Prokuratorzy skierowali do Sądu Okręgowego w Bydgoszczy akt oskarżenia przeciwko sześciu mężczyznom. W lutym 2025 roku policjanci rozbili grupę zajmującą się produkcją i handlem narkotykami. Wówczas przejęli ponad 250 kilogramów substancji o czarnorynkowej wartości ok. 12 milionów złotych.
Grupa przestępcza zajmowała się produkcją i handlem narkotykami między grudniem 2024 a lutym 2025 roku. Mieli określoną hierarchię, a jej członkowie byli odpowiedzialni za poszczególne etapy produkcji oraz ich sprzedaż na terenach powiatu bydgoskiego i świeckiego.
Produkcja na masową skalę
Akcje związane z zatrzymaniem członków zaczęły się w lutym ubiegłego roku. Zaangażowano także kontrterrorystów z Bydgoszczy, ponieważ były obawy, że przestępcy mogą być uzbrojeni i zdeterminowani do swoich działań.
Najpierw mundurowi zajęli się 27-letnim Dawidem W., który był przywódcą grupy. Odpowiadał za organizację miejsc produkcji, zakupów składników, werbowanie osób wchodzących w skład grupy i przydzielanie im zadań. Mężczyzna był już w przeszłości karany za podobne przestępstwa.
- Wydawał pozostałym członkom grupy polecenia dotyczące wynajęcia i przystosowania hali do produkcji 3-CMC, zapewniał kontakty z tzw. chemikiem nadzorującym proces wytwarzania niedozwolonych substancji. Dawid W. koordynował także wprowadzanie narkotyków do obrotu, polecając członkom grupy umieszczanie określonych ilości i porcji w samochodach-magazynach i dostarczanie ich odbiorcom celem dalszej dystrybucji - informuje Agnieszka Adamska-Okońska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy.
We wtorek (4.02.2025), na jednej z ulic Żołędowa, kryminalni próbowali go zatrzymać. 27-latek zaczął uciekać, a w pewnym momencie jechał wprost na policjanta, który chciał go zatrzymać, oddając strzały w opony samochodu. Dawid W. przejechał jeszcze kilkaset metrów, po czym wysiadł z auta i uciekł. Pozostawił swojego pasażera - 25-letniego Patryka P. Po dłuższych poszukiwaniach, uciekiniera udało się zatrzymać.
Tyle narkotyków przechwycili
Później działania policjantów przeniosły się m.in. do Wielkiego Konopatu, w powiecie świeckim i Starego Jasińca. Zlikwidowano linię produkcyjną oraz mobilne magazyny, zabezpieczając łącznie ok. 250 kg narkotyków o czarnorynkowej wartości 12 mln zł, w tym przede wszystkim:
- 181 kg 3-CMC w formie kryształków,
- ok. 460 litrów płynnego 3-CMC,
- ziele konopi innych niż włókniste oraz kokainę,
- elementy linii produkcyjnej (kuwety, wagi, wiadra, mieszadła),
- a także kwas siarkowy, metanol, anaboliki, pieniądze (ponad 600 tys, zł), zagłuszarkę fal radiowych, maczetę, paralizator oraz pęk różnego rodzaju kluczy samochodowych, które funkcjonowały jako mobilne magazyny.
Usłyszeli zarzuty
Dawid W. usłyszał zarzuty kierowania grupą przestępczą, wytwarzania oraz udział w obrocie znacznymi ilościami narkotyków oraz przemocy wobec funkcjonariuszy i spowodowanie obrażeń ciała wraz z naruszeniem nietykalności cielesnej.
- Pozostałym podejrzanym przedstawiono zarzuty dotyczące udziału w grupie kierowanej przez Dawida W., a także w wytwarzania oraz obrotu narkotykami. Za zarzucone przestępstwa oskarżonym grożą kary wieloletniego pozbawienia wolności - dodaje Agnieszka Adamska-Okońska.
Pięcioro podejrzanych tymczasowo aresztowano oraz zabezpieczono ich składniki majątkowe na poczet przyszłych kar i środków mających na celu naprawienia szkód (środki kompensacyjne).