Trwa szacowanie strat po pożarze na bydgoskich Prądach
Budynek przy ul. Łochowskiej nie nadaje się już do użytku. Jak informuje Bydgoskie Centrum Zarządzania Kryzysowego - 21 osób, które tam mieszkało, znalazło tymczasowe lokum u rodziny i znajomych.
- Rodzice są w tej chwili u mojego brata, dzisiaj będą u mnie. Będziemy się nimi opiekować do czasu aż nie znajdą nowego mieszkania - usłyszała nasza reporterka od syna małżeństwa, które w wyniku pożaru straciło dom. - Strażacy powynosili najważniejsze rzeczy, w tym leki i kilka pamiątek rodzinnych. Mama mieszkała w tym domu od urodzenia, ja spędziłem w nim całe dzieciństwo.
Policja prowadzi dochodzenie w sprawie. Nieoficjalnie - przyczyną pożaru mogło być zapalenie się sadzy w kominie. W budynku znajdował się stary piec typu „kopciuch". Zatrzymany został mężczyzna, który rozpalał w nim ogień.
- To 55-letni mieszkaniec tej kamienicy - mówi oficer prasowa bydgoskich policjantów Lidia Kowalska. - Przesłuchano już świadków i wszczęto postępowanie dotyczące narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.