Prokuratura: zarzuty dla b. wiceszefa NIK; występuje o uchylenie immunitetu

2015-09-11, 10:57  Polska Agencja Prasowa

Prokuratura Apelacyjna w Katowicach chce postawić zarzuty dot. przekroczenia uprawnień b. wiceprezesowi NIK Marianowi Cichoszowi. Zwróciła się o wyrażenie zgody na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej do Kolegium Najwyższej Izby Kontroli.

Jak poinformował PAP rzecznik prokuratura generalnego Mateusz Martyniuk, prokurator generalny skierował wniosek prokuratury w piątek do Kolegium NIK.

"Prokuratura Apelacyjna w Katowicach wspólnie z Centralnym Biurem Antykorupcyjnym prowadzi postępowanie, w toku którego zgromadziła materiał dowodowy dający podstawy do przedstawienia Marianowi Cichoszowi trzech zarzutów przekroczenia uprawnień, czyli popełnienia tzw. przestępstwa urzędniczego" - wyjaśnił.

Dodał, że zarzuty dotyczą przekroczenia uprawnień w związku z konkursami na stanowiska dyrektora i wicedyrektora Delegatury NIK w Rzeszowie i postępowaniem kontrolnym prowadzonym przez Delegaturę NIK w Rzeszowie. "Prokuratorzy dysponują dowodami w postaci treści rozmów utrwalonych za zgodą Sądu Okręgowego w Warszawie, a także zeznaniami licznych świadków i analizami obszernej dokumentacji badanych konkursów i kontroli delegatury NIK. Przestępstwa, których popełnienie prokuratorzy chcą zarzucić Marianowi Cichoszowi, zagrożone są karą pozbawienia wolności do lat 3" - poinformował.

Zgodnie z Ustawą o NIK „wiceprezesi i dyrektor generalny Najwyższej Izby Kontroli oraz kontrolerzy nie mogą być pociągnięci do odpowiedzialności karnej z powodu swoich czynności służbowych bez uprzedniej zgody Kolegium Najwyższej Izby Kontroli, a Prezes Najwyższej Izby Kontroli - bez zgody Sejmu”.

Martyniuk wyjaśnił PAP, że "immunitet rozciąga się także na byłych wiceprezesów NIK, jeśli planowane zarzuty wiążą się z okresem sprawowania przez nich urzędu i wypełnianymi wówczas obowiązkami.

W skład Kolegium NIK wchodzą: prezes, wiceprezesi i dyrektor generalny NIK. Prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski, któremu w tej samej sprawie katowicka prokuratura chce postawić cztery zarzuty, już pod koniec sierpnia poinformował, że w związku z tym postanowił "wyłączyć się z wszelkiej aktywności zewnętrznej, w tym także z uczestniczenia w posiedzeniach komisji sejmowych oraz z prac w Kolegium NIK po to, aby wyjaśniana przez prokuraturę sprawa i towarzysząca jej dyskusja nie rzutowały na codzienną pracę Najwyższej Izby Kontroli".

W tej samej sprawie prokuratura chce również przedstawić zarzuty szefowi klubu PSL Janowi Buremu. Zwróciła się już do Sejmu o uchylenie immunitetów i prezesowi NIK (immunitet ma z racji pełnionej funkcji - PAP), i Buremu. W przypadku posła wniosek został skierowany do komisji etyki; z kolei ws. immunitetu szefa NIK zamówiono ekspertyzy.

Zdaniem katowickich śledczych, Bury miał wpływać na decyzje o wyborze niektórych kandydatów na stanowiska w delegaturach NIK. Kwiatkowski miałby natomiast usłyszeć zarzuty związane z organizacją i wpływem na przebieg konkursów. W przypadku prezesa NIK chodzi o niezgodne z prawem wpływania na przebieg konkursów na szefów delegatury NIK w Rzeszowie i w Łodzi, a także wicedyrektora departamentu środowiska w NIK.

Kwiatkowski po upublicznieniu sprawy wydał oświadczenie, w którym napisał m.in., że pragnie szybkiego wyjaśnienia sprawy, o której finał – jak zapewnił - jest spokojny. Sam też wystąpił do marszałka Sejmu o uchylenie mu immunitetu.

Szef NIK zapewnił, że "zawsze postępował uczciwie". Podkreślił też, że kierując NIK – organem podległym Sejmowi - musi rozmawiać z różnymi osobami, m.in. z szefami klubów parlamentarnych oraz członkami komisji sejmowych. Zaznaczył, że między rozmową a złamaniem prawa "jest zasadnicza różnica". "Nie odpowiadam za nadinterpretacje moich spotkań i rozmów, odpowiadam wyłącznie za swoje zachowanie. A ono było zgodne z prawem" - dodał prezes NIK.

Reagując na informacje prokuratury, Bury oświadczył, że zachowa się stosownie "do zaistniałej sytuacji". Zapewnił, że ma pełną świadomość niezależności NIK i nigdy nie miał intencji, by w tę niezależność ingerować.(PAP)

Kraj i świat

Szef BBN: 13 listopada nastąpi oficjalne otwarcie bazy antyrakietowej w Redzikowie

Szef BBN: 13 listopada nastąpi oficjalne otwarcie bazy antyrakietowej w Redzikowie

2024-11-11, 15:20
Profesorowie Ryszard Legutko i Henryk Skarżyński odznaczeni Orderem Orła Białego

Profesorowie Ryszard Legutko i Henryk Skarżyński odznaczeni Orderem Orła Białego

2024-11-11, 10:28
Po brutalnej napaści na plebanii w Szczytnie: 72-letni ksiądz zmarł w szpitalu

Po brutalnej napaści na plebanii w Szczytnie: 72-letni ksiądz zmarł w szpitalu

2024-11-09, 19:21
Mężczyzna wtargnął na pomnik Ofiar Tragedii Smoleńskiej. Jest w rękach policji [aktualizacja]

Mężczyzna wtargnął na pomnik Ofiar Tragedii Smoleńskiej. Jest w rękach policji [aktualizacja]

2024-11-09, 17:08
Rafał Trzaskowski albo Radosław Sikorski. Prawybory wyłonią kandydata KO na prezydenta

Rafał Trzaskowski albo Radosław Sikorski. Prawybory wyłonią kandydata KO na prezydenta

2024-11-09, 11:30
Nie do kosza, a do komisji. Posłowie o projekcie ustawy o częściowej dekryminalizacji aborcji

Nie do kosza, a do komisji. Posłowie o projekcie ustawy o częściowej dekryminalizacji aborcji

2024-11-08, 19:01
Nietrzeźwa kobieta prawie wjechała autem do domu Łódzka policja pokazała mocny film [wideo]

Nietrzeźwa kobieta prawie wjechała autem do domu! Łódzka policja pokazała mocny film [wideo]

2024-11-08, 17:38
Piotr Serafin unijnym komisarzem ds. budżetu. Komisje poparły jego kandydaturę

Piotr Serafin unijnym komisarzem ds. budżetu. Komisje poparły jego kandydaturę

2024-11-07, 20:13
Agenci CBA weszli do siedziby Polsatu. Śledczy badają, czy TVP nie straciła na umowach ze stacją

Agenci CBA weszli do siedziby Polsatu. Śledczy badają, czy TVP nie straciła na umowach ze stacją

2024-11-07, 15:39
Po śmiertelnym wypadku uciekł za granicę. Niemiecki sąd wyda Polsce Łukasza Ż.

Po śmiertelnym wypadku uciekł za granicę. Niemiecki sąd wyda Polsce Łukasza Ż.

2024-11-07, 11:32
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę