Koalicja Obywatelska wybiera władze wszystkich szczebli. Kujawsko-pomorskie bez zmian?
W niedzielę Koalicja Obywatelska wybierze szefów powiatów, regionów i przewodniczącego partii. Kandydat na szefa KO jest jeden - to obecny lider Donald Tusk. Zmian nie będzie też w 10 regionach, gdzie jedynymi kandydatami są obecni przewodniczący. W pozostałych 6 regionach zapowiada się zacięta rywalizacja.
Wybory na szefów powiatów, regionów i przewodniczącego KO będą przeprowadzone w formie tradycyjnej. Od godz. 10:00 do 18:00 w wyznaczonych miejscach członkowie KO będą wrzucać do urn karty do głosowania. Wyniki mają być podane w poniedziałek.
W 10 województwach nie będzie zmiany władz, gdyż jedynymi kandydatami są obecni szefowie regionów. Tak będzie m.in. na Mazowszu, gdzie kandyduje obecny przewodniczący, szef KPRM Jan Grabiec. Podobnie w Małopolsce - jedyny zgłoszony kandydat to prezydent Krakowa, obecny szef małopolskiej KO Aleksander Miszalski.
Na Podlasiu o reelekcję stara się poseł KO Krzysztof Truskolaski, syn prezydenta Białegostoku Tadeusza Truskolaskiego. Na Pomorzu, jako jedyny kandydat, startuje obecny szef regionu, marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk.
Konkurentów nie będą mieć też: szef kujawsko-pomorskiej KO, senator Tomasz Lenz, łódzkiej KO - wiceszef MON Cezary Tomczyk, śląskiej - marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa, świętokrzyskiej - poseł Artur Gierada, warmińsko-mazurskiej - europoseł Jacek Protas i zachodniopomorskiej - marszałek województwa zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz.
W pozostałych sześciu regionach zapowiada się zacięta rywalizacja o przywództwo. Tym bardziej, że szefowie regionów będą mieć wpływ na stworzenie list wyborczych na zbliżające się wybory parlamentarne w 2027 r., w tym na to, czy ktoś otrzyma wiodące miejsce na liście czy listę będzie zamykać.
Lubuskie
W woj. lubuskim dotychczasowy szef regionu, poseł Waldemar Sługocki będzie rywalizował z wojewodą Markiem Cebulą. Jeszcze kilka dni temu wydawało się, że będzie miał dwoje rywali - oprócz Cebuli także posłankę Elżbietę Polak (w latach 2010–2023 marszałek województwa lubuskiego). Ta ostatnia jednak wycofała się, przekazując poparcie Cebuli.
Oboje przekonują, że po 10 latach region potrzebuje zmiany szefa, zaś Sługocki argumentuje, że jest najbardziej doświadczonym i najmłodszym kandydatem, a region pod jego rządami ma się najlepiej w historii. Według działaczy KO, z którymi rozmawiała PAP, zwycięstwo Sługockiego jest najbardziej prawdopodobne, choć miałby większe szanse, mając przeciw sobie dwójkę kandydatów.
Dolny Śląsk
Na Dolnym Śląsku, obok obecnego przewodniczącego Michała Jarosa (wiceministra rozwoju i posła KO) startuje wicemarszałek Sejmu Monika Wielichowska. Zdaniem rozmówców PAP, pojedynek między nimi będzie wyrównany. Tym bardziej że, jak można usłyszeć od polityków KO, „w partii istnieje powszechne przekonanie, że Wielichowską lubi i wspiera premier”. To ona w kampanii parlamentarnej 2023 organizowała spotkania Donalda Tuska w całym kraju, była bardzo aktywna i pracowita, za co została wynagrodzona funkcją wicemarszałka Sejmu.
Również Wielichowska należy do tych bardzo nielicznych osób, którym Tusk udzielił nieformalnego - bo oficjalnego nikt nie dostał - poparcia w wyborach na szefa regionu. Polegającego na wspólnym zdjęciu w gabinecie premiera. Z kolei Jaros, jak przyznają politycy KO, jest bardzo dobrze postrzegany przez działaczy terenowych na Dolnym Śląsku, często odwiedza struktury powiatowe i jest z lokalnymi działaczami w bardzo dobrych stosunkach. Wygrał też wybory cztery lata wcześniej, mimo braku rekomendacji Tuska i „przez cztery lata ciężko pracował w terenie”. On sam w rozmowie z PAP przyznał, że wierzy w swoje zwycięstwo.
W czterech województwach aktualni szefowie regionów nie będą kandydować: szef podkarpackiej KO Zdzisław Gawlik, wielkopolskiej Rafał Grupiński, lubelskiej Stanisław Żmijan i opolskiej Andrzej Buła.
Podkarpacie
Na Podkarpaciu zmierzą się posłanka Joanna Frydrych i poseł Paweł Kowal. Jeden z polityków KO przyznał, że będzie to ciekawe współzawodnictwo, choć większe szanse ma Frydrych. - Jest pracowita, a Kowal tylko widoczny. Frydrych jest wśród ludzi, a Kowal ma dziwne towarzystwo – ocenił.
Inny przyznaje jednak, że Frydrych ma większe szanse, bo Kowal traktowany jest przez podkarpackie struktury partyjne jak obce ciało. Obecny szef sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych w przeszłości był politykiem PiS, liderem ugrupowania Polska Jest Najważniejsza, a także kandydatem do europarlamentu z Polski Razem Jarosława Gowina. Choć posłem KO był od 2019 roku, nie należał do Platformy Obywatelskiej, zapisał się dopiero do partii Koalicja Obywatelska i jest jedynym kandydatem na szefa regionu spoza dotychczasowej PO.
- Akurat w tym regionie jego PiS-owska przeszłość nie jest dobrą rekomendacją, bo PiS ma tu ogromne wpływy, a działacze KO funkcjonują trochę jak w oblężonej twierdzy. Tu nasi działacze to są naprawdę kozacy i jak się pojawia typ symetrysty, jak Kowal, to im się średnio podoba - przyznał poseł KO. Za Kowalem przemawiają natomiast jego kontakty ukraińskie i wiążąca się z tym możliwość pomocy podkarpackim przedsiębiorcom w relacjach gospodarczych z Ukrainą.
Lubelskie
W woj. lubelskim rywalizacja rozegra się pomiędzy europosłanką Martą Wcisło, a posłem Michałem Krawczykiem. Jak skomentował w rozmowie z PAP jeden z polityków, będzie to starcie ognia z wodą. Krawczyk w rozmowie z PAP przyznał, że wierzy w swoje zwycięstwo. Jest jednym dwójki kandydatów na szefa regionu, któremu wsparcia w postaci wspólnego zdjęcia udzielił Tusk. - Byłem zaproszony do kancelarii premiera dwa tygodnie temu, rozmawiałem z panem premierem Tuskiem o polityce na Lubelszczyźnie, to była dla mnie wyjątkowa rozmowa, zrobiliśmy sobie też zdjęcie - powiedział Krawczyk PAP.
Marcie Wcisło może nie pomóc to, jak przyznaje jeden z polityków KO, że wykorzystała filmik z wyborów parlamentarnych z 2023 roku z udziałem Donalda Tuska, sugerując, że to jest wsparcie obecnego premiera w wyborach na szefa regionu. - Wszyscy mówią, że wygra Krawczyk - powiedział ten polityk.
Wielkopolska
W Wielkopolsce zmierzą się wiceszef MSZ, poseł Marcin Bosacki i poseł oraz szef sejmowej komisji regulaminowej Jarosław Urbaniak. Pierwszy uchodzi za kandydata Poznania, drugi reszty województwa. Urbaniak powiedział PAP, że zależy mu na większej roli struktur powiatowych i działaczy samorządowych KO w regionie. - Jako chłopak z prowincji będę dbał o prowincję – zaznaczył. Bosacki podczas spotkania w Lesznie również wskazał na konieczność przekonywania do KO „Polski powiatowej”.
- Za Urbaniakiem ma świadczyć fakt, że od wielu lat działał w lokalnych strukturach PO i był politykiem samorządowym (m.in. prezydentem Ostrowa Wielkopolskiego), a ostatnio w Platformie był zastępcą sekretarza generalnego. Zaś Bosacki ma niewielkie doświadczenie partyjne, nie zarządzał nigdy strukturami partyjnymi, bo najpierw był dziennikarzem, a potem rzecznikiem MSZ i dyplomatą. Zaś członkiem PO był stosunkowo od niedawna, choć w poprzedniej kadencji był już szefem klubu senackiego KO.
- W tym regionie walka jest jednak wyrównana. Niedawno „Gazeta Wyborcza” napisała o zarzutach poznańskich działaczy skarżących się, że w tym mieście dochodzi do „pompowania kół”, bo do jednego koła miało zapisać się wyjątkowo dużo dotychczasowych członków Inicjatywy Polskiej, akurat zwolenników Urbaniaka. Jednak współpracownicy tego ostatniego przekonują, że nie naruszono zasad, bo dotychczasowe struktury Nowoczesnej i Inicjatywy Polskiej przy łączeniu partii uzyskały dowolność, do jakiego koła zapiszą się dotychczasowi ich działacze.
- Do rywalizacji na szefa opolskiej Koalicji Obywatelskiej przystąpili poseł Tomasz Kostuś oraz członek zarządu województwa opolskiego Robert Węgrzyn. Węgrzyna poparli m.in. minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak i Andrzej Buła, dotychczasowy szef regionu. Kostuś przyznał w rozmowie z PAP, że choć jego kontrkandydat ma poparcie „prawie całego establishmentu Koalicji Obywatelskiej”, to nie zniechęciło go to, a wręcz przeciwnie - zmotywowało do dalszej pracy. - Uważam, że polityka jest debatą, a rywalizacja jest ożywcza dla struktury - powiedział Kostuś. - Dlatego uznałem, że kandydowanie to mój obowiązek, bo jak będziemy sobie wszystko ustawiać kuluarowo, daleko nie zajedziemy - dodał.
- Węgrzyn rzeczywiście, jak przyznają politycy KO, jest „namaszczony” przez obecny regionalny establishment partyjny. To on też ostatnio, jako sekretarz władz regionalnych, w zastępstwie Buły miał brać udział w posiedzeniach Zarządu Krajowego PO. Jako sekretarz spotykał się też często ze strukturami terenowymi. Poza tym jest, jak przyznają działacze KO, typem „brata łaty” - łatwo nawiązuje kontakty.
- Robert Węgrzyn to zarazem przykład polityka, którego karierę w przeszłości załamała jedna niefortunna wypowiedź. W marcu 2011 roku sąd koleżeński pozbawił Węgrzyna, ówczesnego posła PO, członkostwa w partii w wyniku jego medialnej wypowiedzi na temat osób homoseksualnych: „Z gejami to dajmy sobie spokój, ale z lesbijkami, to chętnie bym popatrzył”. On sam tłumaczył, że tylko cytował innego ówczesnego posła PO Andrzeja Czumę. W wyniku całej sprawy po wyborach w 2011 roku Węgrzyn znalazł się poza Sejmem.
- Z kolei Kostuś chce przekonać do siebie programem. Chce np. otworzyć partie na młodych i proponuje parytet na listach dla ludzi przed 30. rokiem życia. Chce też stworzyć w Opolu partyjną akademię dla młodych działaczy. Chce większej transparentności finansowej partii, której, jego zdaniem, brakuje. Planuje również lepiej współpracować z partnerami z koalicji 15 października. Podkreśla, że Węgrzyn jest politykiem kontynuacji polityki Andrzeja Buły, a on kandydatem zmiany.
Jedynym kandydatem na szefa warszawskiej KO jest dotychczasowy przewodniczący, sekretarz generalny KO, szef MSWiA Marcin Kierwiński.
Jeden kandydat zgłosił się również na przewodniczącego KO. Jest nim obecny lider ugrupowania Donald Tusk.
W wyborach mogą głosować działacze KO, którzy nie zalegają z opłacaniem składek członkowskich, w tym też byli politycy Nowoczesnej i Inicjatywy Polska - partii, które w październiku ub.r. połączyły się z Platformą Obywatelską.
Zobacz także
Ponownie przeliczono głosy w komisji pod Lubieniem Kujawskim. Chodzi o wybory prezydenckie 2025
2026-03-05, 15:21Prokuratura Okręgowa we Włocławku zakończyła ponowne liczenie głosów oddanych w zeszłorocznych wyborach prezydenckich w komisji w Kamiennej pod Lubieniem Kujawskim. Nie wykryto nieprawidłowości. To jednak nie koniec czynności -… Czytaj dalej »
Lokalna polityczna sensacja we Włocławku. Jest kontrkandydat dla dotychczasowego lidera
2026-03-02, 06:50Wieloletni lider Koalicji Obywatelskiej we Włocławku, były poseł, były prezydent miasta, obecnie członek zarządu województwa, Marek Wojtkowski, ma realnego kontrkandydata w lokalnych wyborach partyjnych. Czytaj dalej »
Kolejne komisje wyborcze, pracujące podczas wyborów prezydenckich, pod lupą prokuratury [aktualizacja]
2026-02-11, 18:20Chodzi o przynajmniej trzy komisje z powiatu włocławskiego, w których mogło dojść do przekłamania wyników. Czytaj dalej »
Wybory w Koalicji Obywatelskiej w Toruniu. Wiemy, kto stania na czele lokalnych struktur
2026-01-28, 07:53Toruńska KO we wtorek (27.01.) wybierała swoje władze na najbliższe cztery lata. Przewodniczącym ponownie został Jacek Gajewski. Czytaj dalej »
Uczą się kroków, wybierają sukienki. Trwają przygotowania do wyborów Miss 80 plus [zdjęcia]
2026-01-11, 18:20Kandydatki nie marnują ani chwili, bo do finału coraz mniej czasu. W ten weekend panie uczyły się układów choreograficznych oraz wybierały sukienki na czerwony dywan. Czytaj dalej »
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i Paulina Hennig-Kloska w drugiej turze wyborów szefa Polski 2050
2026-01-10, 22:03W sobotnim głosowaniu Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz poparło 277 członków partii, a Paulinę Hennig-Kloskę - 131. Druga tura odbędzie się w poniedziałek. Czytaj dalej »
Polska 2050 rozpoczęła wybory nowego przewodniczącego. Głosuje ponad 800 działaczy
2026-01-10, 10:33O przywództwo w partii po Szymonie Hołowni ubiega się pięcioro jej członków. W internetowym głosowaniu weźmie udział ponad 800 działaczy z całego kraju. Czytaj dalej »
W styczniu ruszą wybory nowych władz KO. Na razie chęć kandydowania na szefa partii zgłosił tylko jeden kandydat
2025-12-02, 12:46W pierwszej kolejności członkowie KO wybiorą przewodniczącego. Druga część wyborów, m.in. na władze powiatów i regionów ma być przeprowadzona w marcu. Czytaj dalej »
Wybory w Wieńcu. Koniec śledztwa w sprawie mylnego przypisania głosów kandydatom na prezydenta RP
2025-11-27, 11:10Po II turze wyborów prezydenckich komisja wyborcza nr 4 w podwłocławskim Wieńcu przypisała głosy oddane na Rafała Trzaskowskiego - Karolowi Nawrockiemu, zaś głosy, oddane na Nawrockiego - Trzaskowskiemu. Czytaj dalej »