Państwa UE przyjęły plan reformy systemu handlu emisjami CO2

2017-11-22, 17:48  Polska Agencja Prasowa

Państwa UE przyjęły w środę plan reformy systemu handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych, tzw. ETS. Polska wstrzymała się od głosu. "Tekst nie uwzględnia wystarczająco interesów Polski i polskich firm" - powiedział PAP polski dyplomata.

"Z dumą ogłaszam zatwierdzenie przez państwa członkowskie UE reformy naszego systemu handlu uprawnieniami do emisji, która została uzgodniona po długich negocjacjach z Parlamentem Europejskim. Konferencja klimatyczna COP23 wyznaczyła w ubiegłym tygodniu czytelną drogę do wdrożenia porozumienia paryskiego, a UE realizuje swoje zobowiązania wynikające z tej umowy. Wprowadzamy skuteczniejszy system ETS, który jeszcze bardziej obniży emisję, dzięki czemu nasze powietrze będzie czystsze, a nasz przemysł stanie się bardziej nowoczesny i konkurencyjny" - powiedział w środę przedstawiciel estońskiej prezydencji, minister środowiska Estonii Siim Kiisler.

W środę reforma została przyjęta przez stałych przedstawicieli państw UE w Brukseli. Estońska prezydencja liczy, że dzięki niej UE będzie w stanie osiągnąć zakładane ograniczenie emisji gazów cieplarnianych o co najmniej 40 proc. do 2030 r.

Negocjacje w sprawie reformy systemu toczyły się od wielu miesięcy, a państwa UE nie mogły porozumieć się w wielu kwestiach. Rozbieżności w sprawie niektórych elementów reformy istnieją do dziś, o czym świadczy wynik środowego głosowania - propozycję poparła większość unijnych państw, od głosu wstrzymały się Polska i Węgry, a Chorwacja była przeciwna reformie.

Od wielu miesięcy powodem impasu w rozmowach była m.in. kwestia tego, na jakie projekty mają być wykorzystywane środki z nowego, specjalnego funduszu modernizacji europejskiej energetyki.

Parlament Europejski i część państw członkowskich opowiadały się za tym, aby elektrownie i zakłady emitujące dużo dwutlenku węgla nie mogły otrzymać środków z funduszu. Ostatecznie zaakceptowano rozwiązanie, zgodnie z którym z pieniędzy nie będą mogły skorzystać kraje, które chciałyby modernizować energetykę węglową, co jest niekorzystne dla Polski. Zawarty został jedynie wyjątek dla krajów, które są poniżej pewnego limitu PKB na mieszkańca, co oznacza, że środki na energetykę węglową będą mogły otrzymać de facto tylko Rumunia i Bułgaria.

"Ostateczny tekst nie uwzględnia wystarczająco interesów Polski i polskich firm. Dlatego Polska w dzisiejszym głosowaniu wstrzymała się od głosu" - powiedział PAP w środę polski dyplomata. Jak wyjaśnił, istotną kwestią dla Polski było to, by państwa zachowały swobodę decyzji, jak wykorzystają środki funduszu modernizacji. "Zgodnie z tekstem porozumienia mogą one być wydawane na projekty związane z sieciami elektrycznymi i ciepłowniczymi, elektromobilnością i odnawialnymi źródłami energii. Wyzwaniem będzie brak możliwości wsparcia projektów opartych na węglu" - dodał.

Polsce zależało na tym, aby środki w funduszu zostały zwiększone, i to udało się osiągnąć. "Środki z niego mają być przeznaczane na dostosowanie firm do spełnienia wymogów ETS i ograniczenia emisji. To dostosowanie oznacza dla Polski wyjątkowo duży wysiłek i pociąga za sobą konieczność znaczących inwestycji finansowych. Dlatego zależało nam na tym, by środki Funduszu zostały zwiększone, i to się udało" - dodał dyplomata.

Fundusz modernizacyjny będzie finansowany z aukcji 2 proc. wszystkich uprawnień do emisji. Będą z niego mogły skorzystać państwa UE, w których PKB per capita jest niższy od 60 proc. średniej UE. Większość środków z funduszu ma zostać przeznaczona na wsparcie inwestycji w wytwarzanie i wykorzystywanie energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych, poprawę efektywności energetycznej, magazynowanie energii i modernizację sieci energetycznych. Projekty dotyczące wytwarzania energii z wykorzystaniem stałych paliw kopalnych będą wyłączone z wyjątkiem ogrzewania sieciowego w państwach członkowskich, w których PKB per capita był niższy niż 30 proc. średniej UE w 2013 r.

Z zawartego w środę porozumienia wynika, że państwa członkowskie z mniejszym PKB będą również mogły modernizować swój sektor energetyczny, wykorzystując do 40 proc. uprawnień do emisji w ramach aukcji. Ta liczba będzie mogła być zwiększona do 60 proc. pod pewnymi warunkami. Jak mówi polski dyplomata, dzięki tym zapisom będzie możliwa modernizacja energetyki węglowej w Polsce. "Środki, którymi dysponowały państwa do tej pory, będą mogły być teraz bardziej elastycznie wykorzystywane, a co za tym idzie, można będzie przeznaczyć ich więcej właśnie na modernizację" - podkreślił.

Uzgodnione stanowisko przewiduje też, że od 2021 r. liczba uprawień do emisji będzie spadała rocznie o 2,2 proc. Obecne regulacje zakładały, że ten wskaźnik będzie wynosił 1,74 proc. Ma się to przyczynić do większego popytu na uprawnienia, a co za tym idzie zwiększyć ich ceny. To - w założeniu twórców reformy - ma przyspieszyć ograniczanie emisji gazów cieplarnianych w UE i przechodzenie na "zielone technologie". Uzgodniono również, że całkowity odsetek uprawnień, które będą dostępne na aukcjach, wyniesie 57 proc. całej dostępnej puli.

Środowe porozumienie przewiduje także tymczasowe podwojenie do 2023 r. tzw. rezerwy stabilizacyjnej (market stability reserve – MSR) na europejskim rynku pozwoleń na emisję CO2. Rezerwa ta powstaje ze ściąganych z rynku pozwoleń na emisję gazów cieplarnianych. Propozycja ta miałaby również - poprzez podniesienie cen pozwoleń na emisję CO2 - zmobilizować przemysł do realizacji założeń unijnej polityki klimatyczno-energetycznej i inwestycji w zielone technologie.

System ETS obejmuje 11 tysięcy energochłonnych instalacji w państwach Wspólnoty. Instalacje te odpowiadają za 45 proc. wszystkich emisji gazów cieplarnianych w UE.

Przyjętą w środę propozycję będzie jeszcze musiał zaakceptować Parlament Europejski. Następnie ostateczną decyzję w tej sprawie wyda Rada UE. Propozycja wejdzie w życie 20 dni po publikacji w dzienniku urzędowym UE.

Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)

Kraj i świat

Nie tylko blokada wejścia do Cieśniny Ormuz. Donald Trump zapowiedział najcięższe w historii sankcje dla Iranu

Nie tylko blokada wejścia do Cieśniny Ormuz. Donald Trump zapowiedział „najcięższe w historii" sankcje dla Iranu

2026-08-21, 08:20
Prezydent skierował ustawę lex szarlatan do Trybunału Konstytucyjnego. Reagują lekarze i rząd

Prezydent skierował ustawę „lex szarlatan" do Trybunału Konstytucyjnego. Reagują lekarze i rząd

2026-08-20, 17:00
To będzie dla Ciebie rok ważnych egzaminów CKE podała daty matur i testu ósmoklasisty

To będzie dla Ciebie rok ważnych egzaminów? CKE podała daty matur i testu ósmoklasisty

2026-08-20, 15:40
Rozpędzona ciężarówka wpada w inną. Generalna Dyrekcja Dróg udostępnia wstrząsające wideo

Rozpędzona ciężarówka wpada w inną. Generalna Dyrekcja Dróg udostępnia wstrząsające wideo

2026-08-20, 13:55
Zakaz wchodzenia do Bałtyku na wielu plażach. Sprawdź, gdzie nie można się kąpać

Zakaz wchodzenia do Bałtyku na wielu plażach. Sprawdź, gdzie nie można się kąpać

2026-08-20, 11:10
Polskie wojsko poderwało myśliwce po zmasowanym ataku Rosji na Kijów. Alert już odwołany

Polskie wojsko poderwało myśliwce po „zmasowanym ataku” Rosji na Kijów. Alert już odwołany

2026-08-20, 06:16
Wyższa danina solidarnościowa dla najbogatszych i niższe podatki dla klasy średniej. Rząd zapowiedział zmiany

Wyższa danina solidarnościowa dla najbogatszych i niższe podatki dla klasy średniej. Rząd zapowiedział zmiany

2026-08-19, 12:38
Wanda Traczyk-Stawska nie żyje. Była działaczką społeczną i uczestniczką Powstania Warszawskiego

Wanda Traczyk-Stawska nie żyje. Była działaczką społeczną i uczestniczką Powstania Warszawskiego

2026-08-19, 06:20
Burmistrz Miastka: złożono wniosek o ogłoszenie upadłości szpitala miejskiego

Burmistrz Miastka: złożono wniosek o ogłoszenie upadłości szpitala miejskiego

2026-08-18, 19:04
Miesiąc aresztu dla kierowcy polskiego autokaru po tragicznym wypadku na autostradzie M3

Miesiąc aresztu dla kierowcy polskiego autokaru po tragicznym wypadku na autostradzie M3

2026-08-18, 18:45
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę