Po wielkim kryzysie wodnym w gminie Zławieś Wielka, radni zapoznali się z raportem sanepidu oraz Zakładu Usług Komunalnych. Będą zmiany, jak na przykład to, że ujęcie wody w Przysieku stanie się stacją uzdatniania.
Przypomnijmy, przez skażenie wody bakteriami z grupy coli, woda z kranów w ogóle nie nadawała się do spożycia, a mieszkańcy mieli wiele uwag, wskazując m.in. na zbyt długi czas oczekiwania na komunikat RCB, ale i na wyniki badań wody. Brak dostępu do bieżącej wody dotknął na koniec września aż 6,5 tysiąca mieszkańców gminy Zławieś Wielka. Wody przez cztery dni nie było w ośmiu miejscowościach. W gminie stanęły beczkowozy.
Paweł Lisewski, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny, tłumaczył radnym procedury badania wody. Wyjaśniał częstotliwość pobierania próbek oraz powody długiego oczekiwania na wyniki. - Badań nie da rady wykonywać codziennie, bo jest to technicznie niewykonalne - tłumaczy.
Ujęcie wody w Przysieku stanie się stacją uzdatniania. Wójt gminy Zławieś Wielka Marcin Swaczyna zapowiedział zakończenie modernizacji w przyszłym roku. - Celujemy, że pochłonie ona do 2 milionów złotych. Chcemy niezwłocznie przystąpić do prac projektowych - mówi.
Pierwsze prace nad bezpieczeństwem wodnym gminy ruszą jeszcze w tym roku.