Referenda separatystyczne na wschodzie Ukrainy

2014-05-11, 18:46  Polska Agencja Prasowa
Władze w Kijowie twierdzą, że odbywają się one nielegalnie. Fot. PAP/EPA

Władze w Kijowie twierdzą, że odbywają się one nielegalnie. Fot. PAP/EPA

Separatyści na wschodzie Ukrainy zorganizowali w niedzielę referenda niepodległościowe. Władze w Kijowie podkreślają, że te plebiscyty są nielegalne. Zachód mówi o "tak zwanych referendach" i nie zamierza uznawać ich wyników.

Prorosyjscy separatyści zapowiedzieli, że na podstawie referendum chcą sformować własne władze cywilne i wojskowe, które będą niezależne od Kijowa.

Polskie MSZ podkreśliło, że te referenda są nielegalne i podważają integralność terytorialną Ukrainy. W komunikacie wskazano, że zorganizowały je nielegalne, uzbrojone grupy separatystyczne wbrew wymogom prawa międzynarodowego oraz obowiązującej konstytucji i prawa ukraińskiego. Jednocześnie zapewniono, że Polska "popiera poszukiwanie pokojowego rozwiązania konfliktu na Ukrainie oraz wysiłki podejmowane w tym zakresie przez organizacje międzynarodowe, w tym zwłaszcza OBWE".

Według polskiego MSZ "rozwiązanie konfliktu i dialog narodowy powinny odbywać się w ramach obowiązującego na Ukrainie porządku prawnego". "Popieramy wysiłki władz w Kijowie zmierzające do wypracowania i wdrożenia reformy decentralizacyjnej, która w naszej ocenie będzie sprzyjać pojednaniu narodowemu oraz deeskalacji napięć" - czytamy w komunikacie.

Maja Kocijanczicz, rzeczniczka szefowej unijnej dyplomacji Catherine Ashton, podkreśliła w niedzielę, że Unia Europejska nie uznaje wyników "tak zwanych referendów" w sprawie niepodległości obwodów ługańskiego i donieckiego.

Ci, którzy je przeprowadzili, "nie mają demokratycznej legitymizacji"; "organizowanie ich jest sprzeczne z celami wspólnej deklaracji z Genewy mającej na celu obniżenie napięcia" - dodała Kocijanczicz.

Prezydent Francji Francois Hollande nazwał separatystyczne referenda na wschodzie Ukrainy niemającymi sensu i mocy prawnej fałszywymi konsultacjami. Podkreślił, że jedyne wybory, które uznaje Francja, to planowane na 25 maja przez władze w Kijowie wybory prezydenta Ukrainy.

Wcześniej o tym, że nie uzna wyników "nielegalnego referendum" na Ukrainie, informował Waszyngton. Rzeczniczka Departamentu Stanu Jen Psaki wyraziła ubolewanie, że "rząd w Moskwie nie wykorzystał swych wpływów, by nie dopuścić do referendum".

Ukraińskie MSZ podkreśliło, że tzw. referendum o statusie obwodów donieckiego i ługańskiego, „inspirowane, zorganizowane i sfinansowane przez Kreml”, nie będzie miało żadnych następstw dla jedności terytorialnej Ukrainy.

„Organizatorzy tej przestępczej farsy świadomie zdecydowali się na złamanie konstytucji i prawa Ukrainy i zlekceważyli apele ukraińskich władz oraz wspólnoty międzynarodowej. Za +referendum+ i innymi prowokacjami stoją wyszkolone i uzbrojone według najnowszych standardów rosyjskich terrorystyczne ugrupowania bandyckie” – głosi oświadczenie ukraińskiego MSZ.

Szef administracji prezydenckiej w Kijowie Serhij Paszynski oświadczył, że to, co zorganizowano w obwodzie donieckim i ługańskim, to nie referenda, lecz "kampania informacyjna" separatystów prorosyjskich, służąca ukryciu ich przestępstw.

Paszyński wyraził jednocześnie przekonanie, że mimo wysiłków separatystów zaplanowane na 25 maja wybory prezydenta Ukrainy odbędą się, choć – jak przyznał – w niektórych regionach ich przeprowadzenie będzie problematyczne. Nie wykluczył, że jeśli Rosja nadal będzie wspierała ekstremistów, Ukraina będzie zmuszona wprowadzić dla niej ruch wizowy.

Władze ukraińskie prowadzą przeciwko separatystom operację, która toczy się przede wszystkim w okolicach Słowiańska na północy obwodu donieckiego. Siły prorosyjskie kontrolują tam siedziby głównych instytucji państwowych. Kijów zapowiada, że nie wstrzyma tej operacji, nazywanej operacją antyterrorystyczną, we wschodnich obwodach – donieckim i ługańskim – aby nie pozwolić, by akcje separatystów rozlały się na inne regiony państwa.

W kwietniu na Ukrainie opublikowano wyniki badań opinii publicznej, z których wynika, że ponad 71 proc. mieszkańców kraju opowiedziałoby się w referendum za państwem unitarnym.

Kryzys na Ukrainie zdominuje poniedziałkowe spotkanie ministrów spraw zagranicznych państw UE w Brukseli. Unia ostrzegała w minionych dniach, że separatystyczne referendum na wschodzie kraju może tylko zaostrzyć sytuację.

Szefowie dyplomacji po raz kolejny mają rozszerzyć listę osób i podmiotów objętych sankcjami w związku z ukraińskim kryzysem. Tym razem na czarnej liście mogą znaleźć się również firmy z zajętego przez Rosję Krymu.

Według źródeł dyplomatycznych w Brukseli wśród osób, które UE wpisze na listę objętych sankcjami wizowymi i finansowymi, będą kolejni przywódcy prorosyjskich separatystów na Ukrainie. Wśród nich ma być mer Słowiańska Wiaczesław Ponomariow. Na czarnej liście znajdą się również kolejni Rosjanie odpowiedzialni za destabilizację Ukrainy, a także co najmniej dwie firmy z Krymu, których aktywa zostały skonfiskowane po aneksji półwyspu przez Rosję. W sumie do liczącej obecnie 48 osób czarnej listy Unia ma dodać około 17 osób i podmiotów.

W poniedziałek UE ma również podjąć decyzję o udzieleniu Ukrainie wsparcia w reformie sektora policji i wymiaru sprawiedliwości. Według dyplomatów możliwe jest powołanie unijnej misji w dziedzinie praworządności EULEX na Ukrainie. (PAP)

Kraj i świat

Są zarzuty dla kierowcy ciężarówki, który utknął na torach i doprowadził do wypadku w Gdańsku

Są zarzuty dla kierowcy ciężarówki, który utknął na torach i doprowadził do wypadku w Gdańsku

2026-09-04, 17:30
Przepadła ustawa dotycząca kryptowalut. Nie było siły na prezydenckie weto

Przepadła ustawa dotycząca kryptowalut. Nie było siły na prezydenckie weto

2026-09-04, 16:41
Maciej Berek wybrany na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Burza wokół decyzji Sejmu

Maciej Berek wybrany na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Burza wokół decyzji Sejmu

2026-09-04, 12:40
Szef MON: nad Bałtykiem kolejny incydent z udziałem rosyjskiego samolotu rozpoznawczego

Szef MON: nad Bałtykiem kolejny incydent z udziałem rosyjskiego samolotu rozpoznawczego

2026-09-03, 14:13
Polskie MSZ wezwało ambasadora Rosji. Przyczyną eskalacja agresywnych działań

Polskie MSZ wezwało ambasadora Rosji. Przyczyną eskalacja agresywnych działań

2026-09-03, 12:02
Uzbrojony dron na lotnisku w Lipsku. Rząd Niemiec: Za to odpowiada Rosja

Uzbrojony dron na lotnisku w Lipsku. Rząd Niemiec: Za to odpowiada Rosja

2026-09-02, 07:50
Ładunki wybuchowe znalezione w pobliżu niemieckiej elektrowni. Niedaleko granicy z Polską

Ładunki wybuchowe znalezione w pobliżu niemieckiej elektrowni. Niedaleko granicy z Polską

2026-09-01, 18:30
87. rocznica wybuchu II wojny światowej. Premier na Westerplatte mówił o solidarności, a prezydent o reparacjach dla Polski

87. rocznica wybuchu II wojny światowej. Premier na Westerplatte mówił o solidarności, a prezydent o reparacjach dla Polski

2026-09-01, 10:50
Dwie ofiary gwałtownej burzy w USA. Tysiące ludzi bez prądu

Dwie ofiary gwałtownej burzy w USA. Tysiące ludzi bez prądu

2026-08-31, 11:02
Uroczystości pogrzebowe szczątków 55 Polaków na Wołyniu

Uroczystości pogrzebowe szczątków 55 Polaków na Wołyniu

2026-08-30, 12:42
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę