O rozważanej lokalizacji nowej bazy amerykańskich wojsk w Polsce mówił szef świętującego 20-lecie istnienia Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych. Wskazywał na Bydgoszcz, jako dobre miejscem dla dodatkowych wojsk Sojuszu.
- Siły zbrojne mają docelowo osiągnąć liczebność 300 tysięcy żołnierzy, a startowaliśmy całkiem niedawno z poziomu mniej więcej 100 tys. Zmiana liczby jednostek zaopatrywanych, nowe jednostki na wschodzie kraju, które powstają często w warunkach polowych i do tego nowe platformy, które są sukcesywnie wdrażane do sił zbrojnych, nowe czołgi, samoloty, okręty. To wszystko tworzy pewnego rodzaju konglomerat wyzwań, z którymi musimy sobie radzić, niezależnie od tego, jak są trudne. Wierzę, że jesteśmy w stanie im sprostać - podkreśla.
Mam nadzieję, że przygotowywana „ustawa przedwojenna" uporządkuje szereg kwestii, które do tej pory były niezauważalne w systemie prawnym - mówi dowódca Inspektoratu.
- System prawny przewidywał twarde przejścia pomiędzy stanem pokoju i wojny. Dzisiaj, co udowadnia sytuacja na Ukrainie, ale też sytuacja związana z chociażby z działaniami hybrydowymi sponsorowanymi przez naszych adwersarzy, nie jest to takie oczywiste. Wiele czynności, wiele działań będzie musiało być realizowane poniżej progu wojny i temu ta ustawa przedwojenna ma być poświęcona. Nie chciałbym wchodzić w szczegóły, ale tu wiele spraw, które wymagają rozwiązania na poziomie formalnym będzie adresowane - wskazuje.
Jak dodaje, pewne procedury uproszczone pozyskiwania sprzętu mają pomóc wojsku w zabezpieczeniu całościowych potrzeb w czasie przygotowania się do prowadzenia operacji obronnej.
- Dzisiaj już mamy bardzo liczny kontyngent wojsk amerykańskich na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Natomiast każda dodatkowa obecność będzie tego dodatkowym zwiększeniem, będzie dawać większe gwarancje zaangażowania sojuszniczego w przypadku konieczności prowadzenia operacji w wymiarze kolektywnym. Wierzę, że Bydgoszcz byłaby dobrą lokalizacją do goszczenia dodatkowych wojsk sojuszniczych. Dzisiaj Bydgoszcz gości szereg jednostek wchodzących w skład wspólnej struktury dowodzenia NATO i świetnie się z tej funkcji wywiązuje - zaznacza.
Jak mówił wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, jako lokalizacje amerykańskiej bazy rozważane są także Poznań, Wrocław i Szczecin. W grudniu nastąpi ostateczna decyzja Białego Domu.