Wrócą do uszkodzonego domu przy Grodzkiej? W środku został cały dobytek [wideo, zdjęcia]

2021-10-08, 11:45  Agata Raczek/Redakcja
Runął fragment ściany starej kamienicy przy ul. Grodzkiej w Bydgoszczy. Budynek był zamieszkany. Ludzi trzeba było ewakuować. Pod ten adres prawdopodobnie już nie wrócą./fot. Agata Raczek

Runął fragment ściany starej kamienicy przy ul. Grodzkiej w Bydgoszczy. Budynek był zamieszkany. Ludzi trzeba było ewakuować. Pod ten adres prawdopodobnie już nie wrócą./fot. Agata Raczek

Runął fragment ściany starej kamienicy przy ul. Grodzkiej w Bydgoszczy. Budynek był zamieszkany. Ludzi trzeba było ewakuować. Pod ten adres prawdopodobnie już nie wrócą./fot. Agata Raczek

Runął fragment ściany starej kamienicy przy ul. Grodzkiej w Bydgoszczy. Budynek był zamieszkany. Ludzi trzeba było ewakuować. Pod ten adres prawdopodobnie już nie wrócą./fot. Agata Raczek

Runął fragment ściany starej kamienicy przy ul. Grodzkiej w Bydgoszczy. Budynek był zamieszkany. Ludzi trzeba było ewakuować. Pod ten adres prawdopodobnie już nie wrócą./fot. Agata Raczek

Runął fragment ściany starej kamienicy przy ul. Grodzkiej w Bydgoszczy. Budynek był zamieszkany. Ludzi trzeba było ewakuować. Pod ten adres prawdopodobnie już nie wrócą./fot. Agata Raczek

Runął fragment ściany starej kamienicy przy ul. Grodzkiej w Bydgoszczy. Budynek był zamieszkany. Ludzi trzeba było ewakuować. Pod ten adres prawdopodobnie już nie wrócą./fot. Agata Raczek

Runął fragment ściany starej kamienicy przy ul. Grodzkiej w Bydgoszczy. Budynek był zamieszkany. Ludzi trzeba było ewakuować. Pod ten adres prawdopodobnie już nie wrócą./fot. Agata Raczek

Runął fragment ściany starej kamienicy przy ul. Grodzkiej w Bydgoszczy. Budynek był zamieszkany. Ludzi trzeba było ewakuować. Pod ten adres prawdopodobnie już nie wrócą./fot. Agata Raczek

Runął fragment ściany starej kamienicy przy ul. Grodzkiej w Bydgoszczy. Budynek był zamieszkany. Ludzi trzeba było ewakuować. Pod ten adres prawdopodobnie już nie wrócą./fot. Agata Raczek

- Wyszłam z domu tak jak stałam. Teraz czekamy na decyzję, czy będziemy mogli zabrać rzeczy osobiste, leki i meble - powiedziała Polskiemu Radiu PiK pani Bogumiła, wieloletnia mieszkanka kamienicy przy Grodzkiej w Bydgoszczy. Przypomnijmy: w czwartek w budynku zawaliła się część ściany szczytowej. Mieszkańcy zostali ewakuowani.

- Nagle strażacy wpadają, walą w drzwi, że mamy szybko opuścić mieszkanie. No to tak jak stoję, tak żeśmy wyszli. Nic więcej nie mogliśmy wziąć i koniec. Teraz już jest wszystko pozamykane. Czekamy. Ma przyjechać nadzór budowlany i powiedzieć, czy możemy wziąć w ogóle nasze rzeczy. My nie mamy nawet na czym spać. Dali nam hotel, ale żeśmy w nim nie spali, tylko w rodzinie - mówiła pani Bogumiła.

Jak wygląda ta sprawa od strony urzędowej?

- 12 sierpnia wydaliśmy decyzję nakazującą współwłaścicielom nieruchomości przy ulicy Grodzkiej 4 w Bydgoszczy opróżnienie i wyłączenie z użytkowania przedmiotowego budynku w całości, w terminie natychmiastowym- mówi Magdalena Mikołajska z Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Bydgoszczy. - Nakazaliśmy również umieszczenie na budynku zawiadomienia o stanie zagrożenia bezpieczeństwa ludzi lub mienia oraz o zakazie użytkowania budynku.

Inspekcja poleciła również: wykonanie doraźnego zabezpieczenia obiektu przed dostępem osób postronnych poprzez zlikwidowanie, na przykład zamurowanie, czy zabicie deskami otworów okiennych i drzwiowych na parterze, zamknięcie dla ruchu kołowego i pieszego fragmentu chodnika i ulicy na długość budynku przy ulicy Grodzkiej 4 w terminie czternastu dni.

- Decyzja nie została w całości wykonana, w związku z tym wydano 16 września upomnienie, o którym mowa w artykule 15 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. Od przedmiotowej decyzji odwołały się dwie strony postępowania. Obecnie sprawa jest w Wojewódzkim Inspektoracie Nadzoru Budowlanego i jeszcze nie została rozstrzygnięta - dodaje Magdalena Mikołajska.

W związku z zaistniałą katastrofą budowlaną sprawa trafi też do prokuratury, na policję i do Głównego Inspektoratu Budowlanego. Być może właściciele odpowiedzą za zły stan obiektu.

Mówi pani Bogumiła

Mówi Magdalena Mikołajska z Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Bydgoszczy

Katastrofa budowlana przy ul. Grodzkiej w Bydgoszczy/wideo: Agata Raczek

Region

Park dendrologiczny przy rzece Stążce. PR PiK w Gołąbku i Nadleśnictwie Tuchola [zdjęcia]

Park dendrologiczny przy rzece Stążce. PR PiK w Gołąbku i Nadleśnictwie Tuchola [zdjęcia]

2025-08-13, 09:00
Ma zejść z pomnika i wyjść z podręcznika Konkurs na stylową pamiątkę po Koperniku

Ma zejść z pomnika i wyjść z podręcznika! Konkurs na stylową pamiątkę po Koperniku

2025-08-13, 07:55
Polska noblistka bez połowy nazwiska Petycja o dopisanie Skłodowskiej na euro banknocie

Polska noblistka bez połowy nazwiska? Petycja o dopisanie „Skłodowskiej" na euro banknocie

2025-08-13, 07:00
Pierwsza Dama polskiej piosenki, Irena Santor, odsłoniła swoją gwiazdę w Ciechocinku

Pierwsza Dama polskiej piosenki, Irena Santor, odsłoniła swoją gwiazdę w Ciechocinku

2025-08-12, 21:00
Przez sześć lat głosowali i się doczekali Kolejny etap budowy Wielkiej Pętli Fordonu [zdjęcia]

Przez sześć lat głosowali i się doczekali! Kolejny etap budowy Wielkiej Pętli Fordonu [zdjęcia]

2025-08-12, 20:15
Rakieta z siedmiu tysięcy zapałek. Iga Świątek dostanie prezent od artysty z gminy Sicienko

Rakieta z siedmiu tysięcy zapałek. Iga Świątek dostanie prezent od artysty z gminy Sicienko

2025-08-12, 19:22
Kapitan Grzegorz Nadolny nowym dyrektorem Urzędu Żeglugi Śródlądowej w Bydgoszczy

Kapitan Grzegorz Nadolny nowym dyrektorem Urzędu Żeglugi Śródlądowej w Bydgoszczy

2025-08-12, 18:31
W Grudziądzu głowią się nad opłatą za śmieci. Liczenie od osoby nie sprawdziło się

W Grudziądzu głowią się nad opłatą za śmieci. Liczenie „od osoby" nie sprawdziło się

2025-08-12, 17:29
Rajskie rośliny, średniowieczny plan i zielony tunel. Zamek w Świeciu zyska nowe otoczenie

Rajskie rośliny, średniowieczny plan i zielony tunel. Zamek w Świeciu zyska nowe otoczenie

2025-08-12, 16:39
Podopieczni toruńskiej Sercowni pojechali nad morze. Dwadzieścia lat na to czekałam

Podopieczni toruńskiej „Sercowni" pojechali nad morze. „Dwadzieścia lat na to czekałam!"

2025-08-12, 14:47
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę