Dr Krzysztof Osiński: W 1981 roku w Bydgoszczy doszło do kryzysu politycznego, który miał konsekwencje dla historii Polski
- W przestrzeni publicznej funkcjonuje wiele nazw. Miałbym taki postulat, aby ujednolicić i używać dla tych wydarzeń tylko jednej z nich - kryzys bydgoski 1981. Pozostałe określenia nie są adekwatne do tego, co tak naprawdę się wówczas wydarzyło - mówi dr Krzysztof Osiński. - Doszło do największego kryzysu politycznego, który miał konsekwencje dla historii Polski. To wydarzenie wprowadziło Bydgoszcz do podręczników szkolnych, skupiło uwagę państw na całym świecie.
Przypomnijmy, że 19 marca 1981 roku podczas sesji Wojewódzkiej Rady Narodowej w Bydgoszczy doszło do pobicia działaczy NSZZ „Solidarność”: Jana Rulewskiego, Mariusza Łabentowicza i Michała Bartoszcze. Wiele wskazuje na to, że gdyby nie wydarzenia w Bydgoszczy, to stan wojenny zostałby wprowadzony wcześniej - wiosną 1981 roku.
- To, co wydarzyło się w Bydgoszczy, uświadomiło władzom, że nie są jeszcze gotowe, aby sięgnąć po tak radykalne rozwiązania - mówi dr Krzysztof Osiński. - Wycofano się z tego planu i przesunięto na kolejne miesiące.