Prezydent we Włocławku: dobro pokonało zło poprzez męczeńską śmierć ks. Popiełuszki

2018-10-18, 20:47  Polska Agencja Prasowa
Najbliżsi ks. Jerzego - siostra, brat i bratowa - wraz z prezydentem Andrzejem Dudą złożyli kwiaty pod krzyżem - pomnikiem na włocławskiej tamie/fot. Tomasz Gronet

Najbliżsi ks. Jerzego - siostra, brat i bratowa - wraz z prezydentem Andrzejem Dudą złożyli kwiaty pod krzyżem - pomnikiem na włocławskiej tamie/fot. Tomasz Gronet

Dobro pokonało zło poprzez męczeńską śmierć. ks. Jerzego Popiełuszki - powiedział prezydent Andrzej Duda we Włocławku, podczas uroczystości w przeddzień 34. rocznicy męczeńskiej śmierci bł. kapelana Solidarności. Ocenił, że był to jeden z kamieni milowych, bez którego nie byłoby wolnej Polski.

Oprócz głowy państwa w uroczystej mszy świętej, którą celebrował na placu przed Sanktuarium Męczeństwa bł. ks. Jerzego Popiełuszki biskup włocławski Wiesław Mering, uczestniczyli m.in. wojewoda kujawsko-pomorski Mikołaj Bogdanowicz, marszałek woj. kujawsko-pomorskiego Piotr Całbecki, prezydent Włocławka Marek Wojtkowski, przedstawiciele kancelarii prezydenta, a także parlamentarzyści i samorządowcy.

"Bardzo dziękuję za zaproszenie, za to spotkanie. Tutaj - w tym tak ważnym dla Polski miejscu - w stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości - w wyjątkowym roku. Patrzymy w nim nie tylko na tamten czas, na poprzedzające go 123 lata zaborów, niewoli, na powstania, w których krwawili się nasi praojcowie, chcąc odzyskać utraconą niepodległość, utraconą ojczyznę. To w końcu patrzenie na ten cud odzyskania niepodległości. (...) To stulecie odzyskania niepodległości to także spojrzenie na stulecie - na sto lat. (...) Na tej drodze mamy cały szereg postaci wielkich. Dzisiaj wspominamy jednego z takich wielkich" - mówił prezydent Duda.

Dodał, iż ktoś może powiedzieć, że na tej drodze byli mocarze. "Owszem - byli mocarze ducha, jak nasz święty ojciec święty Jan Paweł II, którego pontyfikatem tak bardzo cieszył się bł. ks. Popiełuszko" - wskazał.

W jego ocenie, Popiełuszko był skromnym księdzem, który mówił, żeby "zło dobrem zwyciężać". Dodał, że kapłan związany z Solidarnością był człowiekiem wielkiej wiary i męczennikiem za "wolną, niepodległą i suwerenną Polskę". Ocenił, że zamordowany duchowny chciał Polski, w której ludzie nie będą prześladowani za swoją wiarę, ale będą traktowani sprawiedliwie. "Po to modlił się i po to walczył swoją posługą kapłańską" - ocenił.

"Komuniści, esbecy zamordowali ks. Jerzego. W tamtym momencie pewnie uważali, że to przez nas rozumiane dobro przegrało. Ktoś powie, że zło zwyciężyło, zabiło kapłana. Nic bardziej mylnego. Każdy wierzący człowiek wie, że jest dokładnie odwrotnie. Dobro pokonało zło poprzez męczeńską śmierć ks. Jerzego" - podkreślił prezydent. Ocenił, że był to tragiczny, ale jeden z milowych kamieni, bez którego nie byłoby wolnej Polski.

"Nie udało się tej sprawy ani ukryć, ani zatuszować. Oni zabili niewinnego kapłana, niewinnego człowieka, którego jedyną bronią był różaniec i krzyż" - mówił prezydent Duda. Dodał, że ta śmierć pozwoliła m.in. na pokazanie obłudy PRL, obłudy tamtych czasów.

"Zbliża się ten dzień - 11 listopada 2018 roku. Patrząc na tę nadchodzącą datę patrzmy na Polskę także przez pryzmat tego, co mówił ks. Popiełuszko w swoich kazaniach skierowanych do wiernych, ale przede wszystkim robotników z Huty Warszawa, którymi duchowo się opiekował. To przecież tak niezwykle ważne tu, we Włocławku - mieście robotników, które przez te ostatnie 30 lat Polski wydobywając się na wolność tak wiele przeżyło, także złego. Tyle utraconych miejsc pracy, utraconej godności. To jest nasze wielkie zadanie, aby poprzez budowanie Polski także tym, którzy kiedyś ucierpieli, pomóc tę godność odzyskać" - podkreślił.

Prezydent zaapelował o jedność w święto niepodległości.

"Bądźmy razem 11 listopada - odsuńmy na bok spory. Tego z pewnością chciałby bł. ks. Jerzy Popiełuszko. Proszę was, żebyście patrzyli na to stulecie niepodległości, jako na bazę, fundament, z którego odbijamy się do następnego stulecia" - mówił prezydent Duda.

Dodał, że trzeba budować silną Polskę opartą na fundamentach, wartościach i bohaterach. "Ksiądz Jerzy dla wartości oddał życie, żeby zło dobrem zwyciężyć - i zwyciężył" - ocenił prezydent. Wskazał, że bardzo istotne jest jego zdaniem patrzenie w przeszłość polskiej historii, ale to spoglądanie powinno pozwalać na budowanie przyszłości.

"Bardzo pilnujemy tego zgromadzenia, tej pamięci, tego zatrzymywania się i rozważania nieustająco, co znaczy dla nas dzisiaj śmierć tego niezwykłego młodego księdza. Tama we Włocławku to jedno z najważniejszych miejsc we współczesnej Polsce. Tu ludzie przychodzą nie tylko, żeby wspominać, ale też żeby zastanowić się, dokonać swoistego egzaminu ze swojego myślenia o Polsce, żeby uczyć się od męczennika takiej miłości do Polski, która była w jego sercu" – powiedział w homilii bp włocławski Mering.

Dodał, że ludzie zatrzymują się w miejscu jego śmierci i odczytują znaki czasu, ale także uczą się odpowiedzialności za kraj i patriotyzmu.

"My, zgromadzeni tutaj na ziemi przy ołtarzu Chrystusa razem z panem prezydentem, a niebo bardzo wyraźnie dzięki zachodzącemu słońcu ułożyło się w nasze narodowe kolory – czerwień słońca i biel nieba. Czy to jest znak ze strony ks. Jerzego, który patrzy na nas wspominających jego życie, jego ofiarę, uczących się wartości, którym służył?" – mówił bp Mering.

Wspomniał, że męczennik udziela nieustannie lekcji gromadzącym się w miejscu jego śmierci. Dodał, że ks. Popiełuszko mógł udawać, że nie widzi tego, co się wokół niego dzieje w PRL-u, żyć wygodnie czy wybrać studia poza krajem.

"Tylko milczenie, wykonywanie rad dotyczących roztropności, pamięć o tym, że oni są silniejsi mogła go uratować. On jednak wiedział, że prawdziwa siła nie tkwi w bestialskiej przemocy. Doskonale znał system. Wiedział, co mu grozi. Pisze o tym wyraźnie w swoich pamiętnikach" – wspomniał bp Mering.

W wspólnej wieczornej modlitwie we Włocławku obok tamy, gdzie wrzucono zmaltretowane zwłoki ks. Popiełuszki, uczestniczyło około tysiąca osób.

19 października 1984 roku ks. Popiełuszko został porwany przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa w Górsku, gdy wracał z Bydgoszczy do Warszawy. Dalej ostatnia droga kapłana wiodła przez Toruń, gdzie podjął próbę ucieczki z rąk oprawców. Następnie porywacze zawieźli go do Włocławka, gdzie zmaltretowanego zrzucili z tamy do Wisły.

Kapelan "Solidarności" został ogłoszony błogosławionym 6 czerwca 2010 r. podczas mszy na pl. Piłsudskiego w Warszawie. Duchowny w tym roku skończyłby 71 lat. (PAP)

Włocławek

Region

Wyjątkowy dzień w bydgoskim Centrum Onkologii. Dzwon Nadziei zabrzmiał po raz pierwszy [zdjęcia]

Wyjątkowy dzień w bydgoskim Centrum Onkologii. Dzwon Nadziei zabrzmiał po raz pierwszy [zdjęcia]

2026-06-12, 18:22
Uczniowie z bydgoskiego Braillea dołączyli do ogólnopolskiej akcji czytelniczej [zdjęcia]

Uczniowie z bydgoskiego Braille’a dołączyli do ogólnopolskiej akcji czytelniczej [zdjęcia]

2026-06-12, 17:41
Inowrocław będzie protestować w Warszawie. Władze chcą dostępu miasta do drogi szybkiego ruchu

Inowrocław będzie protestować w Warszawie. Władze chcą dostępu miasta do drogi szybkiego ruchu

2026-06-12, 17:00
Na rzecznych łachach się nie wędkuje ani nie leżakuje Te wysepki są tymczasowe [Temat Tygodnia]

Na rzecznych łachach się nie wędkuje ani nie leżakuje! Te wysepki są tymczasowe [Temat Tygodnia]

2026-06-12, 16:19
Psy tropiące w Galerii Pomorskiej w Bydgoszczy. Byliśmy na nocnych ćwiczeniach służb [zdjęcia]

Psy tropiące w Galerii Pomorskiej w Bydgoszczy. Byliśmy na nocnych ćwiczeniach służb [zdjęcia]

2026-06-12, 15:26
Jedna osoba w szpitalu po zderzeniu dwóch osobówek niedaleko Torunia, na DK80

Jedna osoba w szpitalu po zderzeniu dwóch osobówek niedaleko Torunia, na DK80

2026-06-12, 15:11
Pożary już nie są na pierwszym miejscu. W Świeciu strażacy rywalizowali w pierwszej pomocy [zdjęcia]

Pożary już nie są na pierwszym miejscu. W Świeciu strażacy rywalizowali w pierwszej pomocy [zdjęcia]

2026-06-12, 14:30
Przyznano dziennikarskie stypendium im. Aleksandry Lewińskiej. Najlepsza praca z Małopolski

Przyznano dziennikarskie stypendium im. Aleksandry Lewińskiej. Najlepsza praca z Małopolski

2026-06-12, 13:27
Kobietom zerwał z szyi złote łańcuszki, a seniora okradł z pieniędzy. 32-latek jest w areszcie

Kobietom zerwał z szyi złote łańcuszki, a seniora okradł z pieniędzy. 32-latek jest w areszcie

2026-06-12, 12:40
Warszawska spółka przejmuje zabytkowy dworzec w Aleksandrowie Kujawskim [zdjęcia]

Warszawska spółka przejmuje zabytkowy dworzec w Aleksandrowie Kujawskim [zdjęcia]

2026-06-12, 11:30
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę