Prokuratura: w paszy w Janowie Podlaskim były koksydiostatyki

2016-04-06, 13:09  Polska Agencja Prasowa

W próbkach paszy zabezpieczonych w Janowie Podlaskim stwierdzono substancje farmakologiczne, koksydiostatyki, ale w dopuszczalnej ilości – podała Prokuratura Okręgowa w Lublinie, prowadząca śledztwo w sprawie nieprawidłowości w tej stadninie.

Takie wnioski wynikają z przesłuchania biegłego z Instytutu Weterynarii w Puławach, który dokonał interpretacji badań paszy zabezpieczonej w Janowie Podlaskim przez Agencję Nieruchomości Rolnych, po padnięciu klaczy Preria.

„Treść ustnej opinii pozwala na stwierdzenie, że w istocie w przebadanych próbkach występowały substancje czynne farmakologicznie, koksydiostatyki. Są to substancje przeznaczone do zwalczania pasożytów docelowo dla drobiu i bydła” – powiedziała Agnieszka Kępka z Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

„Natomiast w odniesieniu dla gatunków wrażliwych, jakim jest koń, dopuszczalne normy zawartości tych substancji nie mogą przekroczyć 1 proc. wartości przeznaczonych dla gatunków docelowych. Przeprowadzone badania nie wskazują, aby w próbkach wartości te zostały przekroczone, natomiast dopiero badania histopatologiczne wycinków pobranych w trakcie sekcji zwłok konia dadzą odpowiedź na pytanie, czy stwierdzone ilości miały wpływ na padnięcie Prerii” – dodała.

Kępka poinformowała, że przekazano biegłemu do badań próbki paszy zabezpieczonej przez prokuraturę po padnięciu klaczy Amra. We wtorek w Janowie Podlaskim policjanci zabezpieczyli do badań dodatkowe próbki pasz, podawanej innym koniom. Wyniki tych badań mają być znane za kilka tygodni.

W nocy z piątku na sobotę padła klacz Amra należąca do Shirley Watts, stałej bywalczyni dorocznej aukcji koni arabskich - Pride of Poland - w Janowie Podlaskim. Klacz przebywała w janowskiej stadninie w ramach dzierżawy. Zgodnie z dotychczasowymi ustaleniami zwierzę zostało przewiezione do kliniki koni SGGW w Warszawie i poddane operacji, ale nie udało się go uratować. Kilka dni wcześniej klacz oźrebiła się.

W ostatnich miesiącach był to już trzeci przypadek padnięcia cennej klaczy na skręt jelit w tej stadninie.

17 marca padła klacz Preria, także należąca do stadniny koni Halsdon Arabians (Wielka Brytania), której właścicielką jest Shirley Watts.

Wcześniej, w październiku ub. roku z tego samego powodu padła klacz Pianissima. To m.in. było powodem odwołania w połowie lutego br. długoletniego prezesa tej stadniny Marka Treli. Jak informował prezes Agencji Nieruchomości Rolnych Waldemar Humięcki, powodem dymisji była utrata zaufania oraz m.in. brak odpowiedniego nadzoru hodowlano-weterynaryjnego nad końmi arabskimi czystej krwi w stadninie.

Nowy prezes stadniny w Janowie Podlaskim, Marek Skomorowski, oddał się w poniedziałek do dyspozycji przełożonych. We wtorek wieczorem minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel powiedział, że niezwłocznie będzie powołana osoba pełniąca obowiązki prezesa stadniny.

Przed południem Jurgiel tłumaczył, że Skomorowski oddał się do dyspozycji „w związku z nagonką medialną” - jak mówił - jego zdaniem „niezasadną”. Dopytywany, jaki będzie los obecnego prezesa, odpowiedział: „Oddał się do dyspozycji. Co zrobimy – zobaczymy”.

W poniedziałkowym komunikacie resort rolnictwa informował z kolei, że według Jurgiela zarząd stadniny w Janowie Podlaskim powinien zostać zmieniony; niezwłocznie powinien też zostać rozpisany konkurs na stanowiska w zarządzie spółki.

O padnięciu koni została zawiadomiona lubelska prokuratura prowadząca już śledztwo dotyczące przestępstwa niegospodarności, jakiego miały się dopuścić poprzednie władze stadniny. Prokuratura rozpoczęła czynności zmierzające do wyłączenia wątku padnięcia koni do odrębnego śledztwa – poinformowała Kępka. (PAP)

Kraj i świat

Przemoc domowa Dziś jeden telefon na policję zmienia wszystko [rozmowa]

Przemoc domowa? Dziś jeden telefon na policję zmienia wszystko [rozmowa]

2022-12-07, 11:44
Jest zgoda na sprzedaż Polsce 116 amerykańskich czołgów M1A1 Abrams

Jest zgoda na sprzedaż Polsce 116 amerykańskich czołgów M1A1 Abrams

2022-12-07, 06:00
Niemieckie wyrzutnie Patriot trafią do Polski. Zaczynają się ustalenia

Niemieckie wyrzutnie Patriot trafią do Polski. Zaczynają się ustalenia

2022-12-06, 19:43
Wiceszef MSZ w Berlinie: sprawa odszkodowań od Niemiec nie jest zamknięta

Wiceszef MSZ w Berlinie: sprawa odszkodowań od Niemiec nie jest zamknięta

2022-12-06, 15:44
Na orbicie okołoziemskiej jest za jasno Satelita BlueWalker 3 oślepia astronomów

Na orbicie okołoziemskiej jest za jasno! Satelita BlueWalker 3 „oślepia" astronomów

2022-12-06, 13:15
Rosyjska armia zrujnowała pociskami stary polski kościół we wsi Kyseliwka

Rosyjska armia zrujnowała pociskami stary polski kościół we wsi Kyseliwka

2022-12-06, 10:08
Armatohaubice i czołgi z Korei Południowej. Uroczysty odbiór sprzętu w Gdyni [zapis transmisji]

Armatohaubice i czołgi z Korei Południowej. Uroczysty odbiór sprzętu w Gdyni [zapis transmisji]

2022-12-06, 09:21
Słowo, Muzyka, Obraz oraz Idea. Nagrody Mediów Publicznych 2022 przyznane

Słowo, Muzyka, Obraz oraz Idea. Nagrody Mediów Publicznych 2022 przyznane

2022-12-05, 20:06
Zmasowany atak rakietowy Rosji na Ukrainę. Przerwy w dostawach prądu i wody

Zmasowany atak rakietowy Rosji na Ukrainę. Przerwy w dostawach prądu i wody

2022-12-05, 16:43
Premier: ponad dwa tysiące gmin podpisało umowy na dostawy węgla

Premier: ponad dwa tysiące gmin podpisało umowy na dostawy węgla

2022-12-05, 11:31
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę