Marcin Warchoł: Od przyszłego roku pijani kierowcy będą tracić swoje auta (wywiad)

2021-09-26, 08:30  Polska Agencja Prasowa
Fot. ilustracyjna/ Pixabay.com

Fot. ilustracyjna/ Pixabay.com

Miejmy nadzieję, że jeszcze w październiku Rada Ministrów zajmie się projektem nowelizacji przepisów w ustawie Prawo o ruchu drogowym, na mocy których pijani kierowcy będą tracić swoje auta, a do końca roku przegłosuje je Sejm – mówi Marcin Warchoł, sekretarz stanu w resorcie sprawiedliwości, pełnomocnik rządu ds. praw człowieka

PAP: Słyszałam, że projekt nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym, który zakłada odbieranie samochodów pijanym kierowcom, utknął w szufladzie. Nie chcecie drażnić ludzi?

Marcin Warchoł: Absolutnie nie, jest w trakcie uzgodnień międzyresortowych, jesteśmy po pierwszym tygodniu tych uzgodnień – za tydzień będzie podsumowanie. Następnie trafi on na komitet stały i pod obrady Rady Ministrów. Mam nadzieję, że stanie się to jeszcze w październiku, a Sejm przyjmie go do końca roku.

W pierwszym półroczu tego roku pijani kierowcy spowodowali 684 wypadki, w których zginęło 68 osób, a to oznacza, że ktoś stracił matkę, ojca, dziecko, przyjaciół. To są życiowe tragedie, które dotknęły setki osób. To przerwane życia, tragedie całych rodzin. 841 osób zostało rannych. Część z nich być może już nigdy nie stanie na własnych nogach, będą jeździć na wózku, czeka ich dożywotnie cierpienie. Tymczasem sprawcy tych wypadków, osoby, które z zimną obojętnością piją, a potem wsiadają do samochodu i pędzą, znacznie przekraczając dozwoloną prędkość, powinny ponieść surowa karę. Już 15 lat temu Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro wprowadził konfiskatę pojazdów pijanych kierowców, ale Sąd Najwyższy to zablokował. Teraz temat wrócił po tragicznym wypadku 3 lipca pod Stalową Wolą, w moich rodzinnych stronach – w jego rezultacie zostały osierocone małe dzieci. Zdjęcie strażaka niosącego na rękach małego chłopca, który jeszcze nie wie, że został sierotą, wciąż mamy wszyscy przed oczyma. Uważam, że ludziom, którzy piją i jadą, należy zabierać pojazdy.

PAP: No dobrze, ale co w przypadku, kiedy policja zatrzymuje nietrzeźwego kierowcę, który jedzie wyleasingowanym autem. To co mu państwo zabierze?

M.W.: W takich przypadkach – kiedy pojazd jest leasingowany, jest współwłasnością albo użyczony - przewidzieliśmy przepadek równowartości takiego pojazdu. Nie może być tak, aby sprawcom, którzy jeżdżą samochodem będącym własnością kogoś innego, uszło to na sucho. Nie możemy też karać osób trzecich – np. matki, która pożyczyła auto synowi, a on wsiadł za kierownicę na podwójnym gazie.

PAP: W jaki sposób będzie wyliczana równowartość pojazdu?

M.W.: Poprzez szacunkowe dane, jakimi dysponują ubezpieczyciele albo urzędy podatkowe. Nie chcemy, aby to był proces w procesie – np. żeby biegli musieli badać, ile wart był dany pojazd. No i oczywiście to będzie wartość pojazdu sprzed zdarzenia.

PAP: Mam jeszcze jedną wątpliwość: pan X jest zamożnym człowiekiem, na co dzień porusza się limuzyną wartą kilkaset tysięcy, ale z ostrożności procesowej na imprezy będzie jeździł gratem wartym np. trzy tysiące złotych.

M.W.: To nie jest tak, że ktoś jeździ bentleyem, a jak chce się napić zostawi go w garażu. Pijani kierowcy tak nie kalkulują. Po prostu – piją i jadą. Gdyby kalkulowali, myśleli, nie wsiedliby nietrzeźwi za kierownicę i nie dochodziłoby do takich wypadków. Ale nie myślą racjonalnie, mają nadzieję, że im się uda. Dlatego trzeba zabierać im pojazdy. Dodam jeszcze, że dziś dla takich sprawców jest kara od 2 do 12 lat pozbawienia wolności, niezależnie od tego, czy ktoś powodując wypadek doprowadza do ciężkich obrażeń ciała, czy też śmierci. A przecież jest różnica. Dlatego chcemy to zróżnicować i w przypadku ciężkich obrażeń ciała ustawić najniższy poziom kary na trzech latach, natomiast w przypadku śmierci będzie to pięć lat – a więc dwa i pół razy surowiej, niż dziś. Chcemy także, aby sprawcy wypadków, w których są ofiary, płacili im, albo ich bliskim renty. Tak, jak w przypadku tych osieroconych dzieci, o których już wspominałem – żeby miały zabezpieczenie.

PAP: Zasądzić można dowolną kwotę, trudniej będzie ją ściągnąć od sprawcy.

M.W.: Mamy na to pomysł. Ale jeszcze wciąż pracujemy nad przepisami, które przedstawimy, jak tylko będą gotowe. W każdym razie będzie gwarantowane wsparcie finansowe dla dzieci, które straciły rodzica.

Region

Bydgoski ratusz: Świętujmy razem powrót Bydgoszczy do Polski  20 stycznia [program]

Bydgoski ratusz: Świętujmy razem powrót Bydgoszczy do Polski – 20 stycznia! [program]

2024-01-19, 07:00
Mieszkańcy włocławskiego Zawiśla domagają się remontu stalowego mostu

Mieszkańcy włocławskiego Zawiśla domagają się remontu stalowego mostu

2024-01-18, 20:41
Włamywał się na działki, okradał garaże, budowy. Recydywista usłyszał 12 zarzutów

Włamywał się na działki, okradał garaże, budowy. Recydywista usłyszał 12 zarzutów

2024-01-18, 20:08
PCK rozdaje żywność, wspiera bezdomnych, niepełnosprawnych i uchodźców. I tak od 105 lat

PCK rozdaje żywność, wspiera bezdomnych, niepełnosprawnych i uchodźców. I tak od 105 lat

2024-01-18, 19:29
Wspominamy ppor. Leszka Białego w dniu jego urodzin. Zginął z rąk UB w Bydgoszczy [broszura]

Wspominamy ppor. Leszka Białego w dniu jego urodzin. Zginął z rąk UB w Bydgoszczy [broszura]

2024-01-18, 19:25
Pod stadem koni na jeziorze Kierzkowskim zapadł się lód. Jedno zwierzę uratowane [zdjęcia]

Pod stadem koni na jeziorze Kierzkowskim zapadł się lód. Jedno zwierzę uratowane [zdjęcia]

2024-01-18, 18:51
Prezes MWiK: Utrudnień nie dało się uniknąć. Ten projekt zapewni bezpieczeństwo pokoleniom

Prezes MWiK: Utrudnień nie dało się uniknąć. Ten projekt zapewni bezpieczeństwo pokoleniom

2024-01-18, 18:50
Kobiety w ciąży, matki oraz ojcowie z dziećmi znajdą w tym domu schronienie i pomoc

Kobiety w ciąży, matki oraz ojcowie z dziećmi znajdą w tym domu schronienie i pomoc

2024-01-18, 18:00
Toruń wspomina swój powrót do Macierzy. Niemcy oddali miasto Polakom 104 lata temu [wideo, zdjęcia]

Toruń wspomina swój powrót do Macierzy. Niemcy oddali miasto Polakom 104 lata temu [wideo, zdjęcia]

2024-01-18, 17:18
Tu kierowcy nie mogą narzekać na brak miejsc. Toruński ParkRide przyjął zaledwie 230 aut

Tu kierowcy nie mogą narzekać na brak miejsc. Toruński Park&Ride przyjął zaledwie 230 aut

2024-01-18, 16:32
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę