świadkowie cytowani przez stacje radiowe i telewizyjne twierdzą, że w wiadukt trafił piorun. Są też relacje kierowców, którzy przejeżdżali tamtędy kilkanaście minut wcześniej i odczuli silniejsze niż zazwyczaj drżenia.

Zdjęcia i nagrania z miejsca katastrofy ukazują jej ogromną skalę. Zawalił się długi centralny odcinek wiaduktu, który runął z wysokości około 100 metrów.

Ucierpieli zarówno ludzie w samochodach, które spadły wraz z odcinkiem drogi, jak i ci, na których z dużej wysokości spadły jej fragmenty. Z jednego ze zniszczonych domów wydobyto kilka osób z ciężkimi obrażeniami.

Pod częścią wiaduktu, która się nie zawaliła, znajduje się wiele domów mieszkalnych. Z budynków ewakuowano 50 osób.

Katastrofa miała miejsce w dniu szczególnie intensywnego ruchu na autostradzie A10 w Ligurii przed środowym świętem Ferragosto we Włoszech.

Ten odcinek to jeden z najważniejszych węzłów komunikacyjnych w regionie, do którego w połowie sierpnia przybywają tłumy turystów z całych Włoch i zagranicy. A10 prowadzi do granicy z Francją w mieście Ventimiglia; trasą tą jeżdżą tysiące turystów.

"To ogromna tragedia" - oświadczył minister transportu Danilo Toninelli. Podkreślił zarazem: "Dowodzi to braku konserwacji" konstrukcji.

"Dogłębnie ustalimy odpowiedzialność za tę olbrzymią tragedię" - powiedział wicepremier Salvini. "Zrobię wszystko, by poznać imiona i nazwiska winnych" - dodał.

Polski konsulat generalny w Mediolanie poinformował we wtorek PAP, że jest w stałym kontakcie z włoskimi służbami w związku z katastrofą wiaduktu na autostradzie w Genui i będzie ustalał, czy ucierpieli Polacy. Placówka monitoruje sytuację, ale zastrzega, że za wcześnie jest na ustalenie, czy wśród ofiar byli Polacy.

Na Twitterze konsulat RP poinformował wszystkich obywateli polskich wybierających się w rejon Ligurii, że zamknięta jest autostrada A10 na odcinku Genua-Savona i występują utrudnienia w ruchu kolejowym.

Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)

Kraj i świat

Maciej Jastrzębski: Nie zauważyłem, aby Moskwa odebrała Ukraińcom wolę walki o ojczyznę. [Wieści ze Wschodu]

Maciej Jastrzębski: „Nie zauważyłem, aby Moskwa odebrała Ukraińcom wolę walki o ojczyznę." [„Wieści ze Wschodu]

2025-12-04, 21:44
W Warszawie odbył się rządowy szczyt medyczny pod hasłem Bezpieczny Pacjent

W Warszawie odbył się rządowy szczyt medyczny pod hasłem „Bezpieczny Pacjent"

2025-12-04, 17:51
Jan Krzysztof Ardanowski o zarzutach prokuratury: To próba odwrócenia uwagi od problemów obecnej władzy

Jan Krzysztof Ardanowski o zarzutach prokuratury: To próba odwrócenia uwagi od problemów obecnej władzy

2025-12-04, 16:46
Premier: W piątek przedstawię w Sejmie pilną informację dotyczącą bezpieczeństwa państwa

Premier: W piątek przedstawię w Sejmie pilną informację dotyczącą bezpieczeństwa państwa

2025-12-04, 13:45
Francja: 51 proc. mieszkańców dziewięciu krajów UE uważa, że ryzyko wojny z Rosją jest wysokie

Francja: 51 proc. mieszkańców dziewięciu krajów UE uważa, że ryzyko wojny z Rosją jest wysokie

2025-12-04, 11:21
W Krakowie zderzyły się tramwaje. Ponad 30 osób poszkodowanych, jedna ciężko ranna

W Krakowie zderzyły się tramwaje. Ponad 30 osób poszkodowanych, jedna ciężko ranna

2025-12-03, 19:28
Radosław Sikorski: Polska z Niemcami i Norwegią przekaże 500 milionów dolarów dla Ukrainy

Radosław Sikorski: Polska z Niemcami i Norwegią przekaże 500 milionów dolarów dla Ukrainy

2025-12-03, 11:20
Rada Europejska i PE doszły do porozumienia ws. wygaszenia importu rosyjskiego gazu do 2027 roku

Rada Europejska i PE doszły do porozumienia ws. wygaszenia importu rosyjskiego gazu do 2027 roku

2025-12-03, 09:50
Prezydent zawetował tzw. ustawę łańcuchową. Podpisał też zakaz hodowli zwierząt na futra [wideo]

Prezydent zawetował tzw. ustawę łańcuchową. Podpisał też zakaz hodowli zwierząt na futra [wideo]

2025-12-02, 16:00
W styczniu ruszą wybory nowych władz KO. Na razie chęć kandydowania na szefa partii zgłosił tylko jeden kandydat

W styczniu ruszą wybory nowych władz KO. Na razie chęć kandydowania na szefa partii zgłosił tylko jeden kandydat

2025-12-02, 12:46
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę