We Francji trwają wybory do Senatu

2017-09-24, 14:14  Polska Agencja Prasowa

W niedzielę rozpoczęły się wybory do francuskiego Senatu. Głosowanie odbywa się w 38 departamentach, m.in. w Paryżu. Końcowe wyniki wyborów, w których odnowiona zostanie jedna trzecia składu francuskiego Senatu, powinny być znane ok. godziny 18.

W tegorocznych wyborach do obsadzenia jest 171 mandatów, o które ubiega się 1996 kandydatów. Do głosowania uprawnionych jest 76 tys. tzw. wielkich elektorów - posłów, senatorów, radnych regionalnych, radnych okręgów i delegatów rad gmin.

"Każde miejsce wygrane w Senacie jest dla nas zwycięstwem" - podkreśliła tuż po otwarciu lokali wyborczych Aurore Berge, rzecznik prasowy partii La Repulique En Marche (Republika naprzód - REM) w Zgromadzeniu Narodowym.

Pomimo, iż już wiadomo, że względu na różnicę czasu w Nowej Kaledonii wygrał REM, te wybory to duże wyzwanie dla partii prezydenta Emmanuela Macrona, który, by móc kontynuować reformy konstytucyjne, potrzebuje poparcia 555 parlamentarzystów, czyli trzech piątych Zgromadzenia Narodowego i Senatu.

Z tego powodu prezydent stara się pozyskać centrowych i radykalnych kandydatów na senatorów z partii Republikanie (LR), a także z ugrupowania socjalistów. Zadanie to wydaje się być bardzo trudne ze względu na malejącą popularność szefa państwa, co jest wynikiem cięć budżetowych i sporu o reformę kodeksu pracy.

"Te wybory są pierwszym poważnym testem dla Emmanuela Macrona i jego partii REM" – pisze tygodnik "L'Express".

Liczba miejsc do obsadzenia w Senacie zależy od liczby mieszkańców danego okręgu wyborczego. Ponadto od 2013 roku obowiązuje zasada, że każdy kandydat musi zaprezentować swego zastępcę o odmiennej płci.

W niedzielnych wyborach nie został zachowany absolutny parytet płci. Wśród kandydatów jest 1087 mężczyzn i 909 kobiet. Większość ugrupowań politycznych, startujących w tegorocznych wyborach, jest reprezentowanych przez większą liczbę mężczyzn, niż kobiet. Wyjątek stanowią tylko ekolodzy - 64 kobiety i 60 mężczyzn oraz Ruch Demokratyczny MoDem - 18 kobiet i 16 mężczyzn.

Według informacji podanych na stronie internetowej Senatu, prawicowi kandydaci stanowią większość. Podczas gdy przedstawicieli Republikanów i prawicy jest 582, socjalistów (PS) i pozostałych lewicowców jest tylko 410. 210 osób to reprezentanci prezydenckiej partii REM i jej sympatycy.

"Typowy profil kandydata w tegorocznych wyborach do Senatu to osoba o poglądach prawicowych, będąca na emeryturze" - czytamy na łamach centroprawicowego dziennika "Le Figaro".

We Francji władza ustawodawcza należy do dwuizbowego parlamentu - Senatu i Zgromadzenia Narodowego. Senat, o 6-letniej kadencji, liczący obecnie 348 członków, wybierany jest w głosowaniu pośrednim. Jedna trzecia jego składu jest odnawiana co trzy lata. Wyboru dokonuje kolegium elektorów składające się z posłów, senatorów, radnych regionalnych, radnych okręgów i delegatów rad gmin. Siedzibą Senatu jest Pałac Luksemburski, położony w szóstej dzielnicy Paryża.

Zgromadzenie Narodowe, o 5-letniej kadencji, wybierane jest w wyborach powszechnych, w dwóch turach, według systemu większościowego, w okręgach jednomandatowych. W jego skład wchodzi 577 deputowanych. Głosowanie do Zgromadzenia Narodowego jest obowiązkowe; jeśli absencja nie jest uzasadniona grozi kara grzywny w wysokości 100 euro.

Elektorzy w nadchodzących wyborach nie należą do sympatyków Macrona - pisze "Le Figaro". Według tej gazety surowo oceniają oni pierwsze kroki prezydenta Francji, zarówno w polityce gospodarczej, jak i społecznej. Nie akceptują niektórych postulowanych przez Macrona zmian w kodeksie pracy. Nie podoba im się także planowane przez prezydenta obniżenie podatków dla wielkich korporacji z 33 do 25 procent. Nie zgadzają się też z ograniczaniem o ok. 60 mld euro rocznie wydatków państwa na cele socjalne.

Zamiarem prezydenta Macrona "zdaje się być wykorzystanie ewentualnego podziału panującego pomiędzy kandydatami do miejsc w Senacie, aby po wyborach próbować uformować sojusze służące jego politycznym celom" – pisze "L’Express".

Z Paryża Joanna Gołębiowska (PAP)

Kraj i świat

Donald Tusk: Europa musi podjąć wyścig zbrojeń rozpoczęty przez Rosję i go wygrać

Donald Tusk: Europa musi podjąć wyścig zbrojeń rozpoczęty przez Rosję i go wygrać

2025-03-06, 12:20
Szef MON Ukrainy: Polska była przy nas od pierwszych dni pełnoskalowej wojny

Szef MON Ukrainy: Polska była przy nas od pierwszych dni pełnoskalowej wojny

2025-03-06, 10:46
Papież w Środę Popielcową: Popiół pomaga nam pamiętać o kruchości życia

Papież w Środę Popielcową: Popiół pomaga nam pamiętać o kruchości życia

2025-03-05, 18:18
17 obywateli Gruzji deportowanych z Polski. Część z nich miała przeszłość kryminalną

17 obywateli Gruzji deportowanych z Polski. Część z nich miała przeszłość kryminalną

2025-03-05, 15:34
Karol Nawrocki: Za pierwszego Tuska wojsko się rozbrajało, kandydat PO nie może być prezydentem

Karol Nawrocki: Za „pierwszego Tuska” wojsko się rozbrajało, kandydat PO nie może być prezydentem

2025-03-05, 14:11
Krzysztof Gawkowski: Największym przeciwnikiem UE w wojnie hybrydowej jest Rosja

Krzysztof Gawkowski: Największym przeciwnikiem UE w wojnie hybrydowej jest Rosja

2025-03-05, 13:56
Prezydent Zełenski: Ukraina proponuje pierwszy etap zakończenia wojny

Prezydent Zełenski: Ukraina proponuje pierwszy etap zakończenia wojny

2025-03-04, 17:55
Paweł Wroński: Rada Ministrów odniesie się do decyzji prezydenta USA o wstrzymaniu pomocy dla Ukrainy

Paweł Wroński: Rada Ministrów odniesie się do decyzji prezydenta USA o wstrzymaniu pomocy dla Ukrainy

2025-03-04, 12:01
USA: Biały Dom wstrzymał pomoc wojskową dla Ukrainy, by zmusić ją do zawarcia pokoju

USA: Biały Dom wstrzymał pomoc wojskową dla Ukrainy, by zmusić ją do zawarcia pokoju

2025-03-04, 08:27
Niemcy: Kierowca wjechał w tłum ludzi w Mannheim. Media informują o dwóch ofiarach

Niemcy: Kierowca wjechał w tłum ludzi w Mannheim. Media informują o dwóch ofiarach

2025-03-03, 14:37
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę