Putin: Zachód nieprędko zniesie sankcje, za "Panama Papers" stoją USA

2016-04-14, 16:59  Polska Agencja Prasowa

Prezydent Władimir Putin zasugerował w czwartek, że za "Panama Papers" stoją przedstawiciele USA, ocenił, iż Zachód nieprędko zniesie sankcje wobec Moskwy, i zapewnił, że Rosja wypełniła wszelkie swoje zobowiązania w ramach porozumień mińskich.

Putin mówił o tym, odpowiadając na pytania obywateli podczas dorocznej, 14. już telekonferencji z obywatelami. Odnosząc się do sytuacji na wschodzie Ukrainy poinformował, że Rosja popiera zwiększenie liczebności w tym regionie misji Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE).

Zaapelował do USA, by wyrzekły się imperialnych ambicji i działań z pozycji siły wobec Rosji. "Jeśli (Amerykanie) nadal będą wychodzić z niesłusznie przyjętego założenia o swej wyjątkowości, będą też domagać się szczególnego statusu i szczególnych uprawnień dla siebie" – powiedział. Jego zdaniem politycy USA muszą "zmierzyć się z istotą problemu i zamiast stosowania dyktatu i siły w stosunkach z partnerami, powinni raczej podchodzić do nich z szacunkiem".

Przy tym rosyjski prezydent z uznaniem wypowiedział się o współpracy z USA w niektórych sferach. Jako przykład wymienił m.in. współpracę w zwalczaniu terroryzmu, wspólne wysiłki na rzecz uregulowania konfliktu w Syrii, stosunek obu krajów do problemu nierozprzestrzeniania broni masowego rażenia i broni chemicznej.

Jednocześnie Putin zasugerował, że za "Panama Papers" stoją przedstawiciele Waszyngtonu. "Kto zajmuje się tymi prowokacjami: wiemy, że są tam pracownicy oficjalnych amerykańskich instytucji" - oświadczył. Dodał, że niemiecki dziennik "Sueddeutsche Zeitung", który opublikował ustalenia dziennikarskiego śledztwa, "wchodzi w skład holdingu medialnego, a holding ten należy do amerykańskiej korporacji finansowej Goldman Sachs". "Zewsząd wystają uszy zleceniodawców" - powiedział Putin. Dodał, że "im bliżej do wyborów" parlamentarnych w Rosji we wrześniu, "tym więcej będzie takich +wrzutek+".

Władzom Ukrainy Putin zarzucił, że to z ich winy nie są realizowane porozumienia mińskie; Rosja - oświadczył - wykonała wszystko, co miała wykonać. Odnosząc się do uregulowania konfliktu w Donbasie, powiedział: "Jeśli nasi partnerzy w Europie i USA mimo wszystko chcą, byśmy (...) osiągnęli potrzebne rezultaty, trzeba pracować ze swoimi partnerami w Kijowie". Według jego słów prezydent Ukrainy, premier i cała opozycja są "tak czy inaczej związani z krajami zachodnimi". "A więc wywrzyjcie na nich wpływ" - zaapelował do Zachodu.

Wskazał także, iż zakłada, że "nie będzie żadnych aktywnych działań bojowych" na wschodzie Ukrainy. Jak wyjaśnił, omawiał ostatnio propozycję prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki, by na linii rozgraniczenia znajdowali się uzbrojeni przedstawiciele OBWE. "My to popieramy, teraz musimy pracować z zachodnimi partnerami, by OBWE podjęła taką decyzję, znacząco zwiększyła liczbę swoich pracowników i jeśli trzeba, zapisała w ich mandacie, że mogą nosić ostrą broń" - powiedział Putin.

Wyraził ocenę, że Zachód nie zdecyduje się w najbliższym czasie na zniesienie sankcji wobec Rosji. W tej sytuacji, jak dodał, Moskwa nadal utrzymywać będzie embargo na żywność z krajów zachodnich. Putin podkreślił, że Rosja świadomie zdecydowała się na taki krok, również w celu wsparcia własnego rolnictwa i zwiększenia bezpieczeństwa żywnościowego. Przekonywał obywateli, zaniepokojonych wzrostem cen, że jest to zjawisko tymczasowe i że sytuacja ustabilizuje się po nasyceniu rynku krajową żywnością.

"Nie myślę, by nasi partnerzy w najbliższym czasie zdecydowali się na cofnięcie restrykcji i ograniczeń wobec naszego kraju" - mówił Putin. Dodał: "Jeśli oni mimo wszystko dojdą do wniosku, że w ich własnym interesie jest podjęcie kroków w celu cofnięcia tych ograniczeń, to oczywiście postawią nas w trudnej sytuacji, bo zgodnie z regułami WTO my nie będziemy chronieni, jeśli będziemy utrzymywać nasze kontrsankcje".

Większą część konferencji zajęły tematy ekonomiczne i socjalne; tak jak w poprzednich latach obywatele prosili prezydenta o rozwiązanie palących problemów i przywołanie do porządku nieodpowiedzialnych urzędników. Putin przekonywał, że choć sytuacja w gospodarce się nie poprawiła, to są pozytywne trendy i rząd spodziewa się w następnym roku niewielkiego wzrostu PKB. Ocenił, że przy obecnym tempie wydatkowania środków z rządowego Funduszu Rezerwowego i Funduszu Dobrobytu Narodowego wystarczy tych rezerw na cztery lata. Wyjaśnił, że razem stanowią one równowartość 10,5 proc. PKB.

Putin wypowiedział się na temat dwóch postaci publicznych w Rosji: byłego ministra finansów Aleksieja Kudrina i przywódcy Czeczenii Ramzana Kadyrowa. Zapewnił o przydatności Kudrina jako eksperta i wyjaśnił, że może on wziąć udział w opracowaniu strategii rozwoju Rosji na lata po 2018 roku, a więc po kolejnych wyborach prezydenckich. Pytany, czy będzie startował w wyborach, Putin odpowiedział, że jest zbyt wcześnie na tę deklarację.

W wypowiedzi o Kadyrowie zabrzmiała krytyka wobec jego ataków na przedstawicieli opozycji pozaparlamentarnej. Putin powiedział, że przywódcy regionów powinni rozumieć, iż "formułowanie ich stosunku wobec tych czy innych oponentów w sposób skrajny" szkodzi stabilności kraju. Podkreślił jednak przy tym, że Kadyrow zaczynał swoją działalność od walki przeciwko Rosji z bronią w ręku.

Odpowiadając na pytanie dotyczące życia osobistego, Putin zaznaczył, że "wprawdzie rzadko, ale widuje się" z byłą żoną, Ludmiłą. Dodał, że być może będzie kiedyś w stanie zaspokoić ciekawość dotyczącą jego spraw prywatnych.

Z Moskwy Anna Wróbel (PAP)

Kraj i świat

Moskwa grozi Polsce konsekwencjami za zatrzymanie rosyjskiego archeologa

Moskwa grozi Polsce konsekwencjami za zatrzymanie rosyjskiego archeologa

2025-12-11, 11:38
Zwiastun śmierci samobójczej na TikToku. KidsAlert ostrzega rodziców dzieci korzystających z platformy

„Zwiastun śmierci samobójczej” na TikToku. KidsAlert ostrzega rodziców dzieci korzystających z platformy

2025-12-10, 10:45
Jest zgoda Komisji Europejskiej na pomoc publiczną dla polskiej elektrowni jądrowej

Jest zgoda Komisji Europejskiej na pomoc publiczną dla polskiej elektrowni jądrowej

2025-12-09, 21:05
Przed weekendem cudów Szlachetna Paczka wciąż szuka w całej Polsce darczyńców

Przed weekendem cudów Szlachetna Paczka wciąż szuka w całej Polsce darczyńców

2025-12-09, 18:24
Litwa wprowadziła stan wyjątkowy. To efekt naruszeń przestrzeni powietrznej przez Białoruś

Litwa wprowadziła stan wyjątkowy. To efekt naruszeń przestrzeni powietrznej przez Białoruś

2025-12-09, 12:09
Polacy coraz chętniej wyjeżdżają z domu na sylwestra i początek nowego roku. Wiemy, które miejsca wybierają

Polacy coraz chętniej wyjeżdżają z domu na sylwestra i początek nowego roku. Wiemy, które miejsca wybierają

2025-12-08, 11:55
Był cenionym reżyserem teatralnym, wykładowcą warszawskiej AT. Piotr Cieplak nie żyje

Był cenionym reżyserem teatralnym, wykładowcą warszawskiej AT. Piotr Cieplak nie żyje

2025-12-07, 20:08
Betlejemskie Światło Pokoju dotarło do Polski. Harcerze odebrali je od słowackich skautów

Betlejemskie Światło Pokoju dotarło do Polski. Harcerze odebrali je od słowackich skautów

2025-12-07, 15:57
Dziecko przyszło na świat na stacji benzynowej. Rodzice nie zdążyli dojechać do szpitala

Dziecko przyszło na świat na stacji benzynowej. Rodzice nie zdążyli dojechać do szpitala

2025-12-07, 12:52
Gen. Roman Polko o Strategii Bezpieczeństwa USA: widać pewien dystans do Europy

Gen. Roman Polko o Strategii Bezpieczeństwa USA: widać pewien dystans do Europy

2025-12-06, 18:53
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę