Temperatura wokół remontu inowrocławskiej tężni wciąż gorąca. Najpierw polityczni przeciwnicy wymieniali się ciosami na konferencjach prasowych, teraz robią to za pośrednictwem internetu.
Przedstawiciele miejskiej opozycji, Ewa Koman wspólnie z Tomaszem Marcinkowskim, opublikowali filmik, w którym oskarżają prezydenta Inowrocławia o manipulacje w sprawie remontu tężni. Radni tłumaczą w nim, że obecny włodarz przerwał plany remontu tężni poprzedniej ekipy rządzącej rozpisany na kilka lat.
- Pan prezydent Fajok dokonał czystek wśród urzędników ratuszowych, a także w miejskich jednostkach, wśród tych, którzy najlepiej znali ten obiekt. Przerwano także plan remontów, nie realizując ostatnich jego etapów, w tym (odnowienia - przyp. red.) niecek ociekowych - mówi w filmie Tomasz Marcnikowski.
- Finalnie tężnia nie pracuje od ponad roku - dodaje Ewa Koman.
A to właśnie brak spływającej solanki powodował niszczenie tarniny.
Prezydent Inowrocławia Arkadiusz Fajok w odwecie opublikował swój filmik, w którym wytknął błędy poprzedniej ekipy.
- Historia pokazuje, że za miliony złotych wymieniano tarninę niezgodnie ze sztuką, a zapomniano o najważniejszym, o podstawie tężni, czyli o nieckach ociekowych, które teraz gruntownie odbudowujemy. Niech się pani dalej nie kompromituje, bo to pani przez lata odpowiadała właśnie za inowrocławską tężnię - zwrócił się do Ewy Koman.
Tężnia ma być otwarta dopiero wiosną przyszłego roku.