Sąd bada apelacje sprawy podsłuchów w stołecznych restauracjach

2017-11-08, 10:01  Polska Agencja Prasowa

Sąd Apelacyjny w Warszawie bada w środę apelację w głośnej sprawie podsłuchów w stołecznych restauracjach z lat 2013-2014. Sąd I instancji na 2,5 roku więzienia skazał biznesmena Marka F. - uznanego za jedynego pomysłodawcę podsłuchów i dysponenta taśm.

Na rozprawie w SA oskarżonych reprezentują adwokaci, którzy chcą uchylenia wyroku I instancji.

W grudniu 2016 r. Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że naczelną motywacją oskarżonych była chęć wzbogacenia się. Skazał na 2,5 roku więzienia, bez zawieszenia, i grzywnę Marka F., który twierdził, że informował ABW i CBA, iż rozmowy gości restauracji są nagrywane. Kelner Konrad Lassota i szwagier F. Krzysztof Rybka dostali kary po 10 miesięcy w zawieszeniu i grzywny.

Za pomoc śledczym SO odstąpił od ukarania innego kelnera Łukasza N. - nakazano mu zapłatę 50 tys. zł świadczenia pieniężnego. Sąd orzekł przepadek korzyści z przestępstwa, uzyskanych przez N. (92,5 tys. zł) oraz Lassotę (27,5 tys. zł).

Prokuratura żądała dla F. 1,5 roku więzienia w zawieszeniu i grzywny oraz 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu i grzywny dla Lassoty i Rybki. Chciała odstąpienia od kary wobec N., który miałby wpłacić 50 tys. zł. Obrona wnosiła o uniewinnienie. Zdaniem pełnomocników części pokrzywdzonych - Jacka Rostowskiego i Radosława Sikorskiego - żądania prokuratury były zbyt niskie; wnieśli dla F. o 3 lub 4 lata więzienia.

Kodeks karny przewiduje karę do dwóch lat więzienia dla tego, kto "w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniony, zakłada lub posługuje się urządzeniem podsłuchowym, wizualnym albo innym urządzeniem lub oprogramowaniem".

Uzasadniając wyrok SO, sędzia Paweł du Chateau mówił, że "naczelną i pierwotną motywacją w tej sprawie była chęć wzbogacenia się", a F. był jedynym pomysłodawcą przestępczego procederu oraz "wyłącznym dysponentem nagrań". "Nie sposób podzielić stanowiska niektórych pełnomocników oskarżycieli posiłkowych, forsujących tezę, iż początkowym i głównym celem oskarżonych miało być nagrywanie osób z kręgu władzy. Jakakolwiek inna, niż finansowa, motywacja sprawców, w ocenie sądu, nie znajduje oparcia w poczynionych ustaleniach faktycznych" - dodał sędzia.

Podkreślał, że intencją całego procederu nie było ujawnienie nieprawidłowości ówczesnej władzy (jak twierdził Lassota). Jak uznał sąd, dla F. był "to sposób prowadzenia biznesu" w celu postawienia się w lepszej sytuacji. Sędzia przyznał, że F. spotykał się z funkcjonariuszami CBA i ABW, ale przed sądem zaprzeczyli oni, by informował ich, że politycy są nielegalnie nagrywani w restauracjach. "On te kontakty traktował czysto instrumentalnie, licząc na pomoc służb w razie kłopotów" - mówił sędzia du Chateau. Dodał, że w sprawie naruszono konstytucyjne prawo do prywatności osób nagranych bez ich zgody i wiedzy. "Prawo to jest wartością nadrzędną wobec innych dóbr" - zaznaczył.

Proces w SO ruszył w maju 2016 r. F. i Rybka nie przyznali się do winy - Lassota i N. przyznali się. N. zeznawał, że F. za pieniądze zlecał nagrywanie rozmów w restauracjach. Według prokuratury motywy działania oskarżonych miały "charakter biznesowo-finansowy". Media twierdziły, że nagrania miały być zemstą F. za śledztwo w sprawie jego firmy Składy Węgla, a także próbą zdobycia ważnych informacji dla działalności gospodarczej.

Obrona F. złożyła apelację, w której wniosła o uchylenie wyroku SO i o zwrot mu sprawy. Jednym z zarzutów apelacji jest to, że wciąż pojawiają się nowe nagrania, z którymi - według obrony - F. nie miał nic wspólnego: ani wtedy, ani dziś. Według obrony SO pominął wiele istotnych dowodów. Obrona kwestionuje też uznanie przez SO, że ich klient kierował się motywacją finansową i, że nie informował CBA i ABW o nielegalnym nagrywaniu. Apelacje złożyli też pozostali skazani, oprócz Łukasza N.

Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga w swej apelacji wniosła o zastosowanie tzw. środka karnego wobec jednego z oskarżonych. Apelacje złożyła też część oskarżycieli posiłkowych. Pełnomocnik R. Sikorskiego mec. Roman Giertych wniósł o karę 4 lat dla F. i po 2 lata dla obu kelnerów - bez zawieszenia. Twierdzi on, że sprawa mogła być "prowokacją dawnego CBA, aby umożliwić PiS powrót do władzy".

Sprawa dotyczy nagrywania w latach 2013-2014 r. osób z kręgów polityki i biznesu w dwóch restauracjach. Nagrano m.in. ówczesnych szefów: MSW - Bartłomieja Sienkiewicza, MSZ - R. Sikorskiego, resortu infrastruktury - Elżbietę Bieńkowską, prezesa NBP Marka Belkę, szefa CBA Pawła Wojtunika. W sumie, podczas 66 nielegalnie nagranych spotkań, utrwalono rozmowy ponad stu osób; prokuraturze udało się ustalić tożsamość 97. Ujawnione w mediach nagrania wywołały w 2014 r. kryzys w rządzie Donalda Tuska.

Po 2015 r. podjęto postępowania prokuratorskie w sprawie niektórych wątków poruszanych podczas nagranych rozmów (np. o sprzedaży "Ciechu" i podpalenia budki wartowniczej przy ambasadzie Rosji). Badana też jest akcja prokuratury i ABW w redakcji "Wprost" w celu zabezpieczenia nagrań rozmów oraz inwigilowanie dziennikarzy związanych ze sprawą.(PAP)

Kraj i świat

Prezydent elekt Karol Nawrocki rozmawiał z marszałkiem Sejmu Szymonem Hołownią

Prezydent elekt Karol Nawrocki rozmawiał z marszałkiem Sejmu Szymonem Hołownią

2025-07-24, 16:36
Sławosz Uznański-Wiśniewski już w Polsce. Na lotnisku powitało go 200 osób

Sławosz Uznański-Wiśniewski już w Polsce. Na lotnisku powitało go 200 osób

2025-07-24, 13:47
Politycy PiS: Zmiany w rządzie nie idą w dobrym kierunku. Może być jeszcze gorzej

Politycy PiS: Zmiany w rządzie nie idą w dobrym kierunku. Może być jeszcze gorzej

2025-07-23, 14:58
Rząd po rekonstrukcji Premier Donald Tusk ogłosił nazwiska nowych ministrów

Rząd po rekonstrukcji! Premier Donald Tusk ogłosił nazwiska nowych ministrów

2025-07-23, 10:36
Strefa Gazy: W trzy dni co najmniej 21 dzieci zmarło z głodu i niedożywienia

Strefa Gazy: W trzy dni co najmniej 21 dzieci zmarło z głodu i niedożywienia

2025-07-22, 22:02
Zmiany w Cyfrowym Polsacie i Telewizji Polsat. Zygmunt Solorz odwołany z funkcji

Zmiany w Cyfrowym Polsacie i Telewizji Polsat. Zygmunt Solorz odwołany z funkcji

2025-07-22, 18:42
Rekonstrukcja rządu: Sławomir Nitras nie będzie już ministrem sportu

Rekonstrukcja rządu: Sławomir Nitras nie będzie już ministrem sportu

2025-07-22, 17:52
Te maile to pułapka Uwaga na oszustów podszywających pod Bank Pekao

Te maile to pułapka! Uwaga na oszustów podszywających pod Bank Pekao

2025-07-22, 16:47
Izrael był bez polskiego ambasadora przez niemal cztery lata. Teraz to się zmieni

Izrael był bez polskiego ambasadora przez niemal cztery lata. Teraz to się zmieni

2025-07-21, 20:03
Zmarł generał Waldemar Skrzypczak, były wiceszef MON, uczestnik wielu misji

Zmarł generał Waldemar Skrzypczak, były wiceszef MON, uczestnik wielu misji

2025-07-21, 19:42
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę