Mężczyzna, który miał zlecić zabicie kilkunastu alpak pod Kruszwicą stanie przed sądem [wideo]
Jak dowiedziało się Polskie Radio PiK Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy zakończyła śledztwo w tej sprawie i skierowała akt oskarżenia wobec Roberta W. Podejrzanemu grozi do 10 lat pozbawienia wolności.
Do rzezi 10 alpak i lamy doszło w nocy z 7 na 8 listopada 2023 roku w zagrodzie Wyspa Perperuny w Ostrówku nad Gopłem. Zwierzętom najpierw poderżnięto gardła, a potem spłonęły w stodole, pod którą podłożono ogień.
- Zarzuty koncentrują się wokół czynności, które miały uporczywie nękać jego byłą żonę i wzbudzać u niej poczucie zagrożenia oraz udręczenia - wyjaśnia prokurator Agnieszka Adamska-Okońska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy.
Swoje działania Robert W. miał realizować przez rok - od listopada 2023 do listopada 2024 roku. Oskarżony m.in. polecał obywatelowi Federacji Rosyjskiej oraz innym osobom, aby niszczyli majątek byłej żony i zabili ze szczególnym okrucieństwem zwierzęta.
Podsłuch w dziecięcej zabawce
Robertowi W. zarzuca się także zlecenie Rosjaninowi kradzieży z włamaniem oraz zniszczenie innych przedmiotów należących do kobiety. W ten sposób ukradziono lunetę optyczną i biżuterię. Mężczyzna podejrzany jest także o zlecenie zniszczenia samochodu pokrzywdzonej, wysyłane maili z informacją o bombie, groźby i pomówienia.
- Ustalono także, że oskarżony zamontował w dziecięcej zabawce urządzenie podsłuchowe, aby rejestrować zachowanie pokrzywdzonej - mówi prokurator Agnieszka Adamska-Okońska. - Posiadał także bez zezwolenia broń oraz amunicję.
Akt oskarżenia jest już w sądzie, ale nadal nie udało się znaleźć osób, które przyjmowały zlecenia.licję.