Dr Dariusz Piotrowski: Mamy zawirowania na świecie, ale nie wpływają obecnie na sytuację gospodarczą w Polsce
Czy premier ma rację? — Tak — zgodził się gość Adriany Andrzejewskiej-Kuras. — Ale trzeba wziąć pod uwagę, że politycy obecnie stosują krótkie wypowiedzi, które zawierają wątki emocjonalne, które mają wpadać w pamięć słuchaczom. To „turbo doładowanie” trzeba brać na polską miarę, na nasze możliwości — przestrzega dr Dariusz Piotrowski.
W 2025 roku dynamika PKB wzrosła do ponad 3 proc., a w czwartym kwartale może osiągnąć nawet 4 proc. — To dobry wynik, ale 2026 zapowiada się nawet jeszcze lepiej — przyznaje nasz gość. Ekonomista z UMK uważa jednak, że to przyspieszenie gospodarki jest widoczne przez to, że w przeszłości Polska nie osiągała w tym sektorze sukcesów. — Jeśli osiągnięcia z przeszłości były słabsze, to tym bardziej to łatwiej jest z kolei wykazać pozytywy działań rządów — mówi.
Jaki wpływ na to „przyspieszenie turbo” ma aktualna sytuacja międzynarodowa? — W tych trudnych czasach trzeba być zadowolonym z tego, że wojna między Rosją a Ukrainą się nie rozprzestrzenia i polskie przedsiębiorstwa i obywatele mogą czuć się bezpiecznie — przyznaje gość „Rozmowy Dnia”. — Mamy zawirowania na arenie międzynarodowej, ale one obecnie nie wpływają na sytuację w Polsce. Mamy w kraju nowy rodzaj stabilności. W tych niestabilnych warunkach mamy pewną przewidywalność — dodaje, zastrzegając, że w każdej chwili sytuacja na świecie może ulec zmianie.