Policjanci Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy zlikwidowali rozległą sieć domowych agencji towarzyskich, która funkcjonowała na terenie województw kujawsko-pomorskiego, łódzkiego i mazowieckiego. W wyniku skoordynowanej akcji, będącej efektem ponad dwuletniej pracy operacyjnej, zatrzymano pięć osób zamieszanych w ułatwianie prostytucji oraz handel narkotykami. Śledztwo w tej sprawie wszczęła Prokuratura Okręgowa w Płocku, a wobec liderów procederu sąd zastosował już tymczasowy areszt.
Rozbicie przestępczej sieci „mieszkaniówek”
Bydgoscy kryminalni przez ponad dwa lata skrupulatnie gromadzili i weryfikowali informacje o osobach prowadzących tak zwane mieszkaniówki. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na precyzyjne zaplanowanie uderzenia w nielegalny biznes i jednoczesne przeszukanie ośmiu lokali. Trzy z nich znajdowały się w Płocku, a pozostałe funkcjonowały między innymi w Brodnicy, Grudziądzu, Sochaczewie oraz Kutnie.
Koordynacja działań na tak dużą skalę doprowadziła do natychmiastowego paraliżu przestępczego procederu, w który zaangażowane były osoby z różnych grup wiekowych i rodzinnych.
Rodzinny biznes i dostawy narkotyków Do policyjnego aresztu trafili główni organizatorzy procederu: 49-letnia kobieta oraz 41-letni mężczyzna, mieszkańcy Płocka, którzy prowadzili niezależne od siebie domowe agencje towarzyskie. Mężczyźnie w przestępczym fachu pomagała 63-letnia matka, odpowiedzialna za legalizowanie pieniędzy pochodzących z nierządu.
Funkcjonariusze zatrzymali także 38-latka z gminy Sierpc, który zaopatrywał 41-latka w środki odurzające. Był to jego dodatkowy, niezależny interes, a w momencie zatrzymania posiadał przy sobie kokainę oraz 46 tysięcy złotych w gotówce. Z kolei w mieszkaniu w Kutnie policjanci zatrzymali 29-letnią kobietę świadczącą usługi seksualne, która dystrybuowała wśród klientów syntetyczny narkotyk 2-CB, znany jako kryształ.
Zabezpieczona broń, gotówka i surowe zarzuty Podczas przeszukań policjanci przejęli łącznie 65 gramów kokainy, 67 gramów kryształu oraz marihuanę.
- Funkcjonariusze zabezpieczyli także dwie sztuki broni palnej, na których posiadanie wymagane jest zezwolenie, a także ponad 200 tysięcy złotych, 1000 dolarów amerykańskich i ponad 40 euro - informuje mł. insp. Monika Chlebicz, rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Bydgoszczy.
Zatrzymane kobiety usłyszały zarzuty ułatwiania uprawiania prostytucji, przy czym 63-latka odpowie dodatkowo za pranie brudnych pieniędzy, a 29-latka za wprowadzanie do obrotu znacznej ilości narkotyków. Prokurator zastosował wobec nich dozór policji, poręczenie majątkowe oraz zakazy opuszczania kraju i kontaktowania się ze współpodejrzanymi.
Areszty dla liderów i ogromna skala procederu Zdecydowanie surowsze środki zapobiegawcze spotkały mężczyzn. Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Płocku zastosował wobec 41-letniego organizatora oraz jego 38-letniego dostawcy tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy.
- Jak wynika z informacji kryminalnych przez te domowe agencje towarzyskie, na przestrzeni dwóch lat, mogło przewinąć się około 100 kobiet, które świadczyły tam usługi seksualne, dostarczając ich „właścicielom” niebagatelnych zysków - dodaje mł. insp. Monika Chlebicz, rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Bydgoszczy.
W realizację tych działań zaangażowanych było niemal 50 policjantów z Bydgoszczy, Brodnicy i Grudziądza, wspieranych przez przewodników psów służbowych z Torunia oraz Włocławka.