Prawie cztery kilogramy narkotyków znaleźli toruńscy policjanci na jednej z działek na lewobrzeżu miasta. Na trop sprawy wpadli kryminalni zajmujący się zwalczaniem przestępczości pseudokibiców.
Wspólnie z wywiadowcami ustalili, że na terenie ogródków działkowych może dochodzić do narkotykowego procederu.
- Policjanci postanowili sprawdzić posiadane ustalenia i udali się pod wytypowany adres. W trakcie przeszukania miejsca zamieszkania zajmowanego przez 27-latka zabezpieczyli znaczną ilość środków odurzających w postaci skrystalizowanej białej substancji, zielonego suszu roślinnego oraz białego proszku. Wstępne policyjne testy wykazały, że funkcjonariusze przejęli blisko 3,4 kg amfetaminy, blisko 243 g mefedronu oraz ponad 228 g marihuany. Zabezpieczone substancje trafiły do laboratorium, gdzie zostaną poddane szczegółowej ekspertyzie - mówi mł. asp. Sebastian Dobrzeniecki, rzecznik toruńskich policjantów.
27-latka doprowadzono do prokuratory. Tam usłyszał zarzut uczestnictwa w obrocie znaczną ilością środków odurzających. Sąd przychylił się do wniosku policjantów oraz prokuratury i podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego na okres trzech miesięcy.
Mężczyźnie grozi nawet do 12 lat pozbawienia wolności.