Oszuści dzwonili na stacjonarne telefony w Grudziądzu, Włocławku i Toruniu

2017-04-05, 12:40  Redakcja, na bazie informacji KWP w Bydgoszczy/Marek Ledwosiński

W ostatnim czasie oszuści działający metodą "na wnuczka", "na policjanta" czy też w ramach rzekomych akcji policji zwalczających "oszustów bankowych", ponownie aktywni na Kujawach i Pomorzu. Wciąż warto przypominać i szeroko omawiać metody wykorzystywane przez oszustów, a także przestrzegać przed tymi metodami - zwłaszcza osoby starsze.

4 kwietnia po południu do 89-letniego mężczyzny w Grudziądzu zadzwoniła kobieta podająca się za jego córkę. Twierdziła, że razem z mężem miała wypadek samochodowy i jest przesłuchiwana w Komendzie Policji. Rzekoma ofiara wypadku miała żądać 55 tysięcy złotych zadośćuczynienia. Niestety, pokrzywdzony przekazał łącznie 14 tysięcy złotych dwójce mężczyzn, którzy mieli być kurierami sądowymi.

Kilka dni wcześniej, również w Grudziądzu, do 78-letniej kobiety zadzwonił mężczyzna podający się za funkcjonariusza policji - Błażeja K. Pod pretekstem ochrony finansów i rzekomej akcji policyjnej wymierzonej w oszustów bankowych, namówił pokrzywdzoną do pójścia do banku oraz zmiany haseł logowania do bankowości internetowej, a następnie podania ich telefonicznie. Po uzyskaniu tych danych, oszust dokonał trzech przelewów na swoje konto. 78-letnia kobieta straciła ponad 50 tysięcy złotych.

We Włocławku do 69-letniej kobiety zadzwonił nieznajomy mężczyzna podając się za funkcjonariusza policji realizującego akcję policyjną wymierzoną w oszustów. Nieznajomy "policjant" zasugerował, aby kobieta poszła do banku, założyła tam konto i wpłaciła na nie 30 tysięcy złotych. Co prawda w pierwszej chwili kobieta miała zamiar tak zrobić, ale wiedziona niepokojem przyszła do komendy policji, gdzie dowiedziała się prawdy. Zgłoszenie policji swoich wątpliwości uchronił kobietę od utraty oszczędności.

Również 4 kwietnia przed południem, do 58-letniej mieszkanki toruńskiego Rubinkowa zadzwonił mężczyzna przedstawiający się jako Andrzej Stępień z CBŚ Warszawa. Mówił, że jest prowadzona "akcja" policji przeciwko hakerom czyszczącym konta. Mężczyzna twierdził, że chce kobietę przed tym ustrzec, a działania te miały być ściśle tajne. Następne instrukcje przekazywane były już na telefon komórkowy. Zgodnie z poleceniem, 58-letnia torunianka poszła do banku, gdzie chciała pobrać pieniądze z lokaty. Okazało się, że trzeba na to poczekać około tygodnia, jednak można wziąć kredyt. Na polecenie rzekomego policjanta, pokrzywdzona wzięła kredyt na kwotę 24 tysięcy złotych, dodatkowo wypłacając z osobistego konta ponad 7 tysięcy złotych. Pieniądze zostały zapakowane do kopert i przekazane mężczyźnie, który miał pokazać policyjną odznakę. Fałszywy policjant kazał kobiecie czekać w domu do godz. 19.30, o której poinformuje o wynikach akcji. Po otrzymanym z banku sms-ie kobieta zorientowała się, że może to być oszustwo.

W tym samym czasie dokładnie w ten sam sposób doszło do oszustwa na "policjanta CBŚP". W tym przypadku 81-letni mężczyzna stracił 14 tysięcy złotych, które wypłacił z banku. Powiadomił policję dopiero po rozmowie z rodziną, gdy zorientował się, że może to być oszustwo.

To tylko niektóre przykłady działalności oszustów, do których doszło w Kujawsko-Pomorskiem w ostatnich dniach. Opisując te historie wyłania się z nich obraz nieprawdopodobnej wręcz czasami bezczelności sprawców, ich bezwzględności ale i skuteczności.

Policja po raz kolejny przestrzega przed przekazywaniem pieniędzy osobom, których tożsamości nie jesteśmy w stanie wiarygodnie potwierdzić.

Policja przypomina jednocześnie, że w żadnym przypadku policjanci nie pobierają od obywateli pieniędzy! Najczęściej wykonują czynności w komendach policji. Nigdy nie każą przelewać gotówki na podane przez telefon konto bankowe!

To, czy akcja jakaś jest prowadzona przez policjantów, czy też nie, najprościej sprawdzić dzwoniąc pod bezpłatny numer 997!

Podając się zan funkcjonariusza policji, nieznany mężczyzna próbował wyłudzić od włocławianki 30 tysięcy złotych (Popołudnie z nami)

Region

Zdjęcie alkoholu w miejskim biuletynie. Radny Wenderlich pyta, kto zdecydował o publikacji

Zdjęcie alkoholu w miejskim biuletynie. Radny Wenderlich pyta, kto zdecydował o publikacji

2023-07-21, 12:23
37-letni obcokrajowiec zatrzymany w Toruniu. Był poszukiwany przez włoski sąd

37-letni obcokrajowiec zatrzymany w Toruniu. Był poszukiwany przez włoski sąd

2023-07-21, 11:18
Lewica apeluje o realizację projektu renty wdowiej. Chce poparcia od wojewody

Lewica apeluje o realizację projektu renty wdowiej. Chce poparcia od wojewody

2023-07-21, 10:34
RCKiK: Robimy wszystko, aby w wakacje nie zabrakło krwi dla pacjentów [Rozmowa dnia]

RCKiK: Robimy wszystko, aby w wakacje nie zabrakło krwi dla pacjentów [Rozmowa dnia]

2023-07-21, 09:36
W kranach mają wodę w kolorze herbaty. Mieszkańcy Łubianki martwią się o zdrowie

W kranach mają wodę w kolorze herbaty. Mieszkańcy Łubianki martwią się o zdrowie

2023-07-21, 08:46
Kolejna pula pieniędzy na remonty w ramach RFRD. Tym razem na drogi lokalne

Kolejna pula pieniędzy na remonty w ramach RFRD. Tym razem na drogi lokalne

2023-07-20, 21:17
Polska 2050 krytykuje aplikację suszową. Żniwa za pasem, a ona nie działa

Polska 2050 krytykuje aplikację suszową. „Żniwa za pasem, a ona nie działa”

2023-07-20, 20:55
Marcin Sypniewski jedynką na liście Konfederacji. Chcę, żeby podatki były niskie i proste

Marcin Sypniewski „jedynką” na liście Konfederacji. „Chcę, żeby podatki były niskie i proste”

2023-07-20, 20:01
Amerykanie pomogą szkolić terytorialsów. W Toruniu podpisano porozumienie [zdjęcia, wideo]

Amerykanie pomogą szkolić terytorialsów. W Toruniu podpisano porozumienie [zdjęcia, wideo]

2023-07-20, 18:48
Blisko sto wypadków przy pracy w regionie. Najwięcej w branży przemysłowej

Blisko sto wypadków przy pracy w regionie. Najwięcej w branży przemysłowej

2023-07-20, 17:54
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę