Sąd oddalił pozew Polski Razem przeciwko Rostowskiemu

2014-05-05, 17:16  Polska Agencja Prasowa

B. minister finansów Jacek Rostowski (PO) nie musi prostować swojej wypowiedzi dotyczącej spotu dotyczącego 10-lecia obecności Polski w UE, czego domagała się Polska Razem. Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił pozew złożony przez tę partię w trybie wyborczym.

Rostowski - kandydat PO w eurowyborach - został pozwany w trybie wyborczym przez komitet wyborczy Polska Razem Jarosława Gowina w związku z wypowiedzią dotyczącą sfinansowania spotu "10 lat Polski w Unii Europejskiej".

Chodzi o wypowiedź w radiu RMF FM, w której Rostowski na pytanie, czy nie niepokoi go swoboda, z jaką rząd wydaje pieniądze na kolejne reklamówki, odpowiedział: "Nie, to jest wymóg Unii Europejskiej". "Sam spot był zupełnie w normach - siedemset kilkadziesiąt tysięcy złotych - reszta to są koszty emisji" - dodał.

W pozwie skierowanym do Sądu Okręgowego w Warszawie komitet wyborczy Polski Razem zwrócił się o zakazanie Rostowskiemu rozpowszechniania informacji, jakoby sfinansowanie produkcji i emisji filmu promocyjnego za w sumie ponad 7 mln zł stanowiło wymóg nałożony na Polskę przez prawo lub instytucje UE. Ponadto Polska Razem domagała się sprostowania informacji. W poniedziałek pełnomocnicy Polski Razem doprezyzowali, że chcą też, by Rostowski sprostował na antenie RMF FM, że wymieniona przez niego suma "siedemset kilkadziesiąt tysięcy" była kwotą netto.

Sąd oddalił wniosek, bo uznał, że art. 111 Kodeksu wyborczego, na który się powoływali pełnomocnicy Polski Razem, nie ma w tym przypadku uzasadnienia. Podkreślił, że dotyczy on plakatów, ulotek, haseł i wypowiedzi będących elementami agitacji wyborczej - czyli nakłaniania lub zachęcania - i pochodzącymi z komitetu wyborczego. Wywiad radiowy - ocenił - takich kryteriów nie spełnia.

Sędzia Dorota Kącka zaznaczyła, że w świetle dostarczonych dowodów - m.in. z informacji Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju - przytoczone przez Rostowskiego dane o kosztach produkcji spotu oraz o tym, że coroczne kampanie promocyjne są wymogiem UE są prawdziwe. Dodała, że Kodeks wyborczy karze wypowiedzi nieprawdziwe, a nie nieprecyzyjne, a Rostowski nie musiał wskazywać, czy mówi o kwocie brutto czy netto.

"Wygraliśmy na całej rozciągłości; sąd uznał, że komitet Gowina nie miał żadnego powodu, by wnieść sprawę a ja mówiłem prawdę" - skomentował sprawę w rozmowie z dziennikarzami Rostowski. Mówił, że smuci go, że "komitet, który twierdzi, chce walczyć z marnowaniem pieniędzy publicznych wziósł sprawę, która zmarnowała i pieniądze i godziny pracy sędziów". "Ta sprawa sprowadzała się do desperackiej próby uzyskania jakiegoś rozgłosu" - skwitował pozew Rostowski.

Z kolei europoseł Polski Razem Marek Migalski komentował: "sąd uniewinnił Jana +netto+ Rostowskiego od odpowiedzialności za słowa". "Kiedy Rostowski chce nam coś odebrać, to mówi o cenach netto, a jak dać - to brutto" - powiedział Migalski. Wyraził zdumienie tym, że wywiad radiowy kandydata do PE w czasie trwania kampanii wyborczej nie został uznany przez sąd za agitację. Migalski przekonywał, że takie orzeczenie może spowodować, że w najbliższych dniach wyborcy będą świadkami "oszustw z pewnego rodzaju sądowym przyzwoleniem". Dlatego - zaznaczył - rozważa złożenie odwołanie od poniedziałkowej decyzji sądu.

Wcześniej, na sali sądowej, reprezentujący Rostowskiego mecenas Roman Giertych wskazywał, że wypowiedzi jego klienta nie znieważały ani w żaden sposób nie dotyczyły komitetu Polski Razem. Zatem - argumentował - nie ma on żadnego powodu, by pozywać Rostowskiego. Jak przekonywał, można było domniemywać że Rostowski mówiąc o kosztach produkcji spotu wskazywał kwotę netto. Według niego, skoro pieniądze z tytułu podatku VAT wracają do skarbu państwa, było to twierdzenie uzasadnione.

Reprezentujący Polskę Razem prawnicy: Marek Czarnecki i Maciej Marzec przekonywali z kolei, że partia, która w swoim programie ma walkę z marnotrawstwem publicznych pieniędzy, miała prawo taki pozew złożyć. (PAP)

Kraj i świat

MSZ: Trójka Polaków zatrzymanych na flotylli odmówiła dobrowolnej deportacji

MSZ: Trójka Polaków zatrzymanych na flotylli odmówiła dobrowolnej deportacji

2025-10-03, 20:19
CBA zatrzymało dwanaście osób, w tym proboszcza. Chodzi o fikcyjne przekazywanie pieniędzy dla parafii

CBA zatrzymało dwanaście osób, w tym proboszcza. Chodzi o fikcyjne przekazywanie pieniędzy dla parafii

2025-10-03, 13:01
Jest już decyzja. Będzie to największa inwestycji w bezpieczeństwo państwa polskiego w ciągu ostatnich 30 lat

Jest już decyzja. Będzie to największa inwestycji w bezpieczeństwo państwa polskiego w ciągu ostatnich 30 lat

2025-10-03, 10:02
Premier Donald Tusk o rosyjskich prowokacjach: Mamy incydent w pobliżu portu w Szczecinie

Premier Donald Tusk o rosyjskich prowokacjach: Mamy incydent w pobliżu portu w Szczecinie

2025-10-02, 12:23
Organizatorzy flotylli Sumud: Statki, którymi płynęli członkowie polskiej delegacji, zostały zatrzymane

Organizatorzy flotylli Sumud: Statki, którymi płynęli członkowie polskiej delegacji, zostały zatrzymane

2025-10-02, 09:34
Siedem lat więzienia. Sprawa pobicia i zabójstwa mieszkańca Bysławia w Warszawie

Siedem lat więzienia. Sprawa pobicia i zabójstwa mieszkańca Bysławia w Warszawie

2025-10-01, 17:48
Poseł Ryszard Petru: Będę startował na przewodniczącego Polski 2050

Poseł Ryszard Petru: Będę startował na przewodniczącego Polski 2050

2025-10-01, 10:59
Międzynarodowe badania: Prawie wszyscy chorzy mają te problemy przed zawałem lub udarem

Międzynarodowe badania: Prawie wszyscy chorzy mają te problemy przed zawałem lub udarem

2025-10-01, 08:41
Premier: Polscy żołnierze zabezpieczą nieformalny szczyt unijny w Kopenhadze

Premier: Polscy żołnierze zabezpieczą nieformalny szczyt unijny w Kopenhadze

2025-09-30, 13:12
Stracony w niemieckim więzieniu, list pożegnalny nigdy nie został wysłany. Teraz przekażą go rodzinie

Stracony w niemieckim więzieniu, list pożegnalny nigdy nie został wysłany. Teraz przekażą go rodzinie

2025-09-30, 11:39
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę