Na toruńskim Podgórzu powstaje teren inwestycyjny o powierzchni 16 hektarów. Na razie został uzbrojony, zrobiono też drogę z nowym oświetleniem, pierwsza firma zaczęła się budować, ale reszta działek stoi niezagospodarowana. I mimo, że nie ma tam na razie żadnego ruchu - czy to samochodowego, czy pieszego - to świecą się wszystkie latarnie. Tymczasem w wielu innych częściach miasta lampy są powyłączane z powodu oszczędności, na co od wielu miesięcy narzekają mieszkańcy Torunia. Skąd ta niekonsekwencja? O tym w audycji Adriany Andrzejewskiej-Kuras, z cyklu „Nasz mały świat”.
Zobacz także
19 stycznia 2022
Włocławek zainwestuje w system kamer na wylotówkach. To pomysł, który ma przyczynić…