Aneta Jędrzejewska: Halowe Mistrzostwa Świata to szansa na promocję
Lekkoatletyczne halowe mistrzostwa świata od jakiegoś czasu napędzają nasz region. Już w marcu przyszłego roku do Torunia przyjadą najlepsi lekkoatleci globu, by rywalizować o medale.
Czy kujawsko-pomorskie jest gotowe na wydarzenie? – Przygotowania są na ostatniej prostej. Z jednej strony domykamy sprawy infrastrukturalne, z drugiej są jeszcze kwestie organizacyjne – powiedziała wicemarszałek. – Przed nami olbrzymie wydarzenie. Zapracowaliśmy sobie na to, by móc je organizować – dodała.
Wraz z kolejnymi ogłoszeniami nie brakuje głosów niezadowolenia. Te dotyczą m.in. wysokich cen biletów. By obejrzeć całą imprezę w hali, trzeba wydać grubo powyżej tysiąca złotych. – Jeśli chodzi o bilety, wspomnę, że jesteśmy współorganizatorem wraz z World Athletics, dlatego też nie na wszystko mamy wpływ – zaznaczyła Aneta Jędrzejewska.
Impreza to także koszty. Ile na nią wyda województwo? – Całościowo jest to kwota ponad 30 milionów złotych – przyznała rozmówczyni, zaznaczając jednak, iż mowa bardziej o inwestycji, aniżeli wydatku. – To niesamowita promocja regionu. By mówić o mierzalnych efektach, trzeba poczekać kilka lat. Dla przykładu bardzo dbamy o turystykę i myślę, że promocja przez HMŚ przyniesie korzyści w tym zakresie – stwierdziła.
W rozmowie zahaczono również o temat możliwości przywrócenia linii kolejowej Bydgoszcz-Koronowo-Tuchola. – Nie wiadomo, czy zostanie uruchomiona. M.in. na kilkukilometrowym odcinku tej linii nie ma torów. Tam, gdzie tory są, nie dałoby się osiągnąć satysfakcjonującej prędkości. Nie posiadamy też taboru spalinowego, a nie mamy środków na pozyskanie go. Problem mogłoby rozwiązać połączenie pociągu z autobusem – opisała problemy Aneta Jędrzejewska. – Trzeba uzbroić się w cierpliwość, bo nawet projekty załatwiane od ręki realizowane są co najmniej 5 lat – dodała.