Prymas Polski, arcybiskup Wojciech Polak przyjechał na dożynki do Janikowa

2022-08-27, 23:00  PAP/Redakcja
Abp Polak wskazał również na odpowiedzialność mediów, które nie mogą siać paniki, aby ludzie potem bezprzytomnie biegali do sklepów i wykupywali poszczególne towary, których jest wystarczająca ilość. - Trzeba się po prostu zastanowić na społeczną odpowiedzialnością - dodał./fot.prymaspolski.pl

Abp Polak wskazał również na odpowiedzialność mediów, które nie mogą siać paniki, aby ludzie potem bezprzytomnie biegali do sklepów i wykupywali poszczególne towary, których jest wystarczająca ilość. - Trzeba się po prostu zastanowić na społeczną odpowiedzialnością - dodał./fot.prymaspolski.pl

- Nie zabraknie nam chleba, gdy będzie sprawiedliwie dzielony - powiedział w sobotę (27 sierpnia) w Janikowie abp Wojciech Polak. Podkreślił też, że nie wolno marnować żywności, chleb w koszu na śmieci to jest obraza dla tych wszystkich, którzy w pocie czoła na ten chleb pracują.

Prymas Polski w kościele pw. bł. Michała Kozala przewodniczył mszy świętej z okazji dożynek archidiecezji gnieźnieńskiej.

- Czas dorocznych dożynek to niewątpliwie czas wdzięczności. Ziemia plony już wydała, Bóg dał nam błogosławieństwo. Niech rozbrzmiewa jego chwała, w każdym czasie, w każdym miejscu. W tym szczególnie upalnym czasie tegorocznych żniw zebraliśmy już plony ziemi. (…) Ogólnie się przyjmuje, że zbiory pewnie nie są w tym roku znacząco gorsze. Choć fakt postępującej suszy, a także towarzyszące jej nagłe zjawiska pogodowe, zwłaszcza gradobicie, może w niejednym miejscu poważnie uszczupliły tegoroczne zbiory - mówił w homilii abp Polak.

Prymas zaznaczył, że zmieniające się tak nagle warunki pogodowe, zwłaszcza brak wody, są wciąż przypomnieniem, że naprawdę istnieje - jak tłumaczył wielokrotnie papież Franciszek - relacja odpowiedzialnej wzajemności między człowiekiem a naturą.

- Widzimy chociażby w ostatnim czasie, jak brak odpowiedzialności ze strony człowieka, jak brak szacunku dla stworzenia, a nawet pewna nonszalancja nie tylko prowadzi do zatrucia takiej czy innej rzeki albo do wzniecenia dewastujących znaczne połacie pożarów, ale wprost zagraża samemu człowiekowi i jego życiu - podkreślił.

Metropolita zaznaczył, że to że dobrze obrodziło pole to fakt, który zawsze i wszędzie powinien cieszyć, ale przy tym trzeba się strzec chciwości, bo życie nie zależy od tego co się ma, trzeba pamiętać o sensie pracy i działania.

Abp Polak nawiązał do słów prymasa kard. Stefana Wyszyńskiego o tym, że „nie zabraknie nam chleba".

- I nie może zabraknąć, gdy sprawiedliwie będzie dzielony i gdy praca naszych ludzkich rąk nadal będzie towarzyszyć przekonanie, że jest on przecież - jak śpiewamy - z bożych darów. Nie zabraknie nam chleba, nie może zabraknąć, gdy jeszcze lepiej zrozumiemy, że żywności nie wolno o marnować. (…) Dzięki Bogu, że wzrasta świadomość, że można się nią podzielić, że chleb w koszu na śmieci, to jest obraza dla tych wszystkich, którzy w pocie czoła na ten chleb robią - mówił metropolita.

Prymas podkreślił, że trzeba się uczyć szacunku dla produkowania żywności, a także zabiegać to, żeby rolnicy za swój wysiłek otrzymywali słuszną zapłatę.

- Nie zabraknie nam chleba i nie może zabraknąć, gdy jego dzielnie nie będzie w rękach spekulantów, którzy wykorzystując trudną sytuację i niepewność związaną z inflacją będą dyktować ceny dla chęci łatwego zysku. Ja wiem, że na pewno złożone są mechanizmy wzrostu cen żywności i obiektywnie wiele jest czynników, które mają na to wpływ. Ale w tym wszystkim trzeba jakiejś elementarnej uczciwości, aby trudny czas, który przeżywamy nie stał się okazją wzbogacenia jednych kosztem drugich - przestrzegał.

Abp Polak wskazał również na odpowiedzialność mediów, które nie mogą siać paniki, aby ludzie potem bezprzytomnie biegali do sklepów i wykupywali poszczególne towary, których jest wystarczająca ilość. - Trzeba się po prostu zastanowić na społeczną odpowiedzialnością - dodał.

Kraj i świat

Tarcza Wschód się zbroi. Polskie i zagraniczne firmy chcą współpracować z wojskiem

„Tarcza Wschód” się zbroi. Polskie i zagraniczne firmy chcą współpracować z wojskiem

2026-02-10, 10:49
Polacy zawieźli do Kijowa partię generatorów prądu. Zebrano na nie ponad 10 mln zł

Polacy zawieźli do Kijowa partię generatorów prądu. Zebrano na nie ponad 10 mln zł

2026-02-09, 22:15
Nie cztery a sześć reaktorów jądrowych może zostać zbudowanych we Włocławku

Nie cztery a sześć reaktorów jądrowych może zostać zbudowanych we Włocławku

2026-02-09, 19:50
Laura oraz Nikodem to najpopularniejsze imiona wybierane przez rodziców z naszego regionu

Laura oraz Nikodem to najpopularniejsze imiona wybierane przez rodziców z naszego regionu

2026-02-09, 14:57
Nie żyje ceniony aktor i pedagog, Edward Linde-Lubaszenko. Zagrał w ponad 70 filmach

Nie żyje ceniony aktor i pedagog, Edward Linde-Lubaszenko. Zagrał w ponad 70 filmach

2026-02-08, 19:00
Czy śnieżna zima uratuje nas przed suszą Ekspert z UMK: Nie ma mowy o odbudowaniu braków wody

Czy śnieżna zima uratuje nas przed suszą? Ekspert z UMK: Nie ma mowy o odbudowaniu braków wody

2026-02-08, 17:00
Obrońca strażnika zaskarżył wyrok skazujący go za przejechanie psa na granicy z Białorusią

Obrońca strażnika zaskarżył wyrok skazujący go za przejechanie psa na granicy z Białorusią

2026-02-08, 14:50
Orban nazywał Ukrainę wrogiem Węgier. To reakcja na starania o uniezależnienie UE od rosyjskich paliw

Orban nazywał Ukrainę wrogiem Węgier. To reakcja na starania o uniezależnienie UE od rosyjskich paliw

2026-02-08, 12:30
We Włoszech demonstrowano przeciwko zimowej olimpiadzie

We Włoszech demonstrowano przeciwko zimowej olimpiadzie

2026-02-07, 17:32
Polacy najlepiej postrzegają samych siebie, Czechów i Słowaków. A najgorzej

Polacy najlepiej postrzegają samych siebie, Czechów i Słowaków. A najgorzej?

2026-02-07, 15:46
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę