Śledztwo w sprawie tragicznego wypadku na zamku w Golubiu-Dobrzyniu umorzone
Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie tragicznego wypadku sprzed dwóch lat, do którego doszło na zamku w Golubiu-Dobrzyniu. W wyniku zdarzenia zginął 18-latek przygnieciony przez lufę armaty, na której wcześniej zawisł.
Ostatecznie sprawę rozstrzygnęła Prokuratura Okręgowa w Toruniu, która utrzymała wcześniejszą decyzję o umorzeniu śledztwa. - Decyzja jest prawomocna - powiedział Polskiemu Radiu PiK Przemysław Oskroba, prokurator rejonowy w Golubiu-Dobrzyniu.
Przekazał również argumentację prokuratora Prokuratury Okręgowej w Toruniu, który rozpatrzył zażalenie.
- Jego zdaniem pokrzywdzony w chwili zdarzenia nie powinien znajdować się na terenie zamku, gdyż do tego zdarzenia doszło ponad cztery godziny po zamknięciu obiektu - poinformował prok. Przemysław Oskroba.
- Prokurator wskazał też, że gdyby pokrzywdzony przestrzegał opisanych w regulaminie zasad zwiedzania zamku, a także nie oddziaływał na lufę armaty siłą fizyczną to do tragicznego zdarzenia by nie doszło. Pokrzywdzony w chwili zdarzenia był pod wpływem alkoholu - dodał.