Śledztwo ws. działania slużb po wypadku premier - do Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie

2017-06-05, 16:53  Polska Agencja Prasowa

Do Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie trafi śledztwo ws. niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień przez policjantów i prokuratorów, którzy wykonywali czynności po wypadku z udziałem premier Beaty Szydło; ta prokuratura zdecyduje, która z podległych jej jednostek zajmie się sprawą.

O przeniesienie śledztwa w ubiegłym tygodniu wnioskowała do Prokuratury Krajowej Prokuratura Regionalna w Krakowie.

Decyzję w tej sprawie w poniedziałek podpisał zastępca Prokuratora Generalnego Krzysztof Sierak. "Sprawa zostanie przekazana do Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie, to ona ma wyznaczyć, która z podległych jej jednostek będzie kontynuować to śledztwo" - powiedział PAP prokurator Maciej Kujawski z działu prasowego Prokuratury Krajowej.

12 kwietnia w Prokuraturze Okręgowej w Kielcach wszczęto postępowanie "w sprawie niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych biorących udział w czynnościach" na miejscu wypadku z udziałem audi i fiata seicento, 10 lutego w Oświęcimiu. Chodzi o czynności wykonywane przez policjantów i prokuratorów. Śledztwo to jest wynikiem zawiadomienia, jakie w tej sprawie złożyli do prokuratury posłowie PO Cezary Tomczyk i Agnieszka Pomaska. Ma ono wyjaśnić okoliczności, "związane z bezpodstawnie wykonanymi - zdaniem zawiadamiających - czynnościami z udziałem kierowcy fiata, nieprawidłowym zachowaniem prokuratorów obecnych na miejscu zdarzenia oraz z kwestią dostępu adwokata do zatrzymanego w momencie zatrzymania - bezpośrednio po czynnościach na miejscu zdarzenia".

W ubiegłym tygodniu Prokuratura Regionalna w Krakowie wystąpiła do PK, by sprawę przenieść poza okręg krakowski. "Czynności dowodowe, wskazały na to, że konieczne będzie zbadanie działań prokuratorów, z którymi znamy się z racji wykonywania wspólnie obowiązków służbowych. Dlatego wystąpiliśmy do prokuratora regionalnego o wskazanie innej jednostki – uważamy, że istnieją okoliczności, które mogłyby wskazywać na brak obiektywizmu co do prowadzenia tego postępowania z naszej strony" – uzasadniał w rozmowie z PAP rzecznik prowadzącej sprawę Prokuratury Okręgowej w Kielcach Daniel Prokopowicz.

Do wypadku doszło 10 lutego w Oświęcimiu. Policja podała, że rządowa kolumna trzech samochodów (pojazd premier Beaty Szydło jechał w środku) wyprzedzała fiata seicento; jego 21-letni kierowca przepuścił pierwszy samochód, a następnie zaczął skręcać w lewo i uderzył w auto szefowej rządu, które następnie uderzyło w drzewo.

W wyniku wypadku poważne obrażenia ciała, utrzymujące się dłużej niż 7 dni, odnieśli Beata Szydło i jeden z funkcjonariuszy BOR - szef ochrony premier. Beata Szydło do 17 lutego przebywała w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie. U drugiego funkcjonariusza BOR - kierowcy pojazdu - stwierdzono lżejsze obrażenia.

Śledztwo w sprawie samego wypadku prowadzi zespół trojga prokuratorów z Prokuratury Okręgowej w Krakowie. Nadzór nad postępowaniem sprawuje Prokuratura Regionalna w Krakowie. 14 lutego prokuratorski zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku usłyszał kierowca fiata seicento Sebastian K.; nie przyznał się do winy, a prokuratura nie podawała treści jego wyjaśnień.

W piątek akta sprawy przekazano biegłym z Instytutu Ekspertyz Sądowych, którzy przeprowadzą rekonstrukcję przebiegu wypadku. Prokuratura w dalszym ciągu poszukuje też osób jadących samochodem, który zatrzymał się za fiatem seicento podejrzanego o spowodowanie wypadku Sebastiana K.

Patrycja Rojek-Socha(PAP)

Kraj i świat

Izrael był bez polskiego ambasadora przez niemal cztery lata. Teraz to się zmieni

Izrael był bez polskiego ambasadora przez niemal cztery lata. Teraz to się zmieni

2025-07-21, 20:03
Zmarł generał Waldemar Skrzypczak, były wiceszef MON, uczestnik wielu misji

Zmarł generał Waldemar Skrzypczak, były wiceszef MON, uczestnik wielu misji

2025-07-21, 19:42
Prezydent elekt podał nazwiska szefa swojej kancelarii i jego zastępcy. Pomagali przy kampanii

Prezydent elekt podał nazwiska szefa swojej kancelarii i jego zastępcy. Pomagali przy kampanii

2025-07-21, 19:30
Ostatnie spotkanie koalicjantów przed rekonstrukcją rządu Ten serial już za długo trwa

Ostatnie spotkanie koalicjantów przed rekonstrukcją rządu? „Ten serial już za długo trwa"

2025-07-21, 18:00
Czerwone flagi na kąpieliskach w północnej Polsce. Powodem jest zakwit sinic

Czerwone flagi na kąpieliskach w północnej Polsce. Powodem jest zakwit sinic

2025-07-21, 13:58
W Zachodniopomorskiem kobieta zachorowała na cholerę. Nie wyjeżdżała za granicę

W Zachodniopomorskiem kobieta zachorowała na cholerę. Nie wyjeżdżała za granicę

2025-07-20, 10:40
Zaprzysiężenie Karola Nawrockiego. Jest postanowienie marszałka Szymona Hołowni

Zaprzysiężenie Karola Nawrockiego. Jest postanowienie marszałka Szymona Hołowni

2025-07-19, 19:54
Wjechał w ludzi pod klubem w Los Angeles. Policja ustaliła, że sprawca był pijany

Wjechał w ludzi pod klubem w Los Angeles. Policja ustaliła, że sprawca był pijany

2025-07-19, 19:45
Unia Europejska przyjęła 18. pakiet sankcji wobec Rosji. Wielka Brytania się przyłącza

Unia Europejska przyjęła 18. pakiet sankcji wobec Rosji. Wielka Brytania się przyłącza

2025-07-18, 20:36
Napięcie dyplomatyczne na linii Węgry  Polska. Mocne słowa szefa węgierskiego MSZ

Napięcie dyplomatyczne na linii Węgry – Polska. Mocne słowa szefa węgierskiego MSZ

2025-07-18, 18:52
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę