Przedłużono śledztwo ws. rzekomej korupcji w wymiarze sprawiedliwości

2013-07-03, 20:40  Polska Agencja Prasowa

Gdańska prokuratura przedłużyła do końca roku tajne śledztwo ws. rzekomej korupcji w wymiarze sprawiedliwości i powoływania się na wpływy w Sądzie Najwyższym. Śledztwo umorzyła w ub. r. prokuratura w Krakowie: wznowił je i przekazał do Gdańska prokurator generalny.

O akceptacji przez Prokuraturę Generalną (PG) wniosku o przedłużenie śledztwa poinformował we wtorek PAP jej rzecznik Mateusz Martyniuk.

Z kolei p.o. rzecznika prasowego Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku Wojciech Szelągowski powiedział PAP, że prokuratorzy zajmujący się sprawą zapoznali się z kilkuset tomami akt przekazanymi z Krakowa i przygotowali plan dalszych czynności. „Sprawa jest tajna, więc nic więcej na ten temat nie mogę powiedzieć” – zaznaczył.

We wrześniu 2012 r. Prokuratura Apelacyjna w Krakowie umorzyła tajne śledztwo dotyczące domniemanej korupcji z lat 2008-2009 m.in. w wymiarze sprawiedliwości, którego podstawą były informacje zdobyte podczas działań operacyjnych CBA.

Przyczyną umorzenia śledztwa było uznanie, że CBA zgromadziło materiał operacyjny bez podstawy prawnej i wbrew przepisom o CBA, a ówczesny szef Biura Mariusz Kamiński wyłudził zgodę na stosowanie podsłuchu na podstawie faktów niezgodnych z rzeczywistością. W toku śledztwa według prokuratury "nie zgromadzono materiałów uzasadniających podnoszenie zarzutów popełnienia przestępstw korupcyjnych wobec sędziów Sądu Najwyższego".

W styczniu Prokuratura Generalna po analizie akt śledztwa uznała, że decyzja o umorzeniu postępowania była przedwczesna; sprawa została podjęta na nowo i - na wniosek krakowskich śledczych decyzją Andrzeja Seremeta - przeniesiona do dalszego prowadzenia do Gdańska.

Zalecając w styczniu podjęcie sprawy na nowo, Seremet mówił, że "co do ewentualnego wyłudzenia przez CBA zgody na czynności operacyjne, prokurator powinien wyłączyć ten materiał i poddać go prawno-karnej ocenie".

Z kolei Martyniuk dodał, że konieczna jest ponowna analiza m.in. przepisów prawnych dotyczących czynności operacyjno-rozpoznawczych prowadzonych przez CBA. „W ocenie PG istnieje możliwość odmiennej interpretacji tych przepisów, a mianowicie taka, która pozwoliłaby prokuratorom uznać za dowód wyniki niektórych czynności operacyjno-rozpoznawczych Biura" - wyjaśniał Martyniuk, odmawiając ujawnienia dalszych szczegółów. Przyznał, że nieprecyzyjna redakcja przepisów prawa może budzić wątpliwości interpretacyjne.

B. szef CBA Mariusz Kamiński (obecnie poseł i wiceprezes PiS) zwrócił się do Seremeta o kontrolę zasadności umorzenia prowadzonego w Krakowie śledztwa. Aktualny szef Biura Paweł Wojtunik apelował do prokuratora generalnego o jego podjęcie.

O rzekomej korupcji w wymiarze sprawiedliwości pisała "Gazeta Polska"; w październiku 2012 r. w publikacji pt. "Seremet chroni kolegów przed prokuraturą" napisała, że "jedną z kluczowych postaci tej afery jest sędzia SN (...), dobry znajomy prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta". Gazeta podała nazwiska sędziów, którzy - według niej - byli przedmiotem operacji specjalnej CBA o kryptonimie "Alfa" oraz szczegóły sprawy. Z sędziami SN miał się kontaktować b. sędzia NSA i b. członek Krajowej Rady Sądownictwa. Pisano, że jeden z sędziów SN miał pomóc rozpracowywanemu przez CBA pośrednikowi w napisaniu pisma procesowego do SN, które inny sędzia SN - po kontakcie z tym pośrednikiem - przyjął potem do rozpoznania przez SN.

Zainteresowani sędziowie SN złożyli oświadczenia zaprzeczające zarzutom opisanym w "GP". I prezes SN Stanisław Dąbrowski oraz szef i sędziowie Izby Cywilnej SN wyrazili "oburzenie oraz zdecydowany protest przeciwko bezpodstawnemu pomawianiu" sędziów SN o działania korupcyjne i zachowania niezgodne z etyką sędziowską. Dodali, że "zawarte w doniesieniach prasowych spekulacje, pełne sprzeczności i niedomówień, nieprawdziwe i niemające pokrycia w faktach, w sposób niedopuszczalny podważają autorytet sędziów i zaufanie do najwyższego organu wymiaru sprawiedliwości w Polsce".

I prezes SN mówił, że taka pomoc sędziego SN, o której piszą media, byłaby "naganna i uzasadniałaby ściganie dyscyplinarne". Jednocześnie Dąbrowski mówił, że "jak dotąd nie ma żadnych materiałów pozwalających rzucać cień podejrzenia na nieskazitelność charakteru któregokolwiek z sędziów SN". Jak dodał, sprawa wynikła z tego, że "pewien pan przegrał sprawę w SN i poszedł do CBA zawiadamiając, że dał łapówkę osobie lub osobom podającym się za pośredników w kontaktach z sędziami, a mimo to przegrał sprawę". "To nie daje żadnych podstaw do sugerowania korupcji w SN" - podkreślił. (PAP)

Kraj i świat

Polskie MSZ wezwało ambasadora Rosji. Przyczyną eskalacja agresywnych działań

Polskie MSZ wezwało ambasadora Rosji. Przyczyną eskalacja agresywnych działań

2026-09-03, 12:02
Uzbrojony dron na lotnisku w Lipsku. Rząd Niemiec: Za to odpowiada Rosja

Uzbrojony dron na lotnisku w Lipsku. Rząd Niemiec: Za to odpowiada Rosja

2026-09-02, 07:50
Ładunki wybuchowe znalezione w pobliżu niemieckiej elektrowni. Niedaleko granicy z Polską

Ładunki wybuchowe znalezione w pobliżu niemieckiej elektrowni. Niedaleko granicy z Polską

2026-09-01, 18:30
87. rocznica wybuchu II wojny światowej. Premier na Westerplatte mówił o solidarności, a prezydent o reparacjach dla Polski

87. rocznica wybuchu II wojny światowej. Premier na Westerplatte mówił o solidarności, a prezydent o reparacjach dla Polski

2026-09-01, 10:50
Dwie ofiary gwałtownej burzy w USA. Tysiące ludzi bez prądu

Dwie ofiary gwałtownej burzy w USA. Tysiące ludzi bez prądu

2026-08-31, 11:02
Uroczystości pogrzebowe szczątków 55 Polaków na Wołyniu

Uroczystości pogrzebowe szczątków 55 Polaków na Wołyniu

2026-08-30, 12:42
Ostrzeżenia przed burzami w znacznej części kraju. Zagrzmi także w Kujawsko-Pomorskiem

Ostrzeżenia przed burzami w znacznej części kraju. Zagrzmi także w Kujawsko-Pomorskiem

2026-08-29, 11:03
Dane, które wyciekły z firmy MyDr, można już sprawdzić na bezpiecznedane.gov.pl

Dane, które wyciekły z firmy MyDr, można już sprawdzić na bezpiecznedane.gov.pl

2026-08-29, 10:52
Norwegia. Zmarł król Harald V. W chwili śmierci był najstarszym panującym monarchą w Europie

Norwegia. Zmarł król Harald V. W chwili śmierci był najstarszym panującym monarchą w Europie

2026-08-28, 09:49
Z początkiem września Andrzej Poczobut wróci na Białoruś. To naturalne, że człowiek chce wrócić do domu

Z początkiem września Andrzej Poczobut wróci na Białoruś. „To naturalne, że człowiek chce wrócić do domu"

2026-08-27, 20:40
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę