Po 6 godz. debaty posłowie zdecydowali: projekt 500 plus do komisji

2016-02-09, 19:09  Polska Agencja Prasowa

Ponad 6 godzin debatowali we wtorek posłowie nad projektem wprowadzającym projekt 500 plus. Nowoczesna zgłosiła wniosek o odrzucenie, ale Sejm na to nie zgodził się i projekt trafił do prac w komisji polityki społecznej i rodziny.

Sejm we wtorek rozpoczął prace nad projektem ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci wprowadzającym program "Rodzina 500 plus", dzięki któremu rodziny otrzymają 500 zł na drugie i kolejne dziecko, a w mniej zamożnych rodzinach również na pierwsze. Wypłaty świadczeń mają ruszyć w kwietniu br.

"Ten projekt jest realizacją naszych obietnic wyborczych, ale przede wszystkim dowodem solidaryzmu z polskim rodzinami, przejawem troski o dobrostan polskich dzieci i chęci przełamania kryzysu demograficznego. Na taki projekt czeka się latami" - powiedziała minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska, uzasadniając projekt.

Podkreśliła, że po wprowadzeniu programu wydatki na rodzinę "będą oscylować" w granicach 3 proc. PKB rocznie. "Wystarczy powiedzieć, że obecnie na politykę rodzinną wydajemy 2 proc. PKB" - dodała.

Szef klubu PO Sławomir Neumann mówił, że 500 plus to program dla wybranych i oszustwo wyborcze, bo w kampanii wyborczej PiS obiecywał 500 zł na każde dziecko. "Przedstawiacie projekt, który wyklucza 3 mln dzieci i 1,8 mln rodzin. (...) Dzielicie dzieci na lepsze i gorsze" - powiedział Neumann. Apelował o zajęcie się projektem Platformy, zgodnie z którym 500 zł będzie wypłacane na każde dziecko, od 1 lipca, przez ZUS.

Rafalska zarzuciła Neumannowi hipokryzję. "Osiem lat byłam w parlamencie i stawałam na mównicy i wiele razy mówiłam na temat polityki społecznej, polityki rodzinnej i wszystko spływało po was jak woda po kaczce. Byliście obojętni totalnie" - powiedziała.

Wiceminister Bartosz Marczuk wyjaśnił, że koszt wprowadzenia świadczenia dla pierwszego dziecka wyniósłby w 2017 r. dodatkowo 19,5 mld zł.

W ocenie Katarzyny Lubnauer z Nowoczesnej program 500 plus zawiera szereg rozwiązań "nieprzyzwoitych", bo z dodatku skorzystają najbogatsi, a nie otrzymają go rodziny z dochodem powyżej 801 zł na osobę.

Nowoczesna złożyła wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu. Poparło go 37 posłów, przeciw było 387, a 15 wstrzymało się od głosu. Projekt trafił do komisji, która ma przedstawić sprawozdanie w terminie umożliwiającym rozpatrzenie go na bieżącym posiedzeniu Sejmu.

Nowoczesna zapowiedziała szereg poprawek do projektu, m.in. wprowadzających górny próg dochodowy oraz zasadę "złotówka za złotówkę” (czyli w przypadku przekroczenia progu dochodowego świadczenie nie byłoby odbierane, a pomniejszane o kwotę, o jaką przekroczone zostało kryterium).

Marczuk powiedział, że gdyby do świadczenia wychowawczego była stosowana zasada "złotówka za złotówkę”, koszt programu wzrósłby o ok. 2 mld zł. Z kolei wprowadzenie górnego kryterium w wysokości 5 tys. zł skutkowałoby wzrostem kosztów administracyjnych o 76 mln, a oszczędności z tego tytułu to 81 mln zł.

Szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz zwrócił uwagę, że polityka rodzinna nie może się opierać na jednym programie. "Polityka rodzinna (...) musi składać się z wielu działań - od urodzenia, przez wychowanie dziecka, pójście dziecka do szkoły, aktywność zawodową, wejście na rynek pracy, po politykę rodzinną" - mówił były minister pracy i polityki społecznej.

Podkreślił, że nie ma prostego równania w polityce rodzinnej, które mówi: "więcej pieniędzy na rodzinę, więcej pieniędzy w świadczeniu - tym większa dzietność". "To równanie nie zawsze przynosi swój efekt. Trzeba szukać szerszych i lepszych rozwiązań" - wskazał. Zapowiedział, że PSL będzie pracować nad projektem i zgłosi do niego poprawki.

Poseł Kukiz'15 Rafał Wójcikowski ocenił, że pieniądze, które rząd chce wydać na program "Rodzina 500 plus", będą zmarnowane, bo nie przyniesie on żadnego efektu.

Wójcikowski powiedział, że dzięki programowi liczba urodzeń zwiększy się z 380 tys. obecnie do 410 tys., czyli o 10 proc. "Czyli wskaźnik dzietności wzrośnie z 1,3 maksymalnie do 1,5. Czy to uchroni naszą apokalipsę demograficzną w najbliższych latach? Sami się państwo przyznajecie do tego, że nie uchroni. Sami państwo wiedzą, że to nic nie da" - mówił, zwracając się do posłów PiS oraz rządu.

Wskazał, że jeśli podliczyć koszty w perspektywie 10 lat i podzielić je przez liczbę dzieci, jakie mają się dzięki programowi urodzić, to "na jedno nowe dziecko wychodzi 850 tys. zł". Tymczasem - jak mówił - dziecko w czasie swojego dorosłego życia przyniesie do systemu emerytalnego 350 tys. zł. "Nakłady prawie trzykrotnie większe od dochodów. Nie rozwiążemy problemu upadającego ZUS-u i braku zastępowalności pokoleń, bo nakłady przekraczają wam prawie trzykrotnie potencjalne dochody z tego tytułu. To jest źle skonstruowany program" - podkreślał.

Poinformował, że klub Kukiz'15 proponuje inne rozwiązanie, które z powodzeniem stosowane jest w Izraelu i oparte jest na koncepcji Miltona Friedmana. Chodzi o tzw. ujemny podatek dochodowy. Wójcikowski tłumaczył, że koncepcja ta polega na tym, "abyśmy ludziom, którzy pracują i mają dzieci poluzowali maksymalnie, jak tylko się da, klin podatkowy". "Żeby w praktyce nie płacili podatków, jeżeli będą mieli odpowiednią liczbę dzieci" - mówił.

W debacie nad projektem wziął udział rzecznik praw

Kraj i świat

Prezydent Ukrainy: Spotkanie z Putinem możliwe w neutralnym kraju europejskim

Prezydent Ukrainy: Spotkanie z Putinem możliwe w neutralnym kraju europejskim

2025-08-21, 11:06
Archidiecezja Gnieźnieńska: Zmarł arcybiskup Józef Kowalczyk. Miał 86 lat

Archidiecezja Gnieźnieńska: Zmarł arcybiskup Józef Kowalczyk. Miał 86 lat

2025-08-21, 08:47
W tym roku policja zatrzymała w całym kraju 61 tysięcy 920 nietrzeźwych kierowców

W tym roku policja zatrzymała w całym kraju 61 tysięcy 920 nietrzeźwych kierowców!

2025-08-21, 08:28
Sukcesy polskich uczniów w Olimpiadzie Sztucznej Inteligencji. W kadrze było dwóch toruńskich licealistów

Sukcesy polskich uczniów w Olimpiadzie Sztucznej Inteligencji. W kadrze było dwóch toruńskich licealistów

2025-08-20, 17:29
Wybuch obiektu w województwie lubelskim. Służby sprawdzają, czy był to dron militarny

Wybuch obiektu w województwie lubelskim. Służby sprawdzają, czy był to dron militarny

2025-08-20, 11:40
Premier po posiedzeniu Rady Europejskiej: Wszyscy chcą pokoju, nikt nie chce kapitulacji Ukrainy

Premier po posiedzeniu Rady Europejskiej: Wszyscy chcą pokoju, nikt nie chce kapitulacji Ukrainy

2025-08-19, 16:51
Donald Trump ogłosił, że aranżuje spotkanie Wołodymyra Zełenskiego z Władimirem Putinem

Donald Trump ogłosił, że aranżuje spotkanie Wołodymyra Zełenskiego z Władimirem Putinem

2025-08-19, 09:59
Transport pacjenta do 45 minut i składy osobowe w karetkach. Nowe zasady w ratownictwie medycznym

Transport pacjenta do 45 minut i składy osobowe w karetkach. Nowe zasady w ratownictwie medycznym

2025-08-19, 09:28
Liderzy NATO i KE zadowoleni z rozmów o gwarancjach bezpieczeństwa dla Ukrainy

Liderzy NATO i KE zadowoleni z rozmów o gwarancjach bezpieczeństwa dla Ukrainy

2025-08-18, 22:21
Wołodymyr Zełenski w Białym Domu: Jesteśmy gotowi do trójstronnego spotkania z Władimirem Putinem

Wołodymyr Zełenski w Białym Domu: Jesteśmy gotowi do trójstronnego spotkania z Władimirem Putinem

2025-08-18, 20:04
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę