Trzaskowski: zwrócimy się jednego z państw UE z prośbą o reprezentowanie nas na szczycie

2015-11-10, 17:33  Polska Agencja Prasowa

Dziś lub najpóźniej jutro wystosujemy list do jednego z państw członkowskich po to, by poprosić je o jasne zaprezentowanie polskiego stanowiska na szczycie ws. uchodźców - poinformował we wtorek Rafał Trzaskowski (PO). Nie powiedział, do którego kraju się zwrócimy.

Ustępujący wiceminister spraw zagranicznych powiedział na konferencji prasowej w Sejmie, że w sprawie reprezentowania Polski na szczycie "decyzję podjął pan prezydent". Szczyt ma się odbyć w czwartek; na ten sam dzień prezydent Andrzej Duda zwołał pierwsze posiedzenie nowego Sejmu, na którym ustępujący premier składa dymisję.

Według Trzaskowskiego, premier Ewa Kopacz zwróciła się do prezydenta "z trzema opcjami". "Jedna to taka, że przesunąć trzeba by było inaugurację Sejmu, druga to ponowienie apelu do pana prezydenta, by to prezydent reprezentował Polskę na tym szczycie i trzecia - jeśli żadna z pozostałych nie będzie wykonalna - obliguje nas do poproszenia jednego z państw członkowskich, by reprezentowała stanowisko Polski" - mówił Trzaskowski.

Powiedział, że "prezydent nie chciał się zgodzić na zmianę dnia inauguracji". "Co więcej, jeszcze dzisiaj minister Cichocki (szef kancelarii premiera) rozmawiał z szefową kancelarii prezydenta, nawet niemożliwa była zmiana posiedzenia, bo myśmy jeszcze pytali o to, czy nie dałoby się zmienić godziny posiedzenia na godzinę ranną" - dodał.

"W związku z tym, my dzisiaj jeszcze, najdalej jutro wystosujemy list do jednego z państw członkowskich po to, by poprosić to państwo o jasne zaprezentowanie polskiego stanowiska" - poinformował. Dodał, że nie chce ujawniać, do którego kraju zwróci się Polska, dopóki nie zostanie wysłana oficjalna nota.

Według Trzaskowskiego stanowisko, które zostanie przekazane państwu członkowskiemu mającemu reprezentować Polskę na szczycie, zostało już zatwierdzone przez Radę Ministrów.

Jak podkreślił Trzaskowski, w kwestii uchodźców Polska stoi na stanowisku, że potrzebne jest jak najszybsze wcielenie całościowego planu, który ma przede wszystkim zabezpieczyć granice i dokonać rozróżnienia pomiędzy uchodźców a imigrantów ekonomicznych. "Stanowczo sprzeciwiamy się jakimkolwiek dalszym mechanizmom podziału uchodźców. W tej chwili powinniśmy się przede wszystkim zająć implementacją tego planu" - relacjonował wiceminister.

Zapowiedział, że "najważniejsze zręby polskiego stanowiska" zostaną zaprezentowane opinii publicznej prawdopodobnie w środę, najdalej w czwartek.

Ocenił, że "wybranie niefortunnej daty" i "brak pola do kompromisu co do zmiany daty czy godziny" pierwszego posiedzenia Sejmu doprowadziło do - jak powiedział - "lekko absurdalnej sytuacji". "PiS wygrało wybory i wydaje się, że w takim szczególnym momencie, powinni nasi oponenci myśleć o interesie państwa i zachować się w sposób odpowiedzialny: albo nam umożliwić bycie tam, albo samemu wziąć odpowiedzialność" - zaznaczył. W jego ocenie to "wybrani powinni brać na siebie tego rodzaju decyzje".

Trzaskowski był też pytany o propozycję przedłużenia pierwszego posiedzenia Sejmu o jeden dzień, by premier mogła złożyć rezygnację w piątek. Mówił, że "według specjalistów od konstytucji prezes Rady Ministrów składa rezygnację pierwszego dnia na posiedzeniu Sejmu".

"Dobrze byłoby, aby pani premier była na tym szczycie, ale niestety zostało nam to uniemożliwione" - podkreślił. Jak zaznaczył, data szczytu UE-Afryka była znana od miesięcy, a data nadzwyczajnego szczytu - na kilka dni przed wskazaniem przez prezydenta Andrzeja Dudę terminu pierwszego posiedzenia Sejmu.

Trzaskowski poinformował też, że na szczycie UE-Afryka na Malcie w dniach 11-12 listopada, po którym odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie Rady Europejskiej, Polskę będzie reprezentować wiceminister spraw zagranicznych Katarzyna Kacperczyk.

Do czasu nadania depeszy PAP nie uzyskała komentarza kancelarii prezydenta do stanowiska przedstawionego przez Trzaskowskiego.

Decyzją prezydenta Dudy inauguracyjne posiedzenie Sejmu VIII kadencji ma rozpocząć się w czwartek o godz. 13. W tym samym dniu o godz. 14.30 na Malcie ma rozpocząć się nieformalny szczyt UE ws. kryzysu migracyjnego. Na pierwszym posiedzeniu Sejmu nowej kadencji, premier dotychczasowego rządu składa dymisję.

W związku z tym w ubiegły piątek premier Kopacz zwróciła się do prezydenta Dudy, by to on reprezentował Polskę na szczycie UE 12 listopada. Podkreślała, że nie wyobraża sobie, by na tym spotkaniu unijnych przywódców Polskę nie była reprezentowana.

Minister w Kancelarii Prezydenta Krzysztof Szczerski oświadczył wówczas, że premier może złożyć dymisję wcześniej albo zrobić to w piśmie skierowanym do marszałka seniora Sejmu. W obu tych przypadkach - zapewnił Szczerski - prezydent przyjmie dymisję i - zgodnie z konstytucją - powierzy premier i rządowi dalsze pełnienie obowiązków, co umożliwi Kopacz udział w szczycie UE.

Szczerski podkreślał wówczas również, że pierwsze posiedzenie Sejmu może trwać dłużej niż jeden dzień. PiS zapowiedziało wówczas, że złoży wniosek o przerwę w pierwszym posiedzeniu Sejmu, tak by trwało ono dłużej i Kopacz miała możliwość zarówno udziału w szczycie unijnym, jak i była obecna w Sejmie.

We wtorek rzecznik rządu Ewy Kopacz poinformował, że premier zwróciła się do prezydenta o przesunięcie terminu pierwszego posiedzenia Sejmu z 12 listopada na piątek 13 listopada "lub na inny dogodny dla prezydenta termin"; ma to na celu - jak mówił - umożliwienie premier udziału w szczycie UE.

Minister Szczerski powiedział we wtorek w TVN24, że premier ma złożyć dymisję "na pierwszym posiedzeniu Sejmu, a nie w pierwszym dniu pierwszego posiedzenia Sejmu".

"Pierwszego dnia - 12 listopada - jak rozumiem, Sejm się ukonstytuuje, wybierze marszałka, podejmie inne decyzje. 13 listopada pani premier Kopacz, po powrocie (ze szczytu UE), będzie mogła spokojnie, w drugim dniu posiedzenia Sejmu, złożyć dymisję. Chyba, że chce to zrobić wcześniej pisemnie, to nie ma takiego problemu" - powiedział Szczerski.

Jak dodał, "wszystko uczyniono, każdą rzecz, którą można było uczynić ku temu, żeby pani premier Kopacz mogła spokojnie 13 (listopada) złożyć dymisję". "Tak jak sobie tego w ostatnim komunikacie, bo te komunikaty się zmieniały nieustannie, zażyczyła" - dodał prezydencki minister. (PAP)

Kraj i świat

Po szczycie V4 w Pradze. Premierzy niezgodni ws. pomocy militarnej dla Ukrainy

Po szczycie V4 w Pradze. Premierzy niezgodni ws. pomocy militarnej dla Ukrainy

2024-02-27, 17:27
Protestujący rolnicy spotkali się z marszałkiem Sejmu. Zwykła rozmowa bez konkretów

Protestujący rolnicy spotkali się z marszałkiem Sejmu. „Zwykła rozmowa bez konkretów”

2024-02-27, 15:18
Protestujący rolnicy ruszyli ulicami Warszawy pod Sejm. Użyli petard i syren

Protestujący rolnicy ruszyli ulicami Warszawy pod Sejm. Użyli petard i syren

2024-02-27, 12:12
Rosja: Domy pogrzebowe odmawiają organizacji ostatniego pożegnania Nawalnego

Rosja: Domy pogrzebowe odmawiają organizacji ostatniego pożegnania Nawalnego

2024-02-27, 11:00
Władze Ukrainy apelują, by ukarać winnych. Po rozsypaniu kukurydzy na torach w Kotomierzu

Władze Ukrainy apelują, by ukarać winnych. Po rozsypaniu kukurydzy na torach w Kotomierzu

2024-02-27, 08:21
Prezydent: Mam nadzieję, że w najbliższym czasie przygotujemy dostawy amunicji dla Ukrainy

Prezydent: Mam nadzieję, że w najbliższym czasie przygotujemy dostawy amunicji dla Ukrainy

2024-02-26, 23:13
Minister Siekierski w Brukseli: KE narzuciła nieracjonalne wymogi Zielonego Ładu

Minister Siekierski w Brukseli: KE narzuciła nieracjonalne wymogi Zielonego Ładu

2024-02-26, 20:06
Węgierski Parlament zagłosował za przyjęciem Szwecji do NATO [wideo]

Węgierski Parlament zagłosował za przyjęciem Szwecji do NATO [wideo]

2024-02-26, 17:12
Rzeczniczka Nawalnego: Pogrzeb polityka pod koniec tego tygodnia [wideo]

Rzeczniczka Nawalnego: Pogrzeb polityka pod koniec tego tygodnia [wideo]

2024-02-26, 14:30
Były dowódca GROM: W razie wojny w polskich miastach nie ma gdzie się schronić [wideo]

Były dowódca GROM: W razie wojny w polskich miastach nie ma gdzie się schronić [wideo]

2024-02-26, 11:50
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę