Informację o tym, że napastnicy znali swoją ofiarę potwierdziła Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy. Tajemnicą pozostaje motyw tej zbrodni, ale jego ustalenie to kwestia czasu. Śledczy nad tym pracują.
W poniedziałek odbyła się sekcja zwłok i znane są już jej wstępne wyniki.
- W trakcie tej sekcji ujawniono kilkanaście ran kłutych, które najprawdopodobniej powstały z użyciem zabezpieczonych narzędzi - mówi Agnieszka Adamska-Okońska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy.
Na szczegółową opinię biegłego trzeba jeszcze poczekać. Wiadomo jednak, że napastnicy znali swoją ofiarę.
- To prawda. Oni się znali. To nie były przypadkowe osoby. To mogę powiedzieć. Pani prokurator mówiła, że śledczy muszą zapoznać się z zawartością telefonów sprawców i ofiary, żeby zgłębić temat i ustalić, co mogło się wydarzyć między tymi ludźmi - przekazała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy.
- Przypomnijmy: do morderstwa doszło w czwartek wieczorem. Napastnicy w wieku 34 i 38 lat przebywają obecnie w areszcie tymczasowym.