Dr Przemysław Biegański
Puste szkoły i pełne przychodnie - tak zaczyna wyglądać świat wokół nas. Pod koniec ubiegłego roku – według szacunków – około 8 mln Polaków miało więcej niż 65 lat. A to dopiero początek poważnych procesów społecznych, na które próbuje odpowiadać rząd wspólnie z samorządami.
Jeszcze w tym roku osoby powyżej 65. roku życia i z niskimi dochodami będą mogły skorzystać z bonu senioralnego - zapowiada rząd.
Tydzień temu Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy w sprawie dodatkowego wsparcia dla seniorów. Czym będzie bon?
- To nie będą pieniądze, to będzie usługa opiekuńcza adresowana do osób, które jeszcze są w stanie pozostać w domu – mówi dr Biegański. - To nie jest usługa medyczna, a jest to usługa, która ma polegać na wsparciu w zachowaniu higieny, w porządkach domowych, w załatwieniu różnych spraw urzędowych, zrobieniu zakupów. Jest to usługa wsparcia adresowana do osób, które nie mogą liczyć na wsparcie najbliższej rodziny - z różnych powodów: bo mieszka ona daleko, bo utrzymuje aktywność zawodową, bądź też dla osób samotnych i przede wszystkim z mniejszych miejscowości, gdzie obecnie ta infrastruktura całodobowa, profesjonalna nie jest aż tak dobrze rozwinięta - mówił Przemysław Biegański.