Proces byłego rektora UMK: są wyciągi z notatek TW "Leszka"

2017-06-26, 12:00  Polska Agencja Prasowa

Prokuratorzy IPN, badając inną sprawę, znaleźli wyciągi z notatek TW "Leszka", za którego uważają byłego rektora UMK prof. Jana Kopcewicza. Kolejna rozprawa w procesie lustracyjnym biologa z toruńskiej uczelni odbyła się w poniedziałek w toruńskim sądzie okręgowym.

"W teczce TW +Janek+ znalazły się wyciągi z dwóch informacji uzyskanych od TW +Leszka+. Pierwsza informacja z początku 1983 roku, a druga z września tego roku. Wyciągi są z tego okresu, ale trudno powiedzieć, kiedy powstały notatki, bowiem nie dysponujemy teczką pracy TW +Leszka+, która mogła zostać zniszczona" - powiedziała po zakończeniu rozprawy prokurator z gdańskiego oddziału IPN Emilia Kępińska.

Dodała, że "jeden z wyciągów został sporządzony prawdopodobnie przez oficera SB Grzegorza F., który zeznawał już w tym procesie i miał pozyskać do współpracy i prowadzić TW +Leszka+, a drugi został sporządzony przez innego funkcjonariusza, jednak najprawdopodobniej na podstawie informacji uzyskanych przez pana Grzegorza F.".

Sąd zadecydował o ponownym wezwaniu świadka F., który zeznawał będzie 2 sierpnia.

"Te dwa wyciągi dotyczą tej samej osoby prof. Ryszarda Bauera. Trudno mi skomentować postawę prof. Kopcewicza, który mówi, że TW +Leszek+ jest postacią mityczną. IPN stoi na stanowisku, że TW +Leszek+ to właśnie prof. Kopcewicz. To wynika z dotychczas zebranych informacji w toku postepowania w IPN, jak również tego, które odbywa się przed toruńskim sądem. Nie mogę udzielić informacji, kim był TW +Janek+. Sąd może zadecydować o ich ujawnieniu" - podkreśliła Kępińska.

Były rektor UMK konsekwentnie zaprzecza, jakoby współpracował z SB.

"Pragnę powiedzieć, że ustawiczne łączenie mojej osoby z mitycznym TW +Leszkiem+ jest nieuprawnione. Nie ma żadnych faktów, które by to potwierdzały. Sprawa z prof. Bauerem jest dziwna. Nigdy się z nim nie spotkałem i nie rozmawiałem z nim. Z tego co wiem, wyjechał z kraju, zanim ja wszedłem do władz rektorskich. Wszyscy, którzy się tym na uniwersytecie interesowali, wiedzieli o tym. To nie była żadna tajemnica. Jego rodzina musiała zdać mieszkanie służbowe, gdy został za granicą. Być może jakiś mityczny TW +Leszek+ istniał i rozmawiał z SB. To byłoby bezsensowne, aby rektor uczelni o tym z kimś rozmawiał, więc te wyciągi są jednym z dowodów na to, że to rektor nie mógł być TW +Leszkiem+" - mówił przed sądem Kopcewicz.

Prokuratura zarzuca Kopcewiczowi złożenie niezgodnego z prawdą oświadczenia lustracyjnego w 2008 r. Profesor składał je w 1996, 1999, 2002 i 2008 r. Biolog był rektorem Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w latach 1982-84, 1987-90 oraz 1999-2005, prorektorem w roku 1981, a w latach 1996-99 i 2005-08 dziekanem wydziału biologii.

20 kwietnia były funkcjonariusz SB Grzegorz F. wskazał przed sądem, że treść spotkań z byłym rektorem UMK prof. Janem Kopcewiczem była tajna, ale spotkania jawne. Przypomniał sobie, że zarejestrował go jako kontakt operacyjny "Biolog" w 1979 r. Tym samym świadek zmienił zeznania, które złożył dzień wcześniej. Wówczas twierdził, że nie pamięta, aby w momencie, jak wskazuje, fikcyjnej rejestracji prof. Kopcewicza na tajnego współpracownika o pseudonimie "Leszek" w 1982 r. wiedział o fakcie wcześniejszego zarejestrowania naukowca jako KO.

Dodał także, że "przekazywane przez prof. Kopcewicza informacje miały charakter operacyjny. One jednak nikogo nie zdekonspirowały, nikomu nie zaszkodziły - były do wykorzystania w meldunkach departamentu II. Gdy jeździłem na spotkania do jego gabinetu, to były to spotkania całkiem jawne. (...) Gdy dostawałem informacje, że na uniwersytecie będzie jakiś dyplomata, to udawałem się do profesora i starałem się potwierdzić, czy jest to zgodne z prawdą" - mówił w sądzie Grzegorz F. (PAP)

Toruń

Region

Marszałek Piotr Całbecki chce powołać nową instytucję kultury poświęconą kujawskim piramidom

Marszałek Piotr Całbecki chce powołać nową instytucję kultury poświęconą kujawskim piramidom

2026-07-24, 11:00
Drogi wodne w remoncie. Blask odzyskają śluza w Pakości i nabrzeże w Nakle nad Notecią

Drogi wodne w remoncie. Blask odzyskają śluza w Pakości i nabrzeże w Nakle nad Notecią

2026-07-24, 10:17
Policjanci rozbili dziuplę. Wpadli do garażu, gdy dwaj mężczyźni demontowali skradzione Audi

Policjanci rozbili dziuplę. Wpadli do garażu, gdy dwaj mężczyźni demontowali skradzione Audi

2026-07-24, 09:32
Czyj był Skarb Bydgoski i co wiemy o tym, kto go ukrył [zdjęcia, Wakacyjny przewodnik po regionie]

Czyj był Skarb Bydgoski i co wiemy o tym, kto go ukrył? [zdjęcia, „Wakacyjny przewodnik po regionie"]

2026-07-24, 09:00
Muzeum Ziemiaństwa w Nawrze coraz bliżej otwarcia. Podczas prac nie obyło się bez niespodzianek [zdjęcia]

Muzeum Ziemiaństwa w Nawrze coraz bliżej otwarcia. Podczas prac nie obyło się bez niespodzianek [zdjęcia]

2026-07-24, 08:40
Pod Włocławkiem robili nielegalny biznes. Gdyby towar trafił na rynek, straty wyniosłyby 26 mln zł [aktualizacja]

Pod Włocławkiem robili nielegalny biznes. Gdyby towar trafił na rynek, straty wyniosłyby 26 mln zł [aktualizacja]

2026-07-24, 07:37
Lekcja samorządowa w Urzędzie Marszałkowskim w Toruniu. Seniorzy otrzymali czujki tlenku węgla

Lekcja samorządowa w Urzędzie Marszałkowskim w Toruniu. Seniorzy otrzymali czujki tlenku węgla

2026-07-24, 06:50
W Bydgoszczy powstaną nowe kluby seniora. Ich organizatorzy otrzymali dofinansowanie

W Bydgoszczy powstaną nowe kluby seniora. Ich organizatorzy otrzymali dofinansowanie

2026-07-23, 21:20
Bez uchybień w toruńskim szpitalu wojewódzkim Marszałek województwa odpowiada na zarzuty

Bez uchybień w toruńskim szpitalu wojewódzkim? Marszałek województwa odpowiada na zarzuty

2026-07-23, 20:40
Przetrzymywała zwierzęta w skrajnych warunkach. Właścicielka pseudohodowli pod Wąbrzeźnem usłyszała wyrok

Przetrzymywała zwierzęta w skrajnych warunkach. Właścicielka pseudohodowli pod Wąbrzeźnem usłyszała wyrok

2026-07-23, 20:00
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę