19-letni Wenezuelczyk podejrzany o brutalne morderstwo w Parku Glazja, w chwili popełnienia przestępstwa był poczytalny – usłyszał w prokuraturze reporter Polskiego Radia PiK
Jak potwierdziła nam Izabela Oliver, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Toruniu, śledczy mogą teraz sporządzić akt oskarżenia.
Do zbrodni doszło w czerwcu ubiegłego roku. Według ustaleń śledczych 19-latek zadał 24-letniej Klaudii wiele ciosów nożem. Miał również usiłować ją zgwałcić. Podejrzany groził też śmiercią mężczyźnie, który próbował ratować życie młodej kobiety.
Obecnie Yomeykert Yosue R.-S. przebywa w areszcie tymczasowym. Nie przyznaje się do winy i odmawia składania wyjaśnień. Grozi mu dożywotnie więzienie.
Nieoficjalne informacje o tym, że Yomeykert Yosue R.-S. według opinii biegłych jest zdolny do poniesienia odpowiedzialności karnej, jako pierwszy opublikował portal o2.pl.
Przypomnijmy: Biegli lekarze badali stan poczytalności nastolatka, który w czerwcu ubiegłego roku miał dokonać wstrząsającej zbrodni na 24-letniej kobiecie.
Do tragedii doszło w czerwcu w popularnym Parku Glazja, gdzie 19-latek zaatakował Klaudię K. Według ustaleń prokuratury, napastnik działał ze szczególnym okrucieństwem, zadając kobiecie kilkadziesiąt ciosów nożem w okolice głowy, szyi oraz klatki piersiowej.
Interwencja świadka i zatrzymanie agresora
Policja dotarła do sprawcy dzięki natychmiastowej reakcji przypadkowej osoby, która usłyszała dramatyczne wołanie o pomoc. Świadek wybiegł z mieszkania, chcąc ratować kobietę, czym spłoszył napastnika.
- 19-latek został namierzony przez mundurowych i ujęty kilka ulic dalej od miejsca zdarzenia - relacjonowała asp. Dominika Bocian z Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.
Agresor próbował uciekać i ukrywać się przed funkcjonariuszami, jednak skuteczna obława doprowadziła do jego szybkiego zatrzymania.